Mentionsy Mentionsy
Fakty w RMF FM
Fakty w RMF FM

02:00 Fakty

19.09.2026 ·13 min 28 s

Zza oceanu korespondent RMF FM Pawł Żuchowski. Po rosyjskiej aneksji Krymu Amerykanie zwiększyli ćwiczenia i rotacje na wschodniej flance NATO. W 2017 roku do Polski przyjechała amerykańska brygada pancerna, a Stany Zjednoczone objęły dowodzenie natowską grupą bojową w Polsce. Dwa lata później Donald Trump i Andrzej Duda uzgodnili zwiększenie liczby amerykańskich żołnierzy i rozbudowę infrastruktury. W 2020 roku podpisano umowę o wzmocnionej współpracy obronnej. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę Joe Biden zrobił kolejny krok. Zdecydował o stałym rozmieszczeniu w Polsce Wysuniętego dowództwa V Korpusu. W 2023 roku w Poznaniu powstał pierwszy stały garnizon US Army w Polsce. Ale większość amerykańskich żołnierzy w naszym kraju nadal przebywa na zasadzie rotacyjnej. I właśnie to może się teraz zmienić. Pentagon prowadzi przegląd rozmieszczenia wojsk USA w Europie. Nie wiadomo jeszcze, czy nowa baza oznaczałaby przesłanie dodatkowych żołnierzy ze Stanów Zjednoczonych czy przesunięcie części sił z innych państw, na przykład z Niemiec.

Rozmawiał z nim nasz reporter Beniamin Kubiak-Piłat. Posłuchajmy tej rozmowy. Wynik, który mamy, czyli dużo małych pożarów, bo to jest charakterystyka polskiego pożaru, znaczy pożarów, że jest ich dużo, ale małych, no to to nie jest kwestia szczęścia, tylko to jest efekt wypracowany właśnie dzięki, poniekąd, znaczy w wyniku tego, ...że do nas te duże pożary dotarły w latach 90. Mam wrażenie, że gdyby te pożary nie pojawiły się wtedy akurat, że gdyby ten 92. rok miał trochę inny przebieg, część wniosków nie zostałoby wyciągniętych tak szybko jak należy, pewne zmiany by nie weszły i bylibyśmy teraz dużo bardziej zaskoczeni zmianami klimatu, które teraz idą, podobnie jak na przykład teraz pożary skakują Czechów czy Niemców. Natomiast my mieliśmy to nieszczęście,

... roku 92, natomiast lekcje zostały wyciągnięte wtedy i to, że my obecnie w dobie zmian klimatu całkiem nieźle radzimy sobie z pożarami w Polsce jest wynikiem tego, że te 30 lat nie zostało zmarnowanych. I zarówno jak w Państwowej Straży Pożarnej wprowadzono wiele modernizacji, ale tutaj nie będę zabierał absolutnie głosu kolegom strażakom, tak z perspektywy lasów państwowych, my w tym okresie zbudowaliśmy, postawiliśmy na nogi i ciągle utrzymujemy i modernizujemy system ochrony przeciwpożarowej lasu. Pod hasłem system chodzi po prostu o to, że jest to wiele elementów, które są z tą miastą połączone. I żeby tak najkrócej, najbardziej obrazowo to przedstawić, to powiem tak.

Mamy taki nasz slogan w Ochronie Przypożarowej Lasu, że jeden strażak w ciągu 15 minut przy pożarze lasu jest więcej wart niż 100 po godzinie. I to sprowadza się właśnie do tego, żeby mieć dużo małych pożarów, czyli łapać je tak szybko jak się da. Małe pożary były małe i się nie przekształcały, bo każdy duży pożar był na początku mały. Natomiast żeby to zrobić, to co jako leśnicy możemy zrobić, to możemy szybko wykryć pożar, stąd między innymi obecnie ponad 700 dostrzegalni W kraju, na gruntach lasów państwowych wykrywa te pożary i wyszukuje kolumny dymu nad koronami drzew. Później oczywiście informujemy strażaków, ale żeby taki strażak dojechał szybko, to co dzisiaj tutaj mówimy o terenach niezurbanizowanych. Teren niezurbanizowany, czyli trudno dostępny, bez infrastruktury i tak dalej.

Więc to co jako leśnicy staramy się zrobić, żeby te dzikie tereny, jakby nie było leśne, jednak były Komunikacyjne udostępnione i pozwalały na to, żeby wysokotonażowe samochody, które wożą dużą ilość wody po prostu wjechały bezpiecznie i wyjechały. I żeby się nie zakopały, żeby były w stanie minąć się z jadącym naprzeciwka drugim samochodem. Więc to są te wszystkie dojazdy pożarowe, które czasami media lubią opisywać jak autostrady w lasach. Natomiast to wynika wprost z rozporządzenia i z parametrów technicznych, jakie muszą spełniać. Natomiast jak już straż dojedzie i zacznie gasić i wyleje cały zbiornik wody, no to w naszym interesie jest, żeby nie musieli wyjeżdżać z lasu, szukać wody po miejscowościach, czerpać z sieci hydrantowych, tylko żeby w lesie była woda dostępna dla strażaków.

