Mentionsy Mentionsy
Fakty w RMF FM
Fakty w RMF FM

02:00 Fakty

27.02.2026 ·13 min 17 s

Czy nie zdajemy sobie sprawy ze skali zagrożenia? Czy po prostu nie mamy infrastruktury? Nie jesteśmy przygotowani edukacyjnie? W Repozorum my posiadamy bardzo wiele elementów tej układanki gotowych do użycia, natomiast nie spięliśmy to w jeden spójny organizm, w jeden spójny system, a tylko system jest w stanie skutecznie przeciwdziałać skutkom konfliktu zbrojnego. A tylko dlatego, że politycy nie widzą tego problemu? Czy medycy nie widzą tego problemu? Dlaczego, Panie Profesorze? Równie dobrze mogę odnieść to też do siebie. Być może jestem mało przekonujący w tym, aby przekonać tych, od których to zależy. Słyszałem też wypowiedzi lekarzy ukraińskich, którzy mówią, nie jesteście w stanie się do tego przygotować, co by, do tego co się może stać, kiedy wybuchnie wojna. Jak Pan odpowie na takie słowa? Z pełną pokorą i z pełną świadomością tego, tak oni mają rację.

Tak jak oni nie byli przygotowani pomimo tego, że od kilku lat prowadzili wojny i mieli świadomość nadchodzącego drugiego etapu tego konfliktu już pełnoskalowego, Tak samo dotyczy, czy to będzie czy Polski, czy każdego innego kraju NATO. To co możemy zrobić, żeby mimo wszystko, jeżeli ten kryzys od pukać oczywiście nadejdzie, żeby być gotowy? Poważnie przystąpić do realizacji programu przygotowania systemu, powszechnego systemu bezpieczeństwa medycznego państwa, tak jak to ja roboczo oceniam, korzystając przy tym z najlepszych doświadczeń. Tutaj dla mnie takim państwem wzorcowym jest Finlandia. Tam jest gotowy taki system? Absolutnie. Państwo, które od 1961 roku, można powiedzieć, regularnie ćwiczy te zagadnienia.

Ale panie generale, tak z punktu widzenia laika i człowieka, który z medycyną ma niewiele wspólnego. W gruncie rzeczy lekarz to lekarz. Poradzi sobie w kryzysowej sytuacji każdy lekarz, czy też nie? To są niuanse. Oczywiście nie chciałbym tutaj mówić i sprowadzić zagadnień związanych z medycyną taktyczną do jakiejś wyjątkowej, tajemnej wiedzy. Natomiast absolutnie, i chyba zgodzi się ze mną każdy medyk, nie ma takiej możliwości, aby ktoś własną projekcją, siedząc sobie w warunkach pokoju, zbudował obraz tego, jak będzie zachowywał się w warunkach konfliktu zbrojnego. To trzeba przećwiczyć, tu grają elementy pamięci mięśniowej. Ale to znaczy, że to jest kwestia pracy pod stresem? Właśnie to jest to, czyli elementy pamięci mięśniowej, czyli to wymaga gruntownego przygotowania teoretycznego, które następnie zostanie potwierdzone w wielokrotnie powtarzanych ćwiczeniach, które z kolei mają charakter ćwiczeń zgrywających pomiędzy różnymi służbami.

Medycy są bardzo zainteresowani, natomiast brakuje systemowych rozwiązań. Jestem przeciwnikiem Rozwiązań takich, że powstają różnego rodzaju firmy, stowarzyszenia, które ad hoc, oczywiście odpłatnie, organizują tego typu szkolenia. To musi być szkolenie organizowane przez państwo, koordynowane przez państwo, pod egidą państwa i element, który będzie, tak jak rozpocznie się dziś, będzie nam towarzyszył przez kolejne dziesięciolecia. Dzisiaj państwo nie inwestuje w medycynę pola walki? To się zmieniło, dlatego że kilka tygodni temu Ministerstwo Zdrowia ogłosiło konkurs, którego zadaniem jest stworzenie systemowego rozwiązania w zakresie szkolenia medycyny pola walki i taki element jest inicjowany.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.