Chce tego Ukraina i oficjalnie zwróciła się z taką prośbą do rządów na całym świecie. Szef ukraińskiej dyplomacji Andrii Sibicha twierdzi, że są one wykorzystywane przez Rosję do dezinformacji, destabilizacji i działalności szpiegowskiej. Czy jest już reakcja Unii Europejskiej w tej sprawie? O tym nasza brukselska korespondentka Katarzyna Szymańska-Borgino. Na ten apel nie ma jeszcze oficjalnej reakcji Komisji Europejskiej. Bruksela jednak mówiła na początku września, że rosyjska państwowa agencja prowadząca te placówki jest objęta unijnymi sankcjami. Ale jak przekazała wówczas rzeczniczka Komisji Paula Pinho, decyzja o ich zamknięciu należy do państw członkowskich. Placówki te nadal więc działają w kilkunastu krajach Unii, między innymi w Belgii, Hiszpanii, Francji, we Włoszech, w Austrii, na Węgrzech.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.