Polski KOLOS na środku BAŁTYKU. Byłem na morskiej FARMIE WIATROWEJ!
Byłem w miejscu, do którego wstęp mają tylko nieliczni. Na zaproszenie Wind Europe byłem na morskiej farmie wiatrowej Baltic Power, jednej z największych i najbardziej kosztownych inwestycji w historii Polski. Jak wygląda od środka? Czy to rewolucja w polskiej energetyce, czy wielkie ryzyko?W tym filmie zabieram Was na środek Bałtyku, żeby na własne oczy zobaczyć potęgę morskich wiatraków. Poznaj kulisy budowy, zobacz niesamowitą skalę tej konstrukcji i przekonaj się, jak wygląda praca w ekstremalnych warunkach na morzu.Co uważasz o morskich farmach wiatrowych na Bałtyku? Daj znać w komentarzu!
Możemy być bardzo dumni jako Polki i Polacy, bo do naszego systemu elektroenergetycznego wchodzi teraz zupełnie nowe źródło wytwórcze. I to w najnowocześniejszej możliwej wersji. O co chodzi? Chodzi o morskie farmy wiatrowe, a konkretnie o farmę wiatrową Baltic Power, która Już rozpoczęła rozruch i oddawanie prądu do systemu, a wkrótce wejdzie w pełnej swojej krasie do polskiej elektroenergetyki. Dzisiaj zabieram Was w rejs po tej właśnie farmie. Tak, popłyniemy sobie między polskie, morskie wiatraki na Bałtyku i zobaczymy z bliska jak to wszystko wygląda. Tak więc w dzisiejszym odcinku Elektryfikacji zabiorę Was w podróż po najnowocześniejszym polskim źródle wytwarzania energii elektrycznej, ale zanim do tego dojdziemy, najpierw serdeczne dzięki dla wszystkich, którzy wspierają mój kanał i moją pracę.
Chodzi o moje patronki, o moich patronów, a także o moich mecenasów, o Pana Maćka, o Kancelarię Structure, o Budros Gruntowe Pompy Ciepła oraz o kanał Chwila dla Debila. Za wszelkie wsparcie bardzo dziękuję. Jeżeli chcielibyście dołączyć do tego grona, link do Patronite'a znajdziecie w opisie tego odcinka. No już teraz nie tracę czasu i zabieram Was na rejs po pierwszej Polskiej Morskiej Farmie Wiatrowej!. Mili Państwo, płynę sobie właśnie na pierwszą polską morską farmę wiatrową Baltic Power, gdzie ma działać 76 turbin na mocy 15 MW i będę Wam ją pokazywał, więc dzisiaj zabieram Was na rejs po pierwszej polskiej morskiej farmie wiatrowej.
Farma wiatrowa Baltic Power ma powierzchnię około 130 km2, więc mówiąc obrazowo zajmuje tyle miejsca co np. Gdynia. Jest ona zlokalizowