Na zegarach jest pierwszy czas na najnowsze Fakty w RMF FM. Zapraszam Katarzyna Podraza. Alerty RCB w Lubelskim i na Podkarpaciu. Szybko odwołane, nie było zagrożenia dla Polski. W doniesieniach z oceanu zapowiedzi Donalda Trumpa w sprawie wojny z Iranem i Cengazu. W tych faktach także Babie Lato w Zakopanem i nowi mieszkańcy poznańskiego zoo. W związku z rosyjskim atakiem powietrznym w Ukrainie do mieszkańców Podkarpacia i Lubelszczyzny około północy znów wysłano alerty RCB. W polskiej przestrzeni powietrznej operowało polskie lotnictwo.
Tak wynika z umowy podpisanej przez Koleje Śląskie i PGG. Dziś tak naprawdę mamy jednego pracownika, który już pracuje na kolei i mamy kolejne osoby, trzy osoby, które rozpoczęły kurs na licencję maszynisty. Co to znaczy? To znaczy, że te osoby, jeśli przejdą pozytywnie ten kurs, to nie jest prosta procedura, będą mogły zmienić branżę i podjąć pracę w branży kolejowej. Z Ewą Grudniok z Polskiej Grupy Górniczej rozmawiał nasz reporter Marcin Buczek. Wykrycie nieprawidłowości w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Gnieźnie. Dotyczą one bezprawnej zmiany danych rachunków bankowych przez pracowników. Przez to pieniądze były kierowane na inne konta. W Faktach wielkopolski reporter RMF FM, Beniamin Kubiak-Piłat.
Dyrekcja Gnieźnieńskiego MOPSu rozwiązała już w trybie dyscyplinarnym umowy z pracownikiem oraz kierownikiem działu, w którym wykryto nieprawidłowości o sprawie, powiadomiono prokuraturę oraz Urząd Wojewódzki, bo to środki z puli tej instytucji były przelewane na konta pracowników. Według zapewnień dyrektorki Gnieźnieńskiego MOPSu świadczeniobiorcy nie są stratni, ponieważ oszuści wykorzystywali dane osób z gaznącymi uprawnieniami do wypłat. Przedłużano je, ale już z wykorzystaniem podmienionych numerów kont bankowych. Sprawa dotyczy wypłat z 2023 roku. Straty mają wynosić kilkadziesiąt tysięcy złotych. Policjantom z Bytowa udało się odzyskać karetkę, sprzęt medyczny i leki. Zostały one skradzione w zeszłym tygodniu ze stacji Dializ i szpitala miejskiego w Miastku w Pomorskiem.
Zatrzymane zostało 34-letnie mieszkanie z powiatu koszalińskiego. O tym, jak udało się odzyskać skradzione rzeczy, powie reporter RMF FM Stanisław Pawłowski. Karetkę odnaleziono w oddalonym o 60 km Koszalinie. Tam policjanci odzyskali też znaczną część skradzionego sprzętu komputerowego i medycznego. Do 34-letniego podejrzanego doprowadziła analiza monitoringu zabezpieczonych śladów i tzw. działania operacyjne policjantów z Bytowa Miastka Gdańska czy wspomnianego już Koszalina. Wartość skradzionego sprzętu oszacowano na 180 tysięcy złotych. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Jak usłyszałem, śledztwo się nie kończy. Policjanci sprawdzają kolejne wątki tej sprawy. W zeszłym tygodniu kilka stopni powyżej zera i śnieg padający w wyższych partiach Tatr, a wczoraj w ciągu dnia powrót słońca.
W Zakopanem zanotowano niemal 20 stopni. Kto mógł i komu jeszcze zostało trochę urlopu, ten wyruszył w górę. Kawałeczek spaceru i już się trzeba rozbierać. Tak, tak, dokładnie, dokładnie. Także musimy się rozebrać, bo jest gorąco, żeby się nie za bardzo sforsować. Spodziewała się pani, że będzie aż tak pięknie? Tak, tak, ja liczyłam na to. Napisała nam szczęście i się cieszymy. Chyba nie latą chyba. No raczej tak na to wygląda, że ten tydzień będzie wszystkim sprzyjał. Myślmy właśnie o leżakach, żeby sobie po prostu spocząć, jak trzeba odpoczywać. Opalanie prawie jak w sierpniu. No tak, tutaj zdecydowanie tak się czuję, ale zaraz pójdę w góry i pewnie będzie zima. Babielato nam się zrobiło. No oczywiście, trzeba korzystać. Trzeba koniecznie, a turystów na szlaku w Kuźnicach przepytał reporter RMF FM Maciej Pałachicki.
