Mentionsy Mentionsy
Elektryfikacja - podcast Jakuba Wiecha
Elektryfikacja - podcast Jakuba Wiecha

Za stary sprzęt AGD PŁACISZ więcej niż myślisz!

17.12.2025 ·35 min 30 s

Przestarzały sprzęt AGD to nie tylko większe ryzyko awarii, ale także spore koszty, wynikające np. ze zwiększonego zużycia energii. Dla przykładu: przestarzała lodówka może zużyć nawet kilkaset kilowatogodzin więcej w ciągu roku niż nowszy energooszczędny model. Przy wymianie lodówki zużywającej 500kWh rocznie na taką, która zużywa rocznie 110kWh oszczędza się ok. 450 zł. Jak zabrać się do takiego oszczędzania? O tym w dzisiejszym odcinku podcastu Elektryfikacja, zrealizowanym we współpracy z APPLiA Polska - związek pracodawców AGD.

W efekcie mamy dzisiaj urządzenia, które zużywają nawet 110 kWh rocznie. Czyli mamy tutaj blisko 400 kW oszczędności w porównaniu do takiej starszej lodówki. To jest dosyć sporo. Czyli starsza lodówka może zużyć 5 razy więcej energii w ciągu roku niż taki nowy model. Tak. Nawet więcej, jeżeli ktoś ma bardzo starą lodówkę, to kwestia sprawdzenia modelu i gdzieś odszukania informacji o tym, ile to zużywa. I jeszcze trzeba także uwzględniać fakt, że lodówka po 10 latach trochę traci szczelność na uszczelkach, więc jeżeli nie wymieniamy uszczelek, to to zużycie jest jeszcze większe. A jeżeli chodzi o takie, powiedzmy, pozamajątkowe skutki używania starszych urządzenia GD, czy one na przykład mogą obniżać nam komfort życia?

Suszarki do ubrań. które są bardzo innowacyjnymi rozwiązaniami, bo w suszarkach od kilku lat, od kilkunastu lat są stosowane pompy ciepła. Może nikt nie wie, że pompy ciepła są także w suszarkach do ubrań, ale to pozwoliło bardzo obniżyć zużycie energii przez te urządzenia. Dzięki temu tak naprawdę trafiły do wielogospodarstw domowych, bo już nie są tak energołonne, jak to było w poprzedniej technologii. A tu mogę też pochwalić polskie R&D, bo to polskie R&D brały udział w rozwijaniu tej technologii i Polska jest obecnie największym producentem w Unii Europejskiej suszarek dobrych.

Ciekawe. Ciekawe, zwłaszcza ten wątek z pompami ciepła, bo to można wykorzystać trochę do promocji tego urządzenia w innych sektorach gospodarki. Natomiast chciałbym zapytać a propos sposobu postępowania ze sprzętem AGD, który jest stary, jest energochłonny. Państwo sygnalizujecie, że w pewnych okolicznościach opłaca się taki sprzęt wymieniać na nowy. I teraz, jak policzyć, jak powiedzmy dojść do wniosku, że faktycznie ta moja lodówka czy pralka powinna być już wymieniona na nowy model? Musimy pamiętać przede wszystkim, że okres użytkowania to jest okres, w którym nasza lodówka, pralka bądź zmywarka wytwarza najwięcej tzw.

I musimy pamiętać, że każda klasa to jest od około 10 do 20% wyższe zużycie energii idąc od A. Więc jeżeli mamy klasy A, nie wiem, 110, no to B, C, D do F, które są jeszcze na rynku, to zużycie jest znacznie większe, więc... Jeżeli mamy urządzenie i wiemy, że ono zużywa jakąś ilość energii, warto sobie porównać to do nowego urządzenia i pomnożyć to w przypadku prądu razy 1,20 zł pewnie, bo tyle średnio płacimy za prąd na rachunku. I to jest prosty rachunek. Ale musimy pamiętać, że to nie są tylko oszczędności prądu, to są oszczędności dla środowiska, emisyjność, bo przynajmniej w Polsce produkcja prądu wiąże się nadal z dosyć istotną emisyjnością dwutlenku węgla.

