Mentionsy Mentionsy
Fakty w RMF FM
Fakty w RMF FM

02:00 Fakty

24.08.2026 ·12 min 27 s · 5 rozdziałów
0:03 · Atak na mężczyznę w Krakowie 2

To już prawie druga, to pora na Fakty w RMF FM. Karol Płaczkiewicz, zapraszam ponownie. Policja szuka uczestnika brutalnego ataku na mężczyznę w krakowskiej Nowej Hucie. Wieczorem opublikowano nagrania z monitoringu. Skrajnie prawicowa AFD chce wyjścia Niemiec z Schengen i strefy euro. W faktach także dożynki sprzed niemal 100 lat, odtworzone w lubelskim Skansenie. Policja wieczorem opublikowała nagrania z monitoringu, na których widać prawdopodobnego jednego ze sprawców pobicia mężczyzny w Krakowie. 36-latek, przypomnijmy, został zaatakowany przez grupę osób na osiedlu willowym w Nowej Hucie.

Był bity, kopany i raniony ostrym narzędziem. Mimo pomocy ratowników zmarł w karetce. Wcześniej 9 osób zatrzymanych zostało zwolnionych przez policjantów. Przesłuchano ich w charakterze świadków. O szczegółach działań służb krakowski reporter RMF FM Paweł Konieczny. Śledczy nie znaleźli wystarczających dowodów, aby postawić im zarzuty. Policja intensywnie pracuje nad sprawą, a wśród podejrzanych mogą być osoby powiązane ze środowiskami kibicowskimi. Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z czwartku na piątek. Monitoring z miejsca zdarzenia zarejestrował atak kilku mężczyzn na jedną osobę. Pobitego 36-latka fanahutnika Kraków znalazł przypadkowy przechodzień. Śledczy apelują do świadków zdarzenia lub osób posiadających informacje o kontakt z krakowską policją. Do sprawy w specjalnym oświadczeniu odniosła się Wisła Kraków, stanowczo potępiając wszelkie akty przemocy i sprzeciwiając się łączeniu klubu oraz jego społeczności z tym tragicznym zajściem.

1:43 · El Niño i jego wpływ na pogodę 3

Wieczorem funkcjonariusze opublikowali zdjęcia mężczyzny podejrzewanego o udział w pobiciu i proszą o pomoc w jego rozpoznaniu. Fotografie mamy na rmf24.pl. Woda znów zbiera tragiczne żniwo. W tegorocznym sezonie letnim utonęło już ponad 100 osób. To więcej niż w analogicznym okresie w ubiegłym roku. Szef Jeleniogórskiego WOPR Krzysztof Czaplicki mówi, że do większości tragedii dochodzi w miejscach niestrzeżonych, kiedy przeceniamy własne umiejętności. Ludzie zawsze starają się odpłynąć do brzegu, żeby były na drugą stronę. Przecież można pływać wzdłuż brzegu. Taka sama odległość albo jeszcze dłużej. Po co ryzykować? A jeśli już ryzykujemy, na ścianie widać u mnie, proszę, tam są takie pasy ratownicze albo boiki SP, czyli słoneczny patrol, takie nazwaliśmy.

One naprawdę nie przeszkadzają w niczym, nie powodują oporu w wodzie. Natomiast zawsze można się chwycić, zawsze można odpocząć. Zawsze może dojść do zmęczenia, zmęczenia organizmu, dojść do przykurczy. To jest bardzo bolesne. Jeśli sobie nie umiemy z tym poradzić, to jest to też przyczyna wypadków. Doniemy w ciszy i ratownik może też nie zauważyć. Wśród najczęstszych przyczyn także pływanie po alkoholu i nagły szok termiczny. Aktualny obraz faktów. Alternatywa dla Niemiec. Chce wyjścia Niemiec z Schengen i strefy euro. Współprzewodnicząca partii Alice Weidel zapowiedziała, że jeśli AFD przejmie władzę, Niemcy zamkną granicę i wypowiedzą umowę z Schengen. Jej zdaniem system nie zapewnia dziś odpowiedniej ochrony granic. Weidel potwierdziła też, że AFD chce rezygnacji z euro i powrotu do własnej waluty.