Poznańskie ZOMA nowych mieszkańców to para mrówkojadów olbrzymich. Sześcioletni Guba i trzyletnia Jorina poznają nowe otoczenie i spokojnie aklimatyzują się w ogrodzie. Mrówkojady nie mają ani jednego zęba, ale ich język może mieć ponad 60 cm długości i poruszać się nawet 150 razy na minutę. Dzięki temu tysiące mrówek i termitów zjadają w kilka chwil. Publicystyka w Faktach RMF FM. Wracamy do porannej rozmowy w RMF FM. Łukasz Gibała, kandydat na prezydenta Krakowa, był gościem Tomasza Terlikowskiego. No to co, będzie brudna kampania? No bo tutaj ludzie mówią, że nie chcą brudnej kampanii. Bardzo bym chciał, żeby jej nie było i mam nadzieję, że druga strona będzie grała fair, merytorycznie.
Z mojej strony na pewno będzie wszystko czyste. Pani Monika Piątkowska w tym studiu mówiła przed chwilą, że ona się obawia, że będzie brudna kampania i to z Pana strony. No ale fakty tę przeczą, chyba Pani Monika Piątkowska uznaje, wolne sądy. A jak na razie nie było żadnego wyroku przeciwko nam, a tymczasem w referendum i przed pierwszą turą było łącznie pięć wyroków, po których to wyrokach działacze Platformy, radni Platformy musieli przepraszać, więc mam nadzieję, że takich sytuacji się nie będą powtarzały. Czuje się pan pogrom? Co, Moniki Piątkowskiej? Nie, nie. No 9%, to jest bardzo dużo. Nie, nie, nie, panie redaktorze. Zero triumfalizmu. Piłka jest jeszcze w grze. Często było tak, że kandydat, który wygrywał pierwszą turę, może nie często, ale czasami zdarzało się tak, że kandydat, który wygrywał pierwszą turę, potem przegrywał, więc ja jestem bardzo za jakiego triumfalizmu. No dobrze, ale skąd, skąd te głosy Monika Piątkowska miałaby wziąć? No, będzie jej rzeczywiście trudno, bo trudno mi sobie wyobrazić, żeby wyborcy Prawa i Sprawiedliwości czy też Korony zagłosowali w drugiej turze na panią Piątkowską.
Część wyborców lewicowych może zagłosować, ale nie ma nic gorszego, panie redaktorze, niż taka nadmierna pewność siebie. No dobrze, to spróbujmy dodać pytanie, a dlaczego mieliby na pana zagłosować wyborcy prawicy? Dlatego, że w przeciwieństwie do poprzedniego prezydenta i każdego, moim zdaniem, prezydenta z Platformy, ja będę ich szanował. Co to znaczy? Nie wiem, czy pan pamięta, jak Aleksander Miszalski namalował sobie na czole osiem gwiazdek. No, to było dosyć obrzydliwe. I pan nie będzie malował sobie osiem gwiazdek? Nie, wręcz przeciwnie. Ja, po co do każdego człowieka z szacunkiem, nigdy nie szydziłem zniczejeść wiary, nigdy nikogo nie poniżałem ze względu na poglądy, a tymczasem Aleksander Miszalski tak się trochę zachowywał, że lepiej traktował jednak tych ludzi, którzy myślą tak jak on. A gorzej innych. Ja też podam przykład jeden, jak chodzi o panią Piątkowską. Przecież jak była debata w jednej z prawicowych telewizji, to pani Monika Piątkowska wybrała spotkanie z Donaldem Tuskiem.
To też pokazuje, jakie ma priorytety. No ale to Donald specjalnie jej nie pomógł, można odnieść wrażenie. Przyjechał, miał wesprzeć. No pytanie, czy nie było tak, że oni się w ogóle bali, że ona nie wejdzie do drugiej tury i czy on jednak nie zmobilizował trochę tego twardego elektoratu Koalicji Obywatelskiej i czy nie zapewnił jej zwycięstwa nad Michałem Drewnickim, bo nie wiemy, jakie oni mieli sondaże. Chodziło o takie pogłoski, że... Ale sondaże te, które były oficjalne jednak pokazywały, że Michał Drewnicki jest trzeci, to znaczy generalnie tak było. No to jeśli tak było, to faktycznie ani jej nie pomógł, ani nie zaszkodził, bo ten jej wynik jest podobny do tych sondażowych, ale też mi się wydaje, panie redaktorze, że jest nawet ciut wyższy niż w sondażach, prawda, więc raczej jej nie zaszkodził. No to teraz pytanie od tych wyborców prawicy. Kraków strefą wolną od meczetów. Taką propozycję składał niedoszły kandydat Konfederacji. Ja bym odłożył kwestie światopoglądowe.
