Mentionsy Mentionsy
Europa na krawędzi. Przybylski | Góra
Europa na krawędzi. Przybylski | Góra

Weimarski Trójkąt Miłości

23.03.2024 ·35 min 5 s

• Jak Francuzi widzą swoją rolę w militarnym wsparciu dla Ukrainy? • Dlaczego Kanclerz Scholz krzyczał do niemieckich pacyfistów: "Putin chce zniszczyć i podbić Ukrainę"? • Jaka w tym rola Polski – czy w Weimarskim Trójkącie Miłości (jak go nazwało Politico) jesteśmy pełnoprawnym partnerem czy tylko przyzwoitką? Na te pytania odpowiedzi szukają w nowym odcinku prowadzący Podcastu Europa Na Krawędzi. Od 2024 rozmowę prowadzą wspólnie: Magdalena Góra, doktor habilitowana nauk politycznych, Instytut Studiów Europejskich, Uniwersytet Jagielloński, oraz Wojciech Przybylski, redaktor naczelny Visegrad Insight, prezes Fundacji Res Publica. — Razem tworzymy polską perspektywę na politykę europejską. E-mail: [email protected]. Podcast Europa Na Krawędzi. Magdalena Góra i Wojciech Przybylski. Fundacja Res Publica, wydawca Res Publiki Nowej oraz Visegrad Insight.

W miniony czwartek 14 marca prezydent Francji Emmanuel Macron udzielił wywiadu, który szerokim echem odbił się we Francji, a także w większości stolic zachodu, państw NATO, no i nie mniejszym echem także w Ukrainie i w Rosji. Był to wywiad idealnie wymierzony tuż przed wizytą prezydenta w Berlinie na szczycie przywódców państw trójkąta weimarskiego. Wszystkie te opcje są możliwe, a za ich użycie jest odpowiedzialny reżim Kremla. To nie my prowadzimy ofensywę, Francja jest siłą pokojową. Dla osiągnięcia pokoju w Ukrainie nie możemy jednak być słabi.

Tak było w przypadku zorganizowania tego szczytu dzisiaj tu w Berlinie. Dla mnie jest osobiście rzeczą bardzo ważną, żeby w tych trudnych czasach trójkąt weimarski znowu stał się formatem, który może nadawać takie dobre tempo dobrym sprawom w Europie. Nie dalej jak 15 marca tego roku Donald Tusk spotkał się podczas szczytu liderów państw Trójkąta Weimarskiego, czyli prezydenta Emanuela Macrona i Olafa Scholza w Berlinie. Razem z nimi podjął dyskusję o kwestiach obrony, obronności europejskiej oraz... w kwestiach przyszłych wspólnych działań trzech państw, które pretendują do miana liderów w Unii Europejskiej właśnie w formacie weimarskim.

utrzymywania pewnego rezultatu negocjacyjnego. Tu mocno taki Andriu Morawczyk przez to przebija. Osiągnięcie pewnego porozumienia jest kosztowne i nie chcemy ciągle tego robić, za każdym razem znowu od początku zaczynać, więc wykorzystujemy takie formaty, które to ułatwiają i tu pewnie warto przypomnieć o tym, że Jak już mówimy o trójkącie weimarskim, warto przypomnieć, że prekursorami tego rodzaju myślenia byli Francuzi i Niemcy i był to prezydent de Gaulle i kanclerz Adenauer, którzy w styczniu 1963 roku podpisali obowiązujące do dzisiaj, bo przecież przedłużone przez... Emanuela Macrona, skądinąd i jeszcze kanclerz Merkel, traktatu elizejskiego, który nakładał takie obowiązkowe konsultacje między tymi dwoma państwami.

Być może właśnie temat bezpieczeństwa i wspólnych wydatków na obronę takim wyrazem wspólnego interesu stanowiska może być, ale tutaj oczywiste są rozbieżności polityczne, Francja patrzy na perspektywę wojny, którą Rosja toczy z całym Zachodem na terytorium Ukrainy, zupełnie tak jakby była to wojna oddalona od Francji i w tym kontekście Macron dopiero zaznacza zmianę stanowiska, dopiero rysuje się z centrum decyzyjnego. rządu francuskiego nowa perspektywa, która mogłaby zbliżać polskie i francuskie stanowisko, ale nie jest to temat utarty, do którego opinia publiczna także we Francji byłaby w stu procentach przekonana, mimo że Francuzi popierają Ukrainę, a nie Rosję według badań opinii publicznej.

No ale Francuzi gotowi są, jak słyszeliśmy wedle tych słów Macrona, do nawet wysłania wojsk na terytorium Ukrainy, gdyby sytuacja tego wymagała. Jednocześnie są państwem, które wydało na pomoc militarną Ukrainy, dla Ukrainy około 650 milionów euro. No i to możemy zestawić z wydatkami... zbrojeniowymi Niemiec na pomoc Ukrainy, tymi wydanymi i zadeklarowanymi w wysokości prawie 1,8 mld euro. Dysproporcja jest ogromna, przy tym Niemcy nie mówią i nie są jeszcze w stanie powiedzieć, że chcą, by Ukraina wygrała, nie mówiąc już nawet o takiej perspektywie wysłania przedstawiciela niemieckich wojsk na pomoc Ukrainie.