Więc warto to w naszej kalkulacji uwzględniać. No ale także warto uwzględniać w tej kalkulacji rachunku także nowe funkcje tych urządzeń. Właśnie, a propos jeszcze tego momentu wymiany, bo sam pamiętam, że babcia mojego kolegi miała taką wielką, starą lodówkę Mińsk, która potrafiła hałasować jak samolot odrzutowy i daję sobie sprawę, że tego typu urządzenia są widocznie stare, są przestarzałe, są jeszcze z poprzedniej epoki, nie tylko technologicznej, ale też powiedzmy politycznej. No więc tutaj myślę, że każdy może dojść łatwo do wniosku, że tego rodzaju sprzęt trzeba wymienić. Ale kiedy pan wspomniał, że Ktoś powinien już w okolicach 10 lat po zakupie danego sprzętu zacząć się zastanawiać, czy jego zużycie energii nie wzrosło, czy on nie zasługuje na wymianę.

Więc tutaj jest też oszczędność. To jest trudniej wyliczyć, bo dla płyt indukcyjnych i w ogóle dla płyt nie ma etykiety energetycznej. która po prostu mówi ile rocznie zużywamy, ewentualnie ile na cykl. Tu jest trudniej to wyliczyć, ale ktoś jak jakiś kalkulator sobie włączy, pewnie gdzieś są dostępne różne kalkulatory, to można sobie to porównać. Więc to są te urządzenia, które myślę, że byśmy doszli do tego 1000 kWh rocznie. Tak, bo 900, 800 mniej więcej wyliczyliśmy. Jakbyśmy do tego dali, ktoś miał płytę ceramiczną, a wymienił ją na indukcyjną. Piekarnik, okap, o których też nie mówiliśmy, ale w okapach, okap obecny, okap dwudziestoletni na przykład, to są całkiem inne silniki, inne zużycie energii, czy oświetlenie w okapie, tak, to też jest brane pod uwagę, więc tutaj są też istotne oszczędności.

Więc to są parametry, które są pewne. Za tym kryją się standaryzowane normy, których przestrzegają wszyscy producenci, więc Wiemy, że te urządzenie zostało zbadane w laboratorium zgodnie z tą normą. Co więcej, jest to dla nas od razu porównanie z innymi urządzeniami, bo każde urządzenie, które ma etykietę, to etykieta jest dopasowana do danego zakresu urządzenia. Czyli na przykład, jeżeli mamy lodówkę dwumetrową i mamy jej zużycie, to będziemy sobie porównywali lodówki dwumetrowe i wszystkie miały tak samo badane to zużycie dla tych samych parametrów. I te wszystkie będą miały klasy A. Jeżeli będziemy oglądali jakąś małą lodówkę, metrową powiedzmy, to tam klasa A też może być, to może być dużo niższe zużycie, prawda?

Ale te etykiety będzie nam łatwiej porównać w tych małych, bo one też mają wszystkie mierzone parametry dla tej kategorii produktowej, czyli na przykład małych jakichś lodówek. Więc mamy pewność, porównując te urządzenia etykiety energetycznej, że wybieramy tak naprawdę najlepszy model, W danej kategorii. A propos właśnie zużycia energii, czy byłby pan w stanie wskazać takie pułapy zużycia energii, które są uważane w tym momencie, w danym momencie rozwoju technologicznego za dobre, za efektywne, jeżeli mówimy o tych podstawowych sprzętach AGD, które mamy w domu? Ciężko mi będzie wskazać pułapy, bo mamy dużo kategorii urządzeń. Ale mamy pewność, że jeżeli wybieramy A, to jest najlepszy pułap. Klasa A, klasa B, klasa C to są takie pułapy, które dla lodówki 180 cm jest klasa A. I ona ma inny pułap niż lodówka dwumetrowa w klasie A, czy pralka w klasie A.

Ale to wszystko jest zawarte w pułapie tej kategorii i porównując to z innymi urządzeniami, mamy pewność, że dla danego pułapu jest porównanie. A czy są jakieś rzeczy, na które trzeba uważać? To znaczy jakieś możliwości, czy jakieś dajmy na to... ukryte informacje na temat produktów, które mogą rzutować na ich użytkowania, które nie są w pierwszym rzucie brane pod uwagę przez konsumentów. Jeżeli mówimy o urządzeniach, które mają etykietę energetyczną, to nie ma takich funkcji, które są ukryte, bo mamy etykietę energetyczną i zużycie energii jest podane.