Więcej na ten temat ma dla Was nasz londyński korespondent Bogdan Frymorgan. El Niño zmienia temperaturę Pacyfiku, zaburza cyrkulację powietrza w atmosferze i wpływa na pogodę na całym globie. Proces ten zwiększa ryzyko występowania gwałtownych burz, fal upałów oraz ulewnych deszczy. Możemy się spodziewać największego El Niño od 100 lat, co powyższy temperaturę oceanu nawet o 3 stopnie Celsjusza, mówi profesor Adam Scaife, odpowiedzialny za długoterminowe prognozy w brytyjskim biurze meteorologicznym. Jak dodaje, zjawisko to pojawia się cyklicznie co kilka lat, ale tegoroczne prognozy zwiastują gwałtowne wahania pogody, które mogą zaburzyć produkcję żywności i organizację handlu międzynarodowego. El Niño to po hiszpańsku dzieciątko, chłopczyk.

4:08 · Obrzędy dożynkowe w Skansenie w Lublinie 1

W tym roku, jak słyszymy, to raczej chłopczysko. I w Faktechy wracamy teraz do Polski. Obrzędy dożynkowe sprzed niemal 100 lat można było oglądać wczoraj w Skansenie w Lublinie. Inscenizację opracowano między innymi na podstawie fotografii, a przeszłość z teraźniejszością połączyło krzesło. Mebel ze zdjęcia, dokładnie ten sam egzemplarz, służył wczoraj za stolik na symboliczny poczęstunek przed główną biesiadą. Wieniec był niesiony przez żniwiarzy do kościoła. Tam odbywała się uroczysta msza święta z poświęceniem wieńca i ponownie orszak ruszał już do okolicznego dworu. I zaczynała się biesiada. Jadła nie brakowało, stoły uginały się pod jedzeniem. Taka historia, jak to było kiedyś. Taka świetna odskocznia od tego pędzącego świata. Chcieliśmy dzieciom pokazać trochę historii.

5:27 · Historia i znaczenie Ostrów Lednickiego 7

Jak się dzieciom podoba? Dobrze. Co się podoba? Tak, że są tu chośtawki. A w Muzeum wsi Lubelskiej był reporter RMF FM Dominik Smaga. Ostrów Lednicki to miejsce, które każdy choć raz powinien odwiedzić. Tak radzą archeolodzy i historycy z Muzeum Pierwszych Piastów. To właśnie tam, 1060 lat temu, swój chrzest miał przyjąć Mieszko I. Co dziś znajduje się w tym miejscu i jakie ma znaczenie? Myślę, że zawsze wspomnienie takiej historii sprzed 1060 lat chrztu mieszkowego rodzi we mnie poczucie tego, że mamy korzenie, że wyrastamy z solidnych korzeni, które tutaj na tej piastowskiej ziemi kiedyś zostały zapuszczone właśnie na wodzie chrztu, a potem także krwi męczennika Wojciecha.

...tego, którego relikwie mamy w gnieźnie. Więc dla mnie ten dzień jest takim powrotem do początków, do tego, co i z czego wyrastamy. A mając silne korzenie, możemy powiedzieć, że drzewo, które ma silne korzenie, ma także szansę dobrze rosnąć. Oczywiście to jest to zobowiązanie, które sobie przypominamy. Dla nas, ludzi wierzących, zresztą historycznie również w ten sposób, chrzest mieszkowy był najprawdopodobniej wigilię paschalną. Dla nas dzisiaj, współczesnych chrześcijan, wigilia paschalna to jest przecież odnowienie naszych Chrzcielnych przyrzeczeń, to jest nasze tak, które wypowiadamy już jako ludzie ochrzczeni. To są konsekwencje, które płyną z przyjętego przez nas chrztu.

Sama wyspa największa z tych, które na Jeziorze Lednickim faktycznie są? Tak, zgadza się. Największa i chyba taka najbardziej spektakularna przez sam fakt tego, co na tej wyspie się znajduje, bo pozostałości z czasów Mieszka I. Jak już padło chrzest, to faktycznie baptysterium, pozostałości po dwóch basenach chrzcielnych. Wyjątkowe miejsce historycznie. Myślę, że na mapie nie tylko Wielkopolski, ale i Polski. My tutaj dotarliśmy specjalnie promem. Wiemy, że te tysiąc lat temu był tutaj drewniany most, po którym nawet w dwóch kierunkach można było wtedy się poruszać, ale jeśli chodzi właśnie o baptysterium, o palatium, o te wszystkie zabudowania, pozostałości jeszcze, co takiego można zobaczyć na Ostrowie Lednickim? Myślę sobie, że to jest takie faktycznie wyjątkowe miejsce. Ja zawsze mówię, że każdy Polak powinien tutaj być chociaż raz.

