Mężczyzna zastosował się do poleceń funkcjonariuszy, którzy nakazali mu, by rzucił broń. Osiemnastolatek następnie położył się na ziemi i został zatrzymany. Nikt nie został ranny. Mężczyzna posiadał zapas amunicji. W jego samochodzie znaleziono też hełm i maskę gazową. Osiemnastolatek, który nie mieszka w Waszyngtonie, nie był wcześniej znany służbom. Najwcześniej za tydzień do swoich domów będą mogli wrócić pierwsi mieszkańcy bloku w podwarszawskich Ząbkach, w których w poniedziałek doszło do pożaru. W szpitalu wciąż są dwie osoby, wśród nich dziecko. Wczoraj część mieszkańców mogła wejść do częściowo spalonego budynku, żeby zebrać najpotrzebniejsze rzeczy. Widziałam te trzy minuty. Jest po prostu po zadymieniu, jest, wszędzie jest pył taki czarny. No, źle to wygląda.
Nie wiadomo kiedy będziemy mogli wrócić do mieszkań. Według urzędu miasta za tydzień najwcześniej. Bądźmy optymistyczni, niech będzie to tydzień. Staraliśmy się wyjść z mieszkania, ale nie udało się i w momencie, gdy chcieliśmy wrócić do mieszkania, to po prostu nawdychaliśmy się tego dymu. Pożar wybuchł w mieszkaniu na parterze. Państwo na którym piętrze mieszkają? Trzecie. To dostało się też. Czarny dym był. Udało mi się podłożyć coś tam pod drzwi, żeby mokre ręczniki, żeby jak najmniej dymu, ale to i tak mało dało. Usłyszał w Mazowieckich Ząbkach reporter RMF FM Michał Dobrołowicz. Przyczyny pożaru ustalają służby z udziałem biegłych z zakresu pożarnictwa. Grzegorz Braun stawił się wczoraj w prokuraturze okręgowej we Wrocławiu, ale nie usłyszał zarzutu w związku z incydentem w Oleśnickim Szpitalu. W kwietniu zeszłego roku wtargnął do placówki i próbował dokonać obywatelskiego zatrzymania ginekolożki, która przeprowadziła zabieg legalnej aborcji.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.