Co ciekawe, Koalicja Obywatelska zwiększyła swoje poparcie kosztem najmniejszych partnerów politycznych, czyli Polski 2050 i PSL-u. Partia Szymona Hołowni, poturbowana porzuceniem przez lidera i wewnętrznymi konfliktami, teraz ma już tylko trzy KONFEDERACJA W Sądzie Najwyższym znów doszło do awantury, tym razem po spotkaniu zaproszonego na posiedzenie Rady Ławniczej ministra Waldemara Żurka. Kiedy minister spotkał się w holu sądu z dziennikarzami, jeden z tzw. neosędziów, Aleksander Stępkowski, zarzucił mu brutalne wtargnięcie na teren sądu.
Przebieg zajścia obserwował dziennikarz RMF FM Tomasz Skory. Do kłótni doszło w krępującym momencie, bo tuż po minucie ciszy, jaką ławnicy, dziennikarze i minister uczcili pamięć zmarłego profesora Adama Strzęposza. Nie bacząc jednak na to, Aleksander Stępkowski przerwał briefing, hałaśliwie zarzucając ministrowi brutalne wdarcie się do budynku i zastraszanie sędziów. Wywiązała się kłótnia z szefem Rady Ławniczej. Pan minister wtargnął na teren Sądu Najwyższego. To byli to ludzie, którzy pana wybrali. Panie profesorze, ja jestem w stanie pana przekrzyczeć. Proszę zostawić tę konferencję prasową. Proszę wyjść i nas zostawić. Bez wiedzy gospodarza tego miejsca, którym jest pierwszy prezes Sądu Najwyższego. O kilku minutach takiej utaczki głos zabrał Waldemar Żurek, który potwierdził, że do budynku zaprosili goławnicy, a Sąd Najwyższy jest miejscem użyteczności publicznej, a nie prywatnym folwarkiem na osędziu.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.