Nie dziwię się, że to jest w ogóle informacja, którą wszyscy się interesują, bo przeważnie jest w polskiej polityce tak, że każdy, kto dostanie się do gabinetu owalnego, to Urbi et Orbi ogłasza, że proszę Państwa, byłem w gabinecie owalnym. No właśnie, dlaczego Władysław Kośniak-Kamysz o tym nie poinformował? Wstydził się tego spotkania? Ponieważ Władysław Kosiniak-Kamysz jest zupełnie innego formatu politykiem, dla którego racja stanu, sprawy państwowe są ważniejsze niż fotka w gabinecie owalnym. Ubu dobu, rozumiemy, panie ministrze. Bardzo się cieszę, że rozumiemy, bo pamiętam, jak niezręczne zdjęcie miał były prezydent pan Andrzej Duda. Wszystko po to, żeby w tym słynnym gabinecie owalnym pokazać zdjęcia... Panie ministrze, ale niektórzy mówią, Władysław Kosiniak-Kamysz nie chciał o tym mówić, bo być może coś ukrywał, być może...
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa o sytuacji w Ukrainie i alertach RCB dla mieszkańców Lubelskiego i Podkarpackiego.
Wymiana zdań na temat zarzutów popełnienia oszustwa przez lekarza w Warszawskim Szpitalu Południowym i reakcje rządu.
Uroczystość odsłonięcia murala poświęconego Urszuli Kozioł, wybitnej polskiej poetce, w Wrocławiu.
Rozmowa z ministrem infrastruktury o planach i problemach związanego z budową autostrad w Polsce, w tym o remontach i pomiarach prędkości.
Komunikat o tym, że PSL stał się partią międzynarodową, i rozmowa na temat spotkania Władysława Kosiniak-Kamya z Trumpem w gabinecie owalnym.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.