Jak donosi korespondent RMF FM Bogdan Frymorgan, brytyjskie służby interweniowały w niecodzienny sposób na odludnej wyspie położonej na południowym Atlantyku. Medycy z brytyjskiej armii zostali zrzuceni na spadochronach na niewielką wyspę wulkanicznego archipelagu. Ich zadaniem jest udzielenie pomocy Brytyjczykowi, wobec którego istnieje podejrzenie zakażenia hantawirusem. Z samolotu zrzucono także butle z tlenem i sprzęt konieczny do przeprowadzenia badań. Brytyjczyk zszedł z pokładu wycieczkowca 14 kwietnia, po czym wrócił na wyspę Tristan da Coona, gdzie przebywa na stałe. Brytyjscy eksperci podkreślają, że niebezpieczeństwo rozprzestrzenienia się hantawirusa wśród ludzi jest znikome. Przenosi się on przez kontakt z odchodami gryzoni, a nie drogą kropelkową, jak w przypadku COVID-19.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.