Natomiast wygląda tak, jakby mógł być moim ojcem. I to jest jego maska, którą on przyjmuje. Jest taki esej George'a Lakoffa z 2016 roku, Understanding Trump, w którym on przewidział, że Trump wygra, gdzie Lakoff mówi... Trump pozuje także na surowego ojca. Jest surowy, karze za zło, za dobro, wynagradza, mówi, że wróci do starych hierarchii, do jednolitości i dlatego wygrywa. U nas w Polsce wybory prezydenckie wygrał człowiek zupełnie niedoświadczony, człowiek znikąd, który pojechał na trzech słowach. Bóg, honor, ojczyzna. Po prostu Polska jest konserwatywnym krajem. Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy pojechał na tych słowach. Polska jest konserwatywnym krajem i potrzebuje kogoś, kto wygląda na konserwatywnego polityka. Potrzebuje kogoś takiego jak np. Petr Pawel, który jest w Czechach.
Jest człowiekiem otwartym, ale wygląda jak surowy ojciec. Był generałem, ma brodę. To nie są naprawdę rzeczy drugorzędne. Wizerunek, postrzeganie, percepcja w polityce jest bardzo ważna. Dobrze, ale nie ma takiego polityka w radykalnym centrum, chyba że pan by zapuścił panie profesorze brodę. Muszę chyba zapuścić brodę. Rozważę zapuszczanie brody. A stworzenie partii? Nie, najpierw brodę. Najpierw, a potem? A potem zobaczymy, no jak broda zadziała, to kto wie. I jeszcze trzy okulary założyć, to jest bardzo przydatne. Mocne takie twarde okulary. Dobrze, skoro przy Trumpie byliśmy, będziemy jako Polska kluczowym członkiem najbardziej prestiżowej grupy przywódców, jako Radzie Pokoju mówi Donald Trump. To będzie, wydaje mi się, jakiś teatr, mam wrażenie, prywatny teatr Trumpa.
My musimy taką koalicję stworzyć. A jesteśmy ją w stanie stworzyć? Uważam, że tak. Uważam, że to jest ta sytuacja, ten moment, w którym to trzeba zrobić. Ale co powinna zrobić Polska? Bo to jest być może dla nas kluczowe pytanie. Nie co powinny zrobić Kanada, co powinna zrobić Francja, tylko co powinna zrobić Polska? Wchodzić? Grać w tę grę Trumpa? Choćby pozornie udając? Czy jednak powiedzieć, nie bawimy się tą zabawę? Wie pan co, ja uważam, że nie powinna grać w tę grę. Powiem panu dlaczego. Od dekady polscy politycy prawicowi, moim zdaniem, namawiają nas do politycznego samobójstwa. Stawiają na polityka, takiego jak Trump, który nienawidzi prawa międzynarodowego, chce zniszczyć prawo międzynarodowe. To mówi zresztą wprost. I sami to prawo niszczą, atakując Unię Europejską i atakując inne traktaty, na przykład konwencje. To jest dla Polski, która jest stosunkowo jednak niewielkim krajem, szaleństwo, bo prawo międzynarodowe jest jedyną szansą, żeby wyrównać nasze pozycje w stosunku do mocarstw.
Nie ma takiej siły jak Stany Zjednoczone, ale jest siła poszczególnych państw, z którymi trzeba współpracować. Problem polityków prawicowych, w tym PiSu, polega na tym, że oni uprawiają patriotyzm zamknięcia i izolacji, w którym jedyną osobą, z którą rozmawiają jest Trump, bo myśli dokładnie tak samo jak oni. Oni nie potrafią rozmawiać z ludźmi, którzy myślą inaczej. Trzeba się nauczyć rozmawiać z ludźmi, którzy myślą inaczej i stworzyć z nimi tę koalicję. Mówił profesor Marcin Matczak w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim. Całość jest do poszesłuchania i obejrzenia na rmf24.pl. A kolejne fakty punktualnie o 3.00. Radio Muzyka Fakty. RMF FM.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Za każde wydane 1500 zł otrzymasz 200 zł rabatu naliczanego od razu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Za każde wydane 1500 zł otrzymasz 200 zł rabatu naliczanego od razu."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.