Polscy siatkarze w finale Mistrzostw Europy. Od tej informacji rozpoczynamy pierwsze Wieczorne Fakty Sportowe, a zaprasza Wojciech Marczyk. Dobry wieczór, już tylko jeden mecz dzieli naszych siatkarzy od obrony tytułu Mistrzów Europy. W półfinale w Mediolanie Biało-Czerwoni pokonali 3-0 reprezentację Słowenii. Mimo, że nasi reprezentanci wygrali bez straty seta, no to nie było to łatwe spotkanie, bo zespół z Bałkanów potrafił zanotować świetne punktowe serie, goniąc wynik. Na pewno fajnie, że w trzech setach pokonujemy Słowenię, która zawsze jest niebezpieczna, zawsze jest groźna. Mogą grać fenomenalnie, mogą grać w drogach sławiej, ale trzeba na nich zawsze uważać. Mówił po meczu przyjmujący naszej reprezentacji Tomasz Fornal, w finale Biało-Czerwoni zagrają z Finlandią lub Francją, a początek tego spotkania o 21.00, a już za 45 minut pierwszy gwizdek na Stadionie Narodowym.
Nasza piłkarska kadra na inauguracji kolejnej edycji Ligi Narodów zagra z Bośnią i Hercegowiną. Znamy już wyjściową jedenastkę na to spotkanie I zaraz łączymy się z trybunami PG Narodowego, gdzie jest nasz wysłannik Cezary Dziwiszek. Dobry wieczór Czerku. Dobry wieczór. No to na kogo od pierwszej minuty zdecydował się dziś Jan Urbach? Od bramki Bułka w obronie Potulski, Bednarek, Kiwiorczyk i Trójka. W środku pomocy Sliż, Zieliński, Szymański, Kamiński na dziesiątce, na wahadłach Kasz i Skóraś, w ataku Lewandowski. Selekcjoner zapowiadał, że o tym składzie będzie się mówiło, że będą zaskoczenia. Powiem szczerze, polemizowałbym, ale przynajmniej zaskoczenie mamy jedno. Jest w nim rzeczywiście 18-letni Kacper Potulski w obronie. Pierwszy gwizdek na Narodowym od 20.45 ze Stadionu Narodowego Cezary Dziewisza.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.