Są punkty czerpania wody. Dodatkowo pasy przeciwpożarowe, które albo zatrzymają pożar na wczesnym etapie, czyli np. pasy przeciwpożarowe wzdłuż linii kolejowych, które również ograniczają te pożary, o których mówiliśmy, czy pasy przeciwpożarowe, które albo są w stanie spowolnić rozwój pożaru, albo stworzyć dogodne miejsce do prowadzenia działań i linii obrony. Także tych elementów jest dużo i nie wymieniłem wszystkich. Jest jeszcze kilka łącznie z tym, że sami jako leśnicy próbujemy też gasić. Natomiast nie nazywamy się przez to strażakami, to jest bardziej tak jak w zakładzie pracy każdym rozpocznie się pożar i są gaśnice i próbujemy jakkolwiek przed przyjazdem strażaków ograniczyć rozwój. No to z racji na to, że nasz zakład pracy jest trochę większy i ta gaśnica musi być adekwatnie większa, no to mamy po prostu samochody patrolowo-gaśnicze z 400 litrami wody, ale właśnie po to, żeby jeżeli już wykryjemy ten pożar i i tak czekamy na strażaków, a jest szansa, że będziemy pierwsi i możemy przynajmniej jakiś kawałek kluczowy, strategiczny połapać, to jest to jak najbardziej w naszym interesie, tak samo jak lotnictwo, które utrzymujemy w lasach państwowych.

To wynika głównie z faktu, że my nie jesteśmy w stanie ubezpieczyć lasu przed pożarem. No więc poniekąd takim naszym ubezpieczeniem jest inwestowanie w bezpieczeństwo i po prostu nam fizycznie opłaca się utrzymywać gaśniczą flotę powietrzną po to, żeby w przypadku pożarów lasów mieć realny wpływ na ich gaszenie. I tak, jeżeli pożar jest rozwinięty, to żeby można było skierować tam kilka samolotów albo, co jest bardzo skuteczne, skierowanie samolotu do nawet bardzo małego pożaru, bo wtedy ta efektywność jest po prostu największa. Każdy kraj ma swoją specyfikę, natomiast na pewno to, co jest u nas wyróżnikiem, to jest to, że chyba nasza flota gaśnicza Lasów Państwowych to jest największa europejska flota służby leśnej. Zazwyczaj są to jednak statki powietrzne utrzymywane przez odpowiedniki Państwowej Straży Pożarnej czy Ministerstwa

...spraw wewnętrznych czy wojskowe. Natomiast służby leśne jako takie rzadko dysponują takimi flotami. Natomiast u nas jest tak, że my co roku czarterujemy około 40 statków powietrznych. Właśnie dromaderów, śmigłowców z Bambi Bucket, samolotów patrolowych, ale także usługi gaśnicze świadczą nam samoloty AM-2 na terenie Regionalnej Dreschstrasse w Państwowej Zielonej Górze. Więc to jest jeden wyróżnik. Drugim wyróżnikiem faktycznie jest ten dromader. Chociaż dromader w latach swojej świetności produkcji w Mielcu zdobył cały świat. Ja podróżując po świecie w kilku miejscach już go widziałem, łącznie widziałem go w akcji, między innymi w Republice Południowej Afryki. Także on dość mocno podbił świat, ale w Polsce jest dominantem na niebie i do niedawna tak naprawdę to był główny gracz.

Dalej jest ich najwięcej i to na pewno nas wyróżnia i charakteryzuje to nasze lotnictwo gaśnicze. W jakim kierunku to wszystko zmienia? W zasadzie my podążamy cały czas w tym samym kierunku i nawet te dwa duże pożary w tym roku, mimo że to jest zawsze taki punkt krytyczny i jakiś przełomowy, natomiast my odpowiedzieliśmy sobie tak jakby przeanalizując to, że oczywiście to były dwa duże wydarzenia, ale Uważamy, że to, co powinniśmy teraz robić, to po prostu kontynuować dotychczasową drogę, ponieważ jeżeli nigdzie nie będzie odstępstw od naszych reguł, które mamy opracowane, wszędzie ten system będzie utrzymywany, to to jest dobra, wypracowana droga, która przez lata działała skutecznie.

W związku z tym uważam, że oczywiście musimy stale modernizować system i tam, gdzie tylko da się wymieniać sprzęt na nowocześniejszy, czy technologią wspierać rozwiązania, jak najbardziej powinniśmy to robić i my to w Lasach Państwowych jakby robimy. Natomiast to chyba jeszcze nie jest moment na jakieś wielkie rewolucje, bo prawdą jest też to, że oczywiście pożary lasu Z Janem Kaczmarowskim z Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych rozmawiał reporter RMF FM, Benjamin Kubiak-Piłat.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.