A dla Was Cezary Dziewiszek. Witamy. Dobry wieczór. Witam, dobry wieczór. Niestety zawód w Gdańsku. Polskie piłkarki przegrały z ostatnią w tabeli grupy eliminacji do mundialu Irlandią 2-3. No już nie ostatnią. O czym teraz prosto z trybun Stanisław Pawłowski. Dobry wieczór Staszku, witam. Dobry wieczór. Gdzie szukać przyczyn tej porażki? Niestety w słabej pierwszej połowie Polki miały duże problemy w rozegraniu, dużo strat, niedokładne poddania i brak wykończenia akcji. To wykorzystały Irlandki, które szybko zdobyły dwie bramki i ustawiły sobie mecze. Później było lepiej. Polki się obudziły, zaczęły atakować. Irlandki nie wykorzystały rzutu Kornego. Bramkę strzeliła Tania Pawolek w pierwszej połowie, a drugą po przerwie Ewa Pajor. No ale czasu było już za mało. Były jeszcze sytuacje w doliczonym czasie gry, ale brakowało skuteczności i spokoju pod bramką rywalek.
Niestety dziękuję Staszku za relację, a okazja do rewanżu dla Polek już w sobotę, tym razem w Irlandii. A już za niespełna godzinę dwa ostatnie ćwierćfinały Ligi Mistrzów. Liverpool spróbuje u siebie odrobić dwie bramki straty z pierwszego meczu z PSG. To samo chce zrobić Barcelona z tym, że na Metropolitano w Madrycie przeciwko Atletico. Robert Lewandowski zacznie to spotkanie na ławce. Przed meczem mieliśmy natomiast Rozgrzewkę słowną na linii Laminia Maldiego Simeone. Młodemu Hiszpanowi nie spodobało się, że tydzień temu kryło go aż kilku rywali. Mam nadzieję, że Cholo Simeone zrobi mi przysługę i da pograć jeden na jeden. I odpowiedź trenera Atletico, jak chce pograć jeden na jeden, to niech zagra w tenisa. Wielka forma trenera, pytanie, czy także piłkarzy. Z Madrytu pierwszy gwizdek o 21.00.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.