Za chwilę na zegarach w całej Polsce wybije pierwsza, zatem czas na Fakty w RMF FM. Karol Płaczkiewicz, zapraszam. Rosyjski atak uszkodził przedsiębiorstwo w obwodzie kijowskim. Zaczniemy od aktualnych informacji z Ukrainy. Niektórzy politycy na zachodzie dążą do konfliktu między Rosją a NATO. Tak oświadczył premier Słowacji. W przyszłym tygodniu paliwo będzie droższe. Najmocniej wzrośnie cena oleju napędowego. Jest pierwsza. Zaczynamy. Rosyjski atak uszkodził przedsiębiorstwo w rejonie fastowskim w obwodzie kijowskim. Na terenie zakładu wybuchł pożar. Jak poinformował szef kijowskiej administracji obwodowej Timur Tkaczenko, na miejscu pracują ratownicy, którzy usuwają skutki ataku.
Nie ma informacji o ofiarach. Jednak jak informowaliśmy w Faktach, w tym ataku na obwód kijowski zginęła także matka z dwójką dzieci. Premier Słowacji Robert Fico twierdzi, że niektórzy zachodni politycy dążą do konfliktu między NATO a Rosją. W nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych ocenił, że po niepowodzeniu strategii zakładającej pokonanie Rosji poprzez wojnę w Ukrainie część polityków chce doprowadzić do bezpośredniej konfrontacji. Fico podkreślił, że wojna w Ukrainie nie jest wojną ani Słowacji, ani NATO. Jak relacjonuje agencja Reutera, wcześniej ostrzegał, że ewentualne wtargnięcie drona Mogłoby doprowadzić do uruchomienia klauzuli zbiorowej obrony sojuszu. Jego słowa padły w czasie, gdy Donald Tusk ostrzegał przed możliwym nasileniem rosyjskich ataków i przypadkowymi uderzeniami na państwa wspierające Ukrainę.
Posłuchajmy teraz rozmowy Krzysztofa Ziemca. Pierwsze pytanie, chyba kluczowe i zadam je w imieniu milionów słuchaczy naszego radia. Czy w obliczu tego, co mówił premier w czwartek w Sejmie, tego drona, który został znaleziony na plaży, poderwanych samolotów, właściwie codziennych alarmów na ścianie wschodniej, tak to mogę ująć, Czy stan naszego bezpieczeństwa się pogorszył? Co nam go dzisiaj grozi? To znaczy tak. Stan naszego bezpieczeństwa jest stabilny. To, co się pogorszyło, to sytuacja za naszą wschodnią granicą. I to wynika wprost z komunikatów, które słyszeliśmy, które śledziliśmy ze strony rosyjskiej i ze wzmożenia tych ataków, które są przy polskiej granicy. I one właściwie odbywają się w cyklach codziennych. Rosja nie chce, żeby Zachód pomagał Ukrainie. Chce zaburzyć ten łańcuch dostaw, ponieważ osłabiona Ukraina daje jej oczywiście przewagę na froncie, którą Rosja teraz rzeczywiście, nasilając ataki w tej domenie powietrznej, uzyskuje przewagę, szczególnie jeśli chodzi o drony z tym napędem odrzutowym.
Ale czy my w Polsce, tutaj, gdzieś w okolicy nawet granicy, mamy powody, żeby się bać? Czy ludzie, którzy tam mieszkają, mają powody, żeby bać się, że coś tam spadnie? Dron, rakieta, że będzie groźnie? Czy to jest tylko straszenie? To ma być przede wszystkim wywołanie takiego wrażenia wśród społeczności lokalnych. Taki jest cel prowadzenia tych działań przez Federację Rosyjską. Przede wszystkim zdezorganizowanie funkcjonowania naszych przejść granicznych, bo w momencie, kiedy coś spada przy przejściu granicznym, Coś leci w okolice przejścia granicznego. To ruch jest wstrzymywany, jest wstrzymywana od prawa, co powoduje, że kolejki na granicy się wydłużają. Mieliśmy nie dalej niż dwa dni temu bardzo poważny incydent po stronie Jagodna, na przejściu do ruchu z Jagodną, gdzie uderzył pocisk.
Prezydent rozmawiał z lokalną społecznością. Tak, to jest to uciążliwe. Tak, dezorganizuje to To życie społeczne. Ma to wielowątkowy wymiar, poza zakłóceniem oczywiście łańcuchów dostaw. Ma też wywołać określony też efekt społeczny i podniesienie poziomu bezpieczeństwa. Zresztą to odczuwamy też w chociażby... Ale kończąc temat, panie ministrze, ruskie czołgi na razie tam tutaj nie wjadą. Ruskie samoloty nad polskim niebem też się nie pojawią, tak? Możemy uspokoić naszych słuchaczy? Nie ma takich przesłanek do tego, żeby twierdzić, że rosyjskie czołgi czy rosyjskie samoloty pojawią się nad naszą strefą powietrzną. Natomiast nie bądźmy obojętni wobec tych sygnałów.
Ja myślę, że ten komunikat, który popłynął już i pojawił się w insfosferze, że to zresztą co czujemy i w tym akurat aspekcie nie jest to komunikat nowy, to znaczy, że eskalacja ze strony rosyjskiej będzie postępowała, Eskalacja przynajmniej w tym pasie przygranicznym, ale ciągle po stronie ukraińskiej i musimy tutaj wzmóc naszą czujność. Ja myślę, że tutaj tyle, jeśli chodzi o tą informację, którą uzyskałem od ministra koordynatora, która została panu prezydentowi przekazana jest wystarczająco. Warto zwołać RBN w tej sytuacji? Nie. Dlaczego? Na razie nie ma takiej potrzeby, nie będziemy działać neurotycznie przy każdym upadku dronu gdzieś tam po stronie ukraińskiej na razie, zwoływać RBN.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rosyjski atak uszkodził przedsiębiorstwo w obwodzie kijowskim. Premier Słowacji Robert Fico twierdzi, że zachodni politycy dążą do konfliktu między NATO a Rosją.
Przyszły tydzień przyniesie podwyżki cen paliw. Cena oleju napędowego może wzrosnąć do 9 zł 20 gr.
Kierowcy czekają na objazdy na trasie S10. Utrudnienia mają potrwać dwa tygodnie.
Nowochódzkie Centrum Kultury w Krakowie zorganizowało dziesięciolecie wystawy Zdzisława Beksińskiego.
Stan bezpieczeństwa Polski jest stabilny, ale sytuacja za granicą się pogorszyła. Premier twierdzi, że Rosja eskaluje konflikt.
Minister koordynator i wicepremier Kośniak-Kamysz wymieniają się informacjami. Komunikacja między Pałacem Prezydenckim a rządem jest dobra.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.