I oczywiście czasy PRL-u i zapaści takiej technologiczno-sprzętowej pamiętamy. Wtedy tego sprzętu po prostu nie było. Ale to nie jest tylko to, to są też pewne mechanizmy przeniesione z tamtych czasów do lat dziewięćdziesiątych, a z tych lat dziewięćdziesiątych w lata dwutysięczne i późniejsze. Ma Pan wrażenie, że myśmy z tamtych czasów już w polskiej nauce wyszli? Czy ciągle jeszcze ciągnie się za nami taki ogon tych 45 lat, kiedy nauka nie mogła się rozwijać na normalnych rynkowych zasadach? No więc to jest bardzo trudne pytanie, również niebezpieczne do pewnego stopnia. Myślę, że nie wyszliśmy całkiem z tego okresu.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.