Mentionsy Mentionsy
Estetyczne Rozmowy - Akademia Estetik
Estetyczne Rozmowy - Akademia Estetik

Co sprzedaje w social media? Karolina Orzechowska

06.10.2025 ·1 godz 10 min

Piękne zdjęcia i grafiki tworzone według jednego szablonu – to już przeszłość. Dziś sprzedaż na Instagramie wymaga od nas budowania relacji z innymi użytkownikami platformy, a o nowych, zaangażowanych obserwatorów jest już coraz trudniej.W najnowszym odcinku mieliśmy przyjemność gościć Karolinę Orzechowską – jedną z najpopularniejszych ekspertek social mediowych w Polsce wyróżnioną przez ForbesWomen. Rozmawiamy o tym, czego klienci gabinetów medycyny estetycznej szukają dziś na platformach społecznościowych i jakie strategie warto wprowadzić na swój profil jeszcze w tym roku.

Witaj w podcaście Estetyczne Rozmowy Akademii Estetik. Miejsca inspirujących spotkań z profesjonalistami związanymi z medycyną estetyczną i nie tylko. Posłuchasz tu o najnowszych trendach w medycynie estetycznej, nowoczesnej kosmetologii, zarządzaniu biznesem beauty i lifestyle wspierającym sukces w tej branży. Cieszę się, że jesteś z nami. Magdalena Wójcik. Dzień dobry, witam bardzo serdecznie. Magdalena Wójcik, Estetyczne Rozmowy. No i dzisiaj w moim studiu bardzo wyjątkowa gościnie. Witam serdecznie Karolinę Orzechowską. Cześć, bardzo mi miło. Witam Cię Karolinę bardzo serdecznie. Jeszcze powiem tylko kilka słów. Oczywiście osoby, które zaraz w tym momencie klikną na Instagramie będą wszystko widziały. Natomiast ja tylko dodam, że...

zajmujesz się na co dzień właśnie sprzedażą, komunikacją na social mediach i na pewno, mogę śmiało powiedzieć, słowo ekspertka w tym obszarze. Tak jest. Zgadza się. Wszystko potwierdzam. I wszystko się zgadza. Karolina, to będzie taki odcinek, który na pewno, jestem przekonana, ściągnie nam tutaj dużo osób, jeśli chodzi o taką ciekawość, bo to social media Nie są absolutnie wyczerpane i nie wiem, czy one kiedyś będą... Nie, tego się nie da wyczerpać. Tego się chyba nie da wyczerpiać przez zmienność. Właśnie i o tej zmienności, tak jak rozmawiałyśmy sobie przez smsy przed spotkaniem, o czym tutaj chcemy dzisiaj porozmawiać? No właśnie chyba zaczniemy od tej zmienności. Co było, a bardziej w sumie nas interesuje, co się teraz będzie działo, co przed nami i co jest teraz.

wersus marka osobista, która może rosnąć, dawać ludziom wartość. Wiesz, możemy działać na dużo, dużo frontów, nie? No bo jeżeli ja w tym momencie mam gabinet i w tym gabinecie pracują dla mnie cztery osoby, ja mam cztery łóżka i muszę zapewnić tutaj te klientki, to ja potrzebuję innych działań niż ja na przykład, nie? Potrzebujemy działać lokalnie, potrzebujemy się na tym skupić, ale potrzebujemy też pomyśleć o tym, żeby klientka przychodząc zwiększyła wartość koszyka zakupowego. Zamiast na jeden zabieg, na kilka zabiegów. Zamiast na dwa zabiegi, to na dwa zabiegi i serię np. pielęgnacji do domu. No to już się kłaniają takie mocne skille sprzedażowe. Plus, jeżeli ja przychodzę do ciebie np. na zabieg powiedzmy co 45 dni, to pomyślmy jakich treści pani Karolina potrzebuje siedząc w domu.

Ona tego potrzebuje. A jeszcze inny case będzie w momencie, kiedy budujemy markę osobistą, Na przykład ja dzisiaj budzę się z popiołów, wiesz, ponad 16 lat sprzedaży, duże doświadczenie korporacyjne, szkole przedsiębiorców od kilku lat ze sprzedaży i dzisiaj postanawiam założyć Instagrama. Ja nie zaczynam moje zero, może w ten sposób, to jest inne zero niż tej pani na początku. Bo ja zbudowałam już doświadczenie, karierę i całą resztę. Ja tylko teraz będę używać mediów społecznościowych i dodatkowe pole eksploatacji do tego. Ale tu ta pani Ania, ona dziś zakłada markę osobistą, ona w ogóle dziś zaczyna działać. I wiesz, i tutaj ja często widzę takie, no bo Karolina, ja bym się chciała wybić na Instagramie.

Nie no Karolina, od razu rozpoznaje się osobę, która prowadząc biznes, prowadzi go w celach zarobkowych. Od razu. To są inne pytania, to jest inna gotowość do aplikowania wszystkich tipów właśnie w cudzysłowiu. To jest od razu chęć, taka odwaga też w ogóle, która zachęca do tych czynów, do działania. A jest faktycznie zauważalne, kiedy, tak jak powiedziałaś, jest strumień pieniędzy z innej strony, z różnych, ale jest po prostu zasilenie. Trochę się ten biznes prowadzi nice to have, ale w sumie pod ego to by się chciało, żeby to już było nie wiadomo jak top, top, top. I wtedy też jest czasami ten opór, jakby niby tak, z jednej strony ci ufa ta osoba, ale ty już wiesz, że ona tego nie zrobi.