I to też jest jakby taka kwestia, jak mówisz, prawda, mówimy wygranie wojny, ale wygranie wojny i co potem będzie, znaczy jak będzie wyglądał, prawda? To są takie kwestie, które mi się wydaje, że jest w tym po prostu pewna, no taki brak też instrumentów koncepcyjnych do nazwania tych rzeczy. Ale to, co ostatnimi dniami, właśnie tuż przed tym spotkaniem, to zainteresowało mnie to w jakiś sposób Emmanuel Macron, który skądinąd jest znany z dosyć takiego, bym powiedziała, odważnego stawiania pewnych rzeczy. ... no to w końcu jemu możemy podziękować za pojęcie suwerenności europejskiej przedstawione podczas jego mowy w Sorbonie, autonomii strategicznej.

Ale jest coś w tej debacie, którą musimy zacząć we współczesnych społeczeństwach i to nie tylko dotyczy Francuzów, ale ja muszę powiedzieć, że Macrona naprawdę doceniam za to, że on to rozpoczyna w taki bardzo sposób wyraźny dla mnie, tą dyskusję i ona nie jest dla niego łatwa. Wiadomo, co się działo we Francji, kiedy próbowano zmienić bodajże wiek emerytalny, prawda? No więc on wie doskonale, jakie ma dominujące emocje w społeczeństwie, a jednak podejmuje to i myślę, że to jest naprawdę ważny wątek, o którym nie możemy zapominać. I pytanie jest oczywiście w kontekście Weimaru, czy kanclerz Scholz już doszedł do tego momentu, żeby ten sam temat podjąć ze swoimi obywatelami? To rzeczywiście ciekawe, ale pozwólmy powiedzieć samemu kanclerzowi Scholzowi, który w czerwcu zeszłego roku, w 2023 roku na wiecu manifestantów przeciwko dozbrojeniu Ukrainy, przemawiał tak jak właściwie polski polityk.

że tę wojnę trzeba wygrać. Oni zakomunikowali także po tym szczycie, że ich wspólny mianownik to to, że Rosja nie może wygrać tej wojny, a to jednak co innego niż wygrana Ukrainy, wygrana Zachodów konfrontacji z państwem, które chce nasze zachodnie demokracje podkopać, podminować czy wręcz zdominować swoimi zasobami. No i Macron rzeczywiście tutaj wychodzi na takie pozycje bardzo bliskie też z punktu widzenia polskiej perspektywy, ale dlatego właśnie mówiłem wcześniej o interesach, że to nie możemy tylko myśleć o tym wymiarze symbolicznym, komunikacyjnym, bardzo ważnym, symbole tworzą rzeczywistość polityczną, ale jednak myśleć o tym...

Znaczy zupełnie zmienił się ten kontekst, bieżące potrzeby i priorytety. Ciekawy jestem jak z punktu widzenia jeszcze takiego odbioru społecznego i politycznego w Polsce, u nas, jaki to jest potencjał. Sądzisz, że wysoki? To jest ciekawe, Bomby. Ta ogłaszana przez lata śmierć Trójkąta Weimarskiego była nie bez przyczyny przecież, nie tylko takiej politycznej, ale też tego, że nasze zaufanie do partnerów tych dwóch bardzo podupadło, przede wszystkim po reakcji na agresję Rosji wobec Ukrainy w 2014 roku i to są rzeczy, których... o których musimy pamiętać w tym kontekście, bo Francja i Niemcy poniekąd, chociaż Francja chyba przynajmniej, zobaczymy jak ten trend Macrona się utrzyma, prawda, bo to jest też ten jego, jak nazwano to, charm offensive w środkowej i wschodniej Europie trwa.

Kilkanaście miesięcy maksymalnie, prawda? Wcześniej trochę inaczej wyglądało, ale w naszej części Europy pamiętamy doskonale to, co Francuzi i Niemcy robili wtedy, jak bardzo byli właśnie w takiej pozycji po prostu próbującej mitygować to wszystko i zamiast stanąć twarz w twarz z zagrożeniem Rosji, no to tak naprawdę trochę tego epizmentu mieliśmy skądinąd. Przecież to określenie o kieszonkowych Chamberlainach w Europie, które wypowiedział Radosław Sikorski, miało jakichś swoich adresatów, więc o tym też nie możemy, wydaje mi się, zapominać. Pytanie, jak bardzo ten trend będzie stały w reakcjach tych przywódców, zwłaszcza Emmanuela Macrona.

Natomiast to, na co Francuzi się zgodzili, co prawda Macron to wcześniej ogłosił, ale powiedział to też podczas tego spotkania, to jest fakt, że oni się godzą na... na to, co blokowali, czyli na zakup broni na rynkach światowych, bo Francuzi byli na tym stanowisku, żeby wykorzystywać ten wewnętrzny potencjał, czyli jakby trochę wykorzystać to, co ty mówisz, jakby interes europejski był w tym, żeby tą broń produkować tutaj, bo jak już inwestujemy w to wszystko, no to zróbmy to tak, żeby z tego zostały pewne zyski, które będą i w obszarze zatrudnienia, i w obszarze rewitalizacji przemysłu zbrojeniowego i tak dalej, bo tak jak mówisz, jest ten potencjał do zastąpienia. niektórych kierunków rosyjskich na świecie i tak naprawdę w jakimś sensie zrobienia tej transakcji również z własnymi obywatelami, którym się mówi, że w związku z tym, że my tą broń produkujemy i ją, i wspieramy tych, których uważamy, że powinniśmy wspierać, to jest to też z zyskiem pewnym i tak samo zresztą Amerykanie, bo przecież cały ten argument, który się pojawia w amerykańskiej dyskusji po obu stronach,

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.