Ale to są decyzje, które pan będzie musiał podejmować. Jeśli pojawią się wnioski na przykład organizacji islamskich, jakichś muzułmańskich, wyznawców islamu o to, czy mogą otworzyć na przykład w lokalu gminnym, lokalu miejskim meczet albo ośrodek kultury, to pan będzie podejmował decyzję, mogą czy nie mogą. No byłbym bardzo ostrożny z tym panie redaktorze, niech pan popatrzy co się dzieje w Europie Zachodniej, nie wiem czy panu się to podoba. Czyli zgadza się pan z tym, żeby nie móc zgadzać, a wolność religijna? Mówił pan, że szanuje wszystkich mieszkańców Krakowa. No tak, szanuje wszystkich mieszkańców Krakowa, dlatego ja bym nie chciał ingerować, nie chciałbym ani pomagać, ani przeszkadzać, czy to kościołowi katolickiemu, czy innym wyznaniom. Podobie pytanie, zgłaszają się do pana, mówią mamy wiernych, chcemy wynająć lokal od miasta, mamy prawo się modlić w Krakowie czy nie?
Prawo modlić się mają, ale czy miasto jest od tego, żeby im wynajmować lokale? Nie wydaje mi się. Dobrze, to pierwsze pytanie. Drugie pytanie... Ja dopowiem jeszcze jedną rzecz. Pamiętam, jak były takie głosowania, żeby sprzedać z dużą bonifikatą kościołowi katolickiemu też tereny i ja głosowałem przeciwko. Generalnie po prostu uważam, że miasto... Czyli kościołowi katolickiemu też by pan nie wynajął? Generalnie tak, panie redaktorze. Miasto powinno być poza tym, neutralne. Miasto nie jest do tego, żeby pomagać instytucjom religijnym, instytucjom kościołowym. A organizacjom LGBTQ+, pan wynają? Panie redaktorze, pan tutaj... Jeżeli mówimy o światopoglądzie, to też jest światopogląd. Generalnie ja bym wolał, żeby miasto wynajmowało swoje lokale na szkoły niż na kościoły, na domy kultury i również wydaje mi się, że...
A ośrodki kultury islamskiej? Panie redaktorze, ale pan mnie piłuje. No nie, no nie, no nie. Dobrze, a będzie pan jako prezydent miasta szefem urzędu stanu cywilnego? Będzie pan dokonywał transkrypcji aktów małżeństwa zawartych poza granicami Polski, aktów małżeństw jednopłciowych? Dopóki będzie takie prawo jak obecnie, tak, uważam, że prezydent nie ma jakiegoś pola manewru, ale za rok są wybory parlamentarne, jak wygra prawica i być może opublikuje ten wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który mówi, że to rozporządzenie jest nieważne, to wtedy nie będę. Po prostu ja uważam, że prezydent nie jest od tego, żeby oceniać... Czyli to pan będzie po prostu się twardo trzymał rozstrzygnięć... Legalizmu. A w Paradzie Równości pan pójdzie? Nie. Nie. A obejmie go pan patronatem? Prezydent Piszalski objął. Tak. Ja powiem, że... Ta Krakowska Parada Równości moim zdaniem jest zbyt, panie redaktorze, upartyjniona.
Dla dobra Krakowa, dla dobra Polski nie chciałby współpracować z prezydentem, niezależnym prezydentem dużego miasta, gdzie jest 600 tysięcy wyborców. Przecież ci krakowianie potem też mieliby mu to za złe, jakby w jakiś sposób sekował Kraków, czy traktował go, niż inne miasta. A w jaki sposób powinien pan współpracować z radnymi Koalicji Obywatelskiej? Nie ma pan swojego na tyle dużego klubu, żeby rządzić samodzielnie. Trzeba współpracować. No zaskoczę pana, zgłosiło się do mnie już sześcioro radnych koalicji, którzy twierdzą, że są otwarci na rozmowy, że nie podobało mi się to, co robił Aleksander Miszolski i że jeśli wygram wybory, to są gdzieś tam otwarci na jakąś współpracę. Czyli będzie współpraca z koalicją, czy oni przejdą do pana? No zobaczymy właśnie, bo pytanie, czy ta współpraca będzie możliwa, czy też partia im tego zakaże i wtedy co oni zrobią, nie wiem. Usłyszał Tomasz Terlikowski od Łukasza Gibały, kandydata na prezydenta Krakowa.
Całą rozmowę mamy dla Was na rmf24.pl, a jej fragmentu będziecie mogli posłuchać także w kolejnych Faktach o 2. Już teraz zapraszam Was w imieniu Mateusza Boszka. Ja dziękuję za uwagę i życzę Wam spokojnej nocy.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ogłoszenia o alertych RCB w związku z rosyjskim atakiem powietrznym w Ukrainie i operacją polskiego lotnictwa.
Komunikat prezydenta USA o zwycięstwie w wojnie z Iranem i spadku cen gazu.
Zmiana branży górniczej na kolejową z 200 górników, którzy chcą się przekwalifikować na kolejarzy.
Wykrycie nieprawidłowości w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Gnieźnie i odzyskanie skradzionych rzeczy.
Rozmowa z kandydatem na prezydenta Krakowa Łukaszem Gibałem o kampanii wyborczej i współpracy z różnymi grupami.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.