No i teraz jakby nam ktoś to zabrał, to byłaby masakra. Tak, ale wyłapałam jeszcze jedną rzecz, że podkreśliłaś, że masz dużo mniejszą społeczność. Myślę, że chyba każdy wpada w tą pułapkę, zawsze, na każdym evencie, konferencji, jeżeli chodzi tutaj o naszą branżę, dostaję to pytanie. Karolina, czy to prawda, że klient to on postrzega twój profesjonalizm, twój, twój, tamten, przez liczbę follow, nie? I ja mówię, słuchaj, no tak, no pewnie, że są tacy ludzie, nie? Tylko, no kurczę, no wiesz, no to są też te osoby, które uważają, że jeżeli ktoś ma nadwagę, to jest leniwy, nie? No to jakby, czy ja go zaproszę do stołu, czy ja z tą osobą będę dyskutowała, czy to jest w ogóle twój klient, czy ty go zamierzasz zmonetyzować, nie?

I to nie jest łatwe. Bardzo dużo kasy, zwłaszcza, że nasza przepiękna branża Wy bardzo mocno stawiacie na profesjonalizm. Bardzo. Tak, tak. Aż czasami za bardzo. Ale wiesz, ale te kursy, czy te e-booki, w momencie, kiedy tam są formaty wideo, no to ja zawsze, jak to u Was oglądam, ja nie wiem, po co ja to oglądam, bo nie będę robić tych zabiegów, ale tam jest jakość, tam jest profesjonalizm, tam jest dobra dykcja, tam są świetne workbooki. To jest mistrzostwo świata. To jest, słuchajcie, bardzo, bardzo dużo pieniędzy. I jakby, wiesz co, ja w pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać, czy przypadkiem słowo litmagnet nie zostało gdzieś, którędyś źle zinterpretowane. No bo jeżeli ja, Karolina, mam gabinet i przyjmuję tak zwane klientki na fotel, to ja nie będę robiła e-booka.

Ale jak jesteśmy przy tym temacie, to ja uważam, że jest coś gorszego. Nazwy tych kont. Estetyk, estetyk, estetyk, estetyk i Jezus, ja ci powiem, że... Ja jako szkoleniowiec, mając na przykład kilka klientek z Beauty w ciągu miesiąca, to mam czasem tak, dobra, obudź się. Albo za trudne. Tak, albo za trudne. Ja nie jestem mistrzem wymawiania słów w innym języku niż polski. Tu jest duża problematyka. Natomiast spokojnie, to nie jest informacja, że teraz macie wszyscy zmieniać nazwy kont, ale taka mała wskazówka. Ależ ja mam wygodnie. Ja od zawsze mam wszędzie Karolina Orzechowska. Więc jeżeli za tydzień będę sprzedawała cegły albo obony, to nadal Karolina Orzechowska.

Ty mnie dzisiaj zainspirowałaś, Karolina, muszę ci powiedzieć. A do czego? No w ogóle do po prostu, wiesz, takiej większej konsekwencji. Ja lubię generalnie te moje, w ogóle lubię tą moją społeczność, lubię ludzi, którzy są wokół mnie i daje mi to faktycznie dużą przyjemność, ale jak teraz mam taki sezon, gdzie jestem bardzo zaangażowana w pracę tą poza social mediami i faktycznie gdzieś tam te terminy gonią, wiesz o co chodzi, tam mózg jest jakby... To ja tutaj ten obszar... Trzeba powiedzieć, należy to powiedzieć wprost, faktycznie sobie troszeczkę odpuściłam. A z drugiej strony wiem, że to jest ważne i czuję, widzę tam przecież po tych statystykach, jak tam wszystko leci w trzy sekundy tak naprawdę to leci, no nie?

Jaka jest Twoja podpowiedź? Kiedy i komu wyjdzie sukcesem współpraca z agencją, a kiedy lepiej kupić kurs? wykupić na przykład konsultację z jakimś ekspertem jak ty, przejść jakąś ścieżkę i robić to samodzielnie. To jest dwóch różnych klientów. Ten klient nie podejmuje decyzji wieczorem, czy on ma iść na szkolenie do Orzechowskiej, czy on ma iść do agencji. Jakby to w ogóle, wiesz, nie tędy droga. Ogólnie uważam, że dla takich osób, wiesz, solo przedsiębiorców, taka osoba jak ja, nie mam za bardzo czego szukać w agencji. Po prostu. I tutaj, wiesz, to jest raczej rozkmina pod tytułem, że ta osoba przychodzi do mnie na szkolenie, zdaje sobie sprawę z tego, co...

I myślę, że na koniec właściwie tej rozmowy doszłyśmy do takiego morału, że te media społecznościowe to jest narzędzie i to jest w ogóle dodatek. Ja zachęcam do nonchalancji, żeby to był taki dodatek po prostu, nie? Wiesz, że musisz, ale możesz sobie mówić, nie muszę, ale chcę, jak chcesz, tak żeby ci było po prostu dobrze. I nasza kariera nigdy się nie opierała i nie będzie się opierać tylko i wyłącznie na mediach społecznościowych. Znaczy najpierw musi być ten insight osoby, która będzie wkładała ten właśnie content do środka. Więc zatrudnianie wiesz agencji tylko i wyłącznie po to, żeby robiła media społecznościowe? Tak. Karolino, jeżeli tutaj pojawią się osoby, które jeszcze wcześniej nie miały przyjemności poznania Ciebie w sieci, powiedz kilka słów, w jaki sposób mogą z Tobą na przykład współpracować, jeżeli tutaj nasze spotkanie spowoduje, że o, to jest babka, która się zna na rzecz.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.