Mentionsy Mentionsy
Fakty w RMF FM
Fakty w RMF FM

02:00 Fakty

12.06.2026 ·13 min 10 s · 8 rozdziałów
3:54 · Łaziki kosmiczne 1

Oprócz sprzętu do podboju kosmosu, aż do niedzieli można tu oglądać pokazy lotnicze. Mogliśmy zobaczyć między innymi akrobację w wykonaniu śmigłowców bojowych Tiger. A dziś przypominamy uroczyste przeloty F-35 nad Polską, nad Gdańskiem, Warszawą oraz Krakowem. Czas na rozmowę w Fakty w RMF FM. Piosenki Zbigniewa Włodeckiego w interpretacji aktorów to najnowsza propozycja Teatru Polskiego we Wrocławiu. Premiera już dziś. Z Mileną Paszkowską z teatru rozmawiała nasza wrocławska reporterka Martyna Czerwińska. Posłuchajcie. Teatr Polski kończy premierą sezon letni 12 czerwca. Co to takiego? Będzie to spektakl z piosenkami Zbigniewa Wodeckiego.

5:17 · Piosenki Zbigniewa Włodeckiego 6

Wodecki dobry wieczór Państwu. Będziemy grać w dawnym kasynie w budynku OWO. Jest to dla nas nowa przestrzeń, ale bardzo nas zainspirowała. Ponieważ w scenariuszu pojawią się różne hotelowe historie, dlatego było to dla nas dużą inspiracją, bo nad kasynem jest hotel, więc wspaniale się to wszystko ułożyło. Będzie bardzo kameralnie, będzie bardzo klasycznie, naturalne brzmienia, cztery głosy wokalne, fortepian i wiolonczela. Będzie główny bohater? Ktoś odegra Zbigniewa Wodeckiego? Nie, nie, absolutnie nie będzie głównego bohatera. Korzystamy z piosenek Wodeckiego, natomiast nie jest to takie wydarzenie poświęcone Wodeckiemu, nie jest to taki hołd dla niego, tylko

Inspirowaliśmy się bardziej tym, co on tworzył też na scenie. Chodzi o tą atmosferę takiego spokoju, taki bardzo specyficzny, przyjemny klimat. Wszystko tam się działo tak bardzo powoli. Sam Zbigniew Wodecki był bardzo elegancki, zawsze pięknie się witał z publicznością i to chcemy odtworzyć. I właśnie w ten klimat poszliśmy, dlatego Wodecki jest takim patronem tego wieczoru, jego piosenki, ale też sam klimat będzie taki właśnie bardzo spokojny, kameralny, przytulny, ciepły, tak żeby każdy na widowni poczuł się mile widziany. Wiem, że w tworzeniu tego spektaklu brała udział także fundacja imienia Zbigniewa Wodeckiego.

Tak naprawdę konsultowaliśmy rzeczy z panią Katarzyną Wodecką, no też prawnie musieliśmy uzyskać po prostu licencję, także tutaj byliśmy cały czas w kontakcie. Czyli rodzina, można powiedzieć, maczała w tym palce? Tak, tak, tak, dokładnie. Rodzina też maczała w tym palce, dokładnie. Niestety na premierze nie będzie nikogo z fundacji, bo kończy się festiwal Zbigniewa Wodeckiego, ale na pewno na przyszłe spektakle się pojawią. Dlaczego akurat Zbigniew Wodecki? Gdy tylko padł pomysł w teatrze zrobienia czegoś muzycznego, zaczęłam pytać ludzi, czego właściwie im brakuje, co im przeszkadza w takich wydarzeniach muzycznych, w których biorą udział.

I to były zaskakujące odpowiedzi, bo odpowiadali, że jest strasznie zawsze głośno, że jest jakieś show, widowisko, a oni by chcieli po prostu sobie usiąść i posłuchać muzyki. I od razu mi się nasunął Wodecki, który po prostu wychodził na scenę, śpiewał i to wystarczyło. Tam się nic więcej nie działo. Sam głos, piękna muzyka, to wystarczy. I wychodzimy trochę naprzeciw wszystkim widowiskowym show. Na scenie nie będzie fajerwerków, nie będzie dużych ekranów, nie będą to jakieś widowiskowe światła. Będzie bardzo kameralnie, bardzo spokojnie i bardzo naturalnie i komfortowo. Trochę takie proponujemy jakiś rodzaj muzycznego spa dla duszy.

Wrocław, zróbcie hałas, a raczej właśnie dobry wieczór Państwu. I to jest ta elegancja, o którą nam chodzi, żeby taki wzajemny szacunek i kultura po prostu. Czy z tego spektaklu dowiemy się czegoś o Zbigniewie Wodeckim? To będzie opowieść przez jego życie? Wspomniała Pani, że wybór sceny też nie był przypadkowy, bo wiele jego historii właśnie miało miejsce w hotelach. Nie dowiemy się niczego tak naprawdę, bo te historie, które pojawiają się w scenariuszu są to takie rozmowy, przybarze o życiu, o różnych sytuacjach, takie trochę filozoficzne, ale też druga część jest dość zabawna, muszę przyznać, że naprawdę jest świetna.

To na koniec zapytam, czy jest Pani zadowolona z efektu, pewnie ostatnie próby już za Wami i jak? Oj, bardzo jestem zadowolona z efektu. Muszę przyznać szczerze, uczciwie, że obawiałam się troszkę spektaklu muzycznego jednak w teatrze dramatycznym. A tutaj okazuje się, że mamy fantastycznych aktorów, którzy z materiałem poradzili sobie naprawdę świetnie, włożyli duże serca, duże zaangażowania. Przygotowywała też ich fantastyczna Małgorzata Jaworska-Kaczmarek, która ma tyle energii i tak po prostu zajawiała wszystkich do śpiewania podczas prób, nie tylko aktorów, że efekty naprawdę są fantastyczne i warto przyjść, posłuchać, zrelaksować się. Utwory Zbigniewa Wodeckiego w interpretacji aktorów.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.