Mniej niż 1% Polaków Ma jakiekolwiek obycie z bronią palną. Tylko dodajmy, że te polskie przepisy są bardziej skomplikowane niż przedstawiał prezydent, bo na przykład mamy dostęp do broni bez pozwolenia czarnoprochowej i ona też zabija. Jasne i właśnie dlatego ta dyskusja... Dobrze, że pan dotknął tego problemu, panie redaktorze, dlatego, że dyskusja nad dostępem do broni palnej musi obejmować wszystkie aspekty, także jeżeli chodzi o broń czarnoprochową, która nie wymaga zezwoleń, także jeżeli chodzi o różnego rodzaju broń pneumatyczną, którą można kupić W sklepach z militariami, bez żadnego zezwolenia, a ta broń również może wyrządzić krzywdę. Więc w rękach osób, które nie są odpowiednio przygotowane i przeszkolone, to jest narzędzie, które może zabić. Czyli rozumiem, że nie chodzi tylko o to, żeby ułatwić, ale też, żeby pewne rzeczy utrudnić być może. Chodzi o to, żeby przede wszystkim szkolić i uczyć Polaków, jak korzystać z broni palnej.
Ależ oczywiście, że muszą być pozwolenia. Oczywiście, że każdy aspirujący do dostępu do broni musi przejść badania psychologiczne. Tak jak teraz też zresztą jest, że osoby, które ubiegają się o pozwolenie na broń, Muszą przejść testy psychologiczne, muszą zdać egzamin w Komendzie Wojewódzkiej Policji, nie mogą być osobami karanymi. Tyle tylko, że ten dostęp do broni jest bardzo reglamentowany, a być może, być może powinien być szerszy. Biorąc pod uwagę sytuację geopolityczną, w jakiej się znajdujemy. Jeśli Władimir Putin pojawi się na szczycie G20 w Miami, bo tego nie wiemy tak ostatecznie, prezydent Karol Nawrocki będzie z nim pozował do wspólnego zdjęcia? Jeżeli uważnie się wsłuchamy, a mam nadzieję, że pan redaktor też się wsłuchał w wystąpienie pana prezydenta na forum ONZ, to wyraźnie tam wybrzmiało, jaki jest stosunek prezydenta Karola Nawrockiego do Władimira Putina i do putinowskiej Rosji.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.