I może niekoniecznie w wieku takim jak podstawówka, bo wtedy dzieci pamiętają, że płynęły promem. To jest na pewno atrakcja. Natomiast, żeby poczuć tą historię, troszeczkę trzeba już mieć świadomość tego, gdzie się jest. I tak jak Pan wspomniał, jest tutaj palatium, a więc Pałac Czasów Mieszka I. Jest pozostałość po kaplicy przypałacowej, gdzie były dwa baseny chrzcielne. Są pozostałości po mostach, bo one do dnia dzisiejszego są widoczne. Mamy pale, które wystają już w tej chwili, ponieważ poziom wody się obniżył, więc częściowo wystają, ale częściowo też idą przez całą długość jeziora. Jest też pozostałość po kościółku grodowym. To naprawdę wyjątkowe miejsce, o czym zaświadczają nie tylko jakby te budowle, o których wspomnieliśmy, ale też same zabytki, które zostały znalezione w tym miejscu. No właśnie, co takiego tam się znajdowało? Czy coś tam jeszcze jest ukrytego? Czy tam prace cały czas trwają?

Prace to wiadomo, że one odbywają się co jakiś czas. To nie jest tak, że każdego roku mamy pozwolenie na prace archeologiczne, chociaż jeśli chodzi o badania podwodne, czyli te, które prowadzą archeolodzy zajmujący się archeologią podwodną, one są de facto prowadzone co roku w okresie wakacyjnym. I trzeba przyznać, że co roku przynoszą nowe odkrycia. Największy zbiór militariów średniowiecznych w Europie Środkowej, takich znalezionych w jednym punkcie archeologicznym, pochodzi właśnie z dna jeziora Lednica. Myślę, że to jest takie jedne z bardziej spektakularnych odkryć. Mamy też trzy łodzie Dubanki, z czego też warto powiedzieć, że jedna ma 11 metrów długości. Udało się ją wyciągnąć w całości. No ale oprócz tego też jest stauroteka, a więc relikwiarz, najstarszy znaleziony na ziemiach polskich, czyli to jest relikwiarz, w którym znajdowały się drzazgi z Krzyża Świętego.

Oprócz tego czerpaki, naczynia, tak jak już wspomniałam uzbrojenie, ale tego jest naprawdę, naprawdę masa i to poruszać, znaczy przez te zabytki można poruszać różne tematy, dlatego to też jest takie wyjątkowe miejsce. Nie trzeba się ograniczać tylko i wyłącznie nawet do czasów Mieszka I. Sezon turystyczny na Lednicy wystartował, no właśnie, w pełni, już możemy tak powiedzieć. Przed nami kolejne tygodnie, weekendy, wydarzenia. Co takiego w planach? Tak, sezon można powiedzieć, że już wystartował, ponieważ już pierwsze grupy zaczęły nas odwiedzać. Na ten kwiecień można powiedzieć, że kalendarz my już mamy dość mocno wypełniony. Także pierwsze takie nasze działania to faktycznie może nie są działania takie związane z jakimiś imprezami, ale z grupami, które przyjeżdżają do nas.

Przyjeżdżają nie tylko jakby zwiedzić samą wyspę, ale też przyjeżdżają na zajęcia edukacyjne. Także faktycznie, tak jak powiedziałam o tych tematach, to te różne tematy, bo dotyczące i życia średniowiecznego i Mieszka I, i pierwszego władca, więc Bolesława Chrobrego, już po prostu, że tak powiem, na tapecie mamy. Główną grupą odbiorczą od lat obserwujemy są, jakby nie było, wycieczki szkolne, ponieważ mają to w programie. I myślę sobie, że to jest też spowodowane tym, że Jednak ta podstawa programowa, no ten chrzest, w ogóle sam początek, a więc okres Mieszka I ma i pojawiają się, ale to, co warto powiedzieć, to jest tak, że wiadomo, no niby nauczyciele decydują, natomiast my dbamy bardzo o to, aby ci młodzi ludzie, którzy wyjeżdżają stąd, oni byli bardziej uświadomieni, żeby te lekcje historii były żywymi, one nie były takie, jak są w szkole.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.