Podsumował Hubi. Polak może się pochwalić teraz nie lada wyczynem. W trakcie kariery pokonał bowiem całą wielką trójkę. Wczoraj Djokovicia, a w przeszłości także Nadala i Wederera. Z turniejem w Pekinie niestety pożegnała się natomiast Iga Świątek. W ćwierćfinale przegrała z Belgiką Elis Mertens 6-7, 3-6. Rok temu zamienił Francję na Włochy i mi zupełnie nie żałuję. Koszykarz reprezentacji Polski Dominik Olejniczak rozpoczął już drugi rok gry w klubie z niewielkiej Tortony. W tym włoskim miasteczku z zawodnikiem spotkał się Patryk Serwański z redakcji sportowej RMF FM. Posłuchajmy ich rozmowy. Jestem teraz w Tortonie, niewielkie włoskie miasto, 26-27 tysięcy mieszkańców mniej więcej. I tutaj w Koszykówkę gra już drugi rok Dominik Olejniczak. Dzień dobry Dominik. Dzień dobry.
Jak się odnajdujesz powiedz w tym takim włoskim Dolce Vita, bo bardzo wiele osób sobie to chwali. Włochy, popularny kierunek turystyczny też dla Polaków. Jak Tobie tutaj się żyje? Na pewno przyjemnie. W porównaniu do Francji, z tego co miałem przez ostatnie 4 lata zanim przyjechaliśmy do Włoch, przeprowadziliśmy do Włoch, to naprawdę jest bardzo pozytywne. Lepszy klimat? Lepsza społeczność? Jak byś to opisał? Co tutaj decyduje? Na pewno klimat jest troszeczkę cieplej. Też ludzie są troszeczkę bardziej wyluzowani, może tak byśmy to nazwali, żebyśmy tutaj nie obliżali Francuzom. Zastanawiam się, bo Tortona, miałem tutaj okazję zrobić sobie taki krótki spacer, bardzo kameralne miejsce, bardzo spokojne, wiadomo, że po południu odżywa, otwierają się restauracje, bary i tak dalej, ludzie tutaj chętnie wychodzą, ale jeżeli ktoś szuka takiego spokojnego życia, to tutaj chyba może je znaleźć, a jednocześnie bliskość Mediolanu, bliskość Genui, czyli z kolei wybrzeże, także właściwie no, jak już nie trenujesz i nie grasz w kosze, to pewnie tych możliwości masz tutaj dużo.
Przyznam, że liczyłem, że odpowiedź będzie trochę inna, no ale to właśnie jak się zderzają jakieś oczekiwania potem z rzeczywistością. Wiadomo, że koszykówka no to język angielski albo w tej wersji trochę bardziej amerykańskiej to jest ta podstawa. Ty musiałeś trochę liznąć włoskiego albo miałeś ochotę, żeby po prostu tutaj łatwiej się porozumiewać ze wszystkimi. Czy wystarczy Ci ten angielski, ten język koszykówki podstawowy do takiej codziennej tutaj egzystencji? Na początku, przed samym nawet przyjazdem jeszcze do Włoch, kiedy już podpisałem kontrakt, bo dosyć wcześnie go podpisałem, Uczyłem się tego włoskiego, potem przyjechałem, zrobiłem sobie małą przerwę, troszeczkę się znowu poczułem i potem znowu sobie zrobiłem przerwę i teraz mam znowu w planach wrócić do tego włoskiego, no bo fajnie jest po prostu. Chciałbym porozmawiać tutaj z lokalnymi ludźmi w ich języku. Myślę, że to jak oni się zachowują według Ciebie, można im to oddać i oni też to doceniają.
Skoro już trochę te Włochy poznałeś, czy w ogóle zastanawiasz się trochę nad taką swoją przyszłością? Okej, no wiadomo, że w sporcie nie wszystko jakby zależy od Ciebie, są różne ruchy menadżerów, różne możliwości, ale chciałbyś się na przykład z Włochami związać na trochę dłużej? Nie miałbym problemu, jeżeli do tego by przyszło. Nie ukrywam, że rozmyślałem trochę nad tym, bo jakieś tam zawsze na siłowni czy szatni są prowadzone rozmowy, czy to z kolegami ze sztabu, z kolegami, z trenerami ze sztabu trenerskiego albo z kolegami Włochami, którzy już troszeczkę tej koszykówki we Włoszech liznęli i nawet ta pierwsza liga, nazwijmy to, tak jakby dla nas, dla polskich odbiorców to bardziej nie Ekstraklasa, ale pierwsza liga jest też na wysokim poziomie. Jeżeli chodzi o poziom i wynagrodzenia, więc jeżeli by do tego przyszło, nie miałbym problemu.
Patrząc na swoją jakąś koszykarską przyszłość, taką trochę odleglejszą, skoro mówisz, że nad różnymi rzeczami się zastanawiasz, czy w ogóle przychodzi Ci do głowy taki scenariusz, nie mówię za rok, za dwa, ale może za trzy, za cztery, no kiedy tam przyjdzie Ci, że tak powiem, ochota, rozważ w ogóle na przykład powrót do jakiegoś klubu w Polsce, żeby na przykład jeszcze sezon dwa pograć i na przykład w ogóle, nie wiem, w przyszłości za jakiś czas w Polsce kończyć karierę, czy jednak wolałbyś się wiązać Zagraniczą, czy to będą Włochy, czy inny kierunek, ale jednak jakieś takie europejskie granie. Bardziej no bo umówmy się, że w Polsce jakoś bardzo długo nie grałeś w koszykówkę tak naprawdę. Raczej ta twoja kariera związana albo z NCAA, ze Stanami, albo właśnie z Francją. No był epizod, tak to bym nazwał tak naprawdę w treflu sobot, bo na tle twojej kariery to był krótki okres. Tak, zgadza się. Jeżeli już, to raczej tylko Toruń, ale powiem, że brakuje mi trochę tej Polski.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Promocja sobotobrania w Dino i przedstawienie programu Fakty w RMF FM.
Rozmowy przedstawicieli Ukrainy, Komisji Europejskiej, NATO i Stanów Zjednoczonych o zakończenie konfliktu w Ukrainie.
Zakres zaskarżenia decyzji o wydaniu listu żelaznego i wylosowanie sędziego referenta.
Komisja Europejska ograniczyła eksport chińskich samochodów hybrydowych do Unii Europejskiej.
Hubert Hurkacz wygrał drugą rundę turnieju tenisowego w Szanghaju.
Rozmowa z Dominikiem Olejniczakiem o jego karierze w Koszykówce w Włoszech.
Podsumowanie i zakończenie rozmowy z Dominikiem Olejniczakiem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.