Po co turyści przychodzą najwcześniej? Po pieczywo proszę u Pana. O której się dobijają po bułki? O siódmej. Zdarza się tak, że przychodzi pani na siódmą, a tutaj już kolejka głodnych? Proszę pana, tak, jak najbardziej. Dziewczyny przychodzą do pracy o wpół do siódmej. Zdarza się w sezonie, że tak, kolejka już jest pod sklepem, pod drzwiami. Co do bułki? Pomidorek, wędwinka, nabiał. Ale w takim sklepie trzeba mieć dużo różnych rzeczy, a to plasterek na odciski, a to nożyk do konserwy. Staramy się mieć wszystko i sprostać wymaganiom. Zapewnia pani Agnieszka ze sklepu w Betlinie, z którą rozmawiał nasz reporter Dominik Smaga. Radio Muzyka Fakty. RMF FM.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.