To akurat są jakieś pewne szczegóły, no ale u mnie zmywarka po prostu po trzech godzinach się otwiera. I ta godzina dodatkowa też jest tym elementem, który jest brany w czasie trwania programu. Więc to nie są ukróte elementy, a są tak dodatkowe cechy funkcjonalne, które włączamy bądź nie włączamy, zależnie od tego jakie mamy nawyki. które wpływają na zużycie energii czy zasobów przez nasze urządzenia, ale to także konserwacja. To jakby już nie jest może na etapie zakupu, ale to musimy mieć zawsze świadomość, że to, jak to urządzenie jest wydajne, zależy od tego, jak z niego korzystamy, ale także to, jak je zainstalujemy. Wpływa bardzo na to, ile ono zużywa energii.

A co pan ma na myśli? Mówimy o instalacji tych urządzeń, które dużo energii zużywają, jak pralka czy piekarnik, lodówka, zmywarka. Są pewne zasady instalacji, których powinniśmy przestrzegać. Wiadomo, pralka, lodówka to jest urządzenie, które w Łodzi... I jeżeli postawimy tą lodówkę obok urządzenia, które produkuje dużo energii cieplnej, na przykład zmywarka czy piekarnik, to tej lodówce będzie ciężej schłodzić wnętrze, co oznacza, że trochę więcej będzie mogło zużywać energii. Więc są pewne podstawowe zasady, które warto brać pod uwagę właśnie przy planowaniu na przykład swojej kuchni.

Wspomniał Pan jeszcze o indeksie naprawialności urządzeń, który powoli się zaczął pojawiać na rynku. Co to dokładnie jest? Indeks naprawialności to jest jakby kolejna rubryka na etykiecie energetycznej, która będzie nam mówiła o klasach tak zwanej naprawialności. Przykładowo, jeżeli urządzenie ma klasę A, to dostało najwięcej punktów w skali oceny, czy to urządzenie jest łatwo rozbieralne, czy do tego urządzenia są części zamienne dostępne od ręki, czy te części zamienne są dostarczane z elementami czy narzędziami specjalistycznymi, bądź te części zamiana można zainstalować śrubokrętem supermarketu.

Więc jest taka skala, która to wszystko razem ocenia i producent sobie to wylicza, umieszcza na etykiecie energetycznej klasę A, B, C, D. Trzy są takie klasy. Wielka. Musimy pamiętać, że ta klasa na pewności nie mówi nam o tym, że kupując to urządzenie, będziemy mieli wsparcie profesjonalnego serwisu. My jako producenci AGD mamy mieszane uczucia, jeżeli chodzi o tą klasę na pewności, z tego właśnie względu, że dla nas jest ważne, żeby to urządzenie było profesjonalnie naprawione przez serwis, który gwarantuje bezpieczeństwo, niż to, że to będzie miało klasę A, ale nic za tym nie idzie, oprócz tego, że części będą łatwiej dostępne. Niż można łatwo rozkręcić taką lodówkę. Tak, bardziej ważna jest dostępność autoryzowanego serwisu, 24 godziny na dobę, czy call center, żeby mieć możliwość niż kupienie urządzenia w klasie naprawialności najwyższej, ale za tym nie idzie na przykład siatka serwisów autoryzowanych.

A czy jest może coś, co by państwo zmienili albo poprawili w tym systemie? Jesteśmy ekspertami w tym systemie, bo od wielu lat tym tematem się zajmujemy. Widzimy braki w tym systemie i co jakiś czas zgłaszamy. Więc na pewno są elementy, które chcielibyśmy poprawić. Przede wszystkim metodologia. Metodologia, która wspomniałem, oparta jest na tym, że sprzęt, który muszą zebrać producenci, jest liczony od masy sprzedaży. Różne urządzenia mają różny cykl życia produktu. Obecnie jest to tak, że bierzemy pod uwagę ostatnie 3 lata od sprzedaży, ale jeżeli mówimy o urządzeniu, które jest używane 10 lat, to jest całkiem inny moment, kiedy to urządzenie wróci na rynek, niż faktycznie jest to teraz liczone jako obowiązek.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.