RMF FM. Czas teraz na ostatnie dziś Fakty sportowe. Patryk Serwański oddaje głos. Piłkarze Legii Warszawa i Widzewa Łódź ciągle w grze o punkty w Ekstraklasie. Mecz drużyn walczących o utrzymanie obserwuje niezmiennie Cezary Dziwiszek. Dobry wieczór. Czarku, dużo taktyki, dużo walki, tylko jakoś piłki mało. Piłki mało, rzeczywiście dzieje się na boisku niewiele. Teraz w ataku Widzew i to jest jedna z nielicznych sytuacji, w której widzimy Widzewa w polu karnym Warszawskiej Legii. Strzał, ale pewnie łapie bramkarz Warszawskiej Legii. Jedyna groźna sytuacja w drugiej połowie. Kamil Piątkowski strzelił tuż obok bramki. Głową po rzucie rożnym w 62 minucie. Mieliśmy fajerwerki w tym spotkaniu, ale były one tylko na dachu stadionu, bo tutaj ultrasi Legii świętują swój jubileusz. Niestety fajerwerków na boisku brakuje.
Oby coś zmieniło się w ostatnich około 20 minutach. Ze stadionu Legii Warszawa Cezary Dzibiszek. Wcześniej remis Korony Kielce z Piastem Gliwice 1-1 dla Kielczan. Piąty mecz bez wygranej. Jedna rzecz, której nigdy nie powiem o swoim zespole, bo słyszałem głosy, że chłopaki nie walczą, że tego to jest bzdura totalna, bo tyle zdrowia, ile byśmy ci nie zostawili, to za to ich trzeba docenić. Oczywiście, piłkarsko różnie wychodzi. Podkreślał po meczu trener Korony Jacek Zieliński. Od jutra w Botswanie World Athletics Relays, czyli lekkoatletyczny festiwal sztafet. Polacy wystąpią we wszystkich konkurencjach. Zawody są kwalifikacją do przyszłorocznych lekkoatletycznych mistrzostw świata. Mam nadzieję, że wszystkie sześć naszych sztafet złapie tą kwalifikację i to nam da na pewno duży spokój przygotowań pod te przyszłorocne wrześniowe Mistrzostwa Świata w Pekinie. Tak mówił wiceprezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Tomasz Majewski.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.