Mentionsy Mentionsy
Energy Drink
Energy Drink

Walka o zapasy węgla. Energy Week

19.09.2026 ·11 min 4 s

💡Energy Drink to podcast. Jego tematy to energetyka, bezpieczeństwo i polityka zagraniczna. Prowadzi Wojciech Jakóbik, analityk sektora energetycznego od 2009 roku🌍. #energetyka #geopolityka #PolskaKryzys cen gazu wywołuje znów skok zapotrzebowania na węgiel. Niby to dobrze, bo elektrownie mają większą sprzedaż, ale należy pamiętać o zapasach na zimę. Czy wystarczy nam węgla w kryzysie? To Energy Week.⏳ ROZDZIAŁY ODCINKA:BĄDŹ NA BIEŻĄCO:📬 Newsletter: https://energydrink.today/🌐 WWW: https://www.wjakobik.com🐦 X/Twitter: https://twitter.com/wjakobik💼 FB: https://www.facebook.com/@wjakobikblog☕ Patronite: https://patronite.pl/wjakobik#bezpieczeństwo #polskapolityka #politykapolska #politykazagraniczna #zagranica #energetyka #polityka #biznes #giełda #energia #news #komentarze #opinie #podcast #Polska #bezpieczeństwoenergetyczne #gaz #ropa #elektrowniajądrowa #atom #politykazagraniczna #politykamiędzynarodowa #sprawyzagraniczne #sprawymiędzynarodowe #geopolityka #geoekonomia

To wzrost o 168% więcej niż w analogicznym okresie zeszłego roku. Zainteresowanie węglem w energetyce będzie póki co rosło. Polska Grupa Energetyczna przedstawiła dane o tym, że bardziej opłaca się obecnie produkować energię z węgla niż z gazu. O tym było w poprzednim Energy Weeku. Powód to skok cen gazu na giełdzie TTF w Holandii do około 80 euro za megawatogodzinę w wyniku blokady dostaw LNG z Kataru, istotnego z punktu widzenia rynku całego, europejskiego. Z tego względu np. Tauron z Polski informował wręcz na ostatniej konferencji prasowej o większej produkcji z węgla na eksport do Niemiec. W których energetyka w większym stopniu polega na gazie skroplonym, między innymi z Kataru. Oznacza to, że opłaca się wyprodukować energię z węgla w Polsce, wyeksportować ją do Niemiec, bo Niemcom wychodzi taniej niż spalać LNG, które trochę drożej im wychodzi, bo kontraktowali na górce.

Jednakże również wtedy, jakoś w połowie 2021 roku, zaczął się skok cen gazu i wzrost zapotrzebowania na węgiel jako alternatywę. Rosjanie celowo ograniczali podaż w Europie, robiąc prawdopodobnie grunt pod inwazję na Ukrainie. W styczniu 2022 roku mieliśmy już 1,7 milionów ton zapasów. Na to nałożyło się embargo na dostawy węgla z Rosji wprowadzone przez Polskę samodzielnie wiosną 2022 roku w odróżnieniu od całej Unii Europejskiej, która wdrażała te sankcje dopiero w grudniu 2022 roku. Przyjęła je wcześniej, ale obowiązywały od 4 grudnia. Dokładnie to pamiętam. Właśnie w celu uzupełnienia rezerw. Polacy wdrożyli to embargo wcześniej i dlatego w lipiec 2022 roku wchodziliśmy z zapasami na poziomie niewiele ponad miliona ton i musieliśmy w tamtych miesiącach uzupełniać brakujący węgiel interwencyjnymi zakupami prowadzonymi pod kontrolą państwa.

Po pierwsze dostęp do węgla z importu. Unia Europejska wprowadziła embargo na dostawy rosyjskie w 2022 roku i od tamtego czasu przestawiła już łańcuchy dostaw na inne źródła, więc tutaj teoretycznie nie będzie zagrożenia niedoborami jak latem 2022 roku w Polsce. Po drugie, polskie spółki wciąż mają dostęp do węgla z polskich kopalni. Istotny skok importu węgla nie świadczy o tym, że naszego nie ma na hałdach. Może decydować np. cena ze względu na niską rentowność krajowego wydobycia. Tymczasem są zabezpieczone dostawy węgla brunatnego do elektrowni w Turowie czy Bełchatowie albo z kamiennego z kopalni Bogdanka do elektrowni Kozienice oraz Połaniec. Trzeci czynnik, kluczowy, to temperatura zimą. Lekkie mrozy w 2022 roku spowodowały, że interwencyjne zakupy węgla w Polsce dały zapasy sięgające prawie 8 milionów ton w lipcu 2023 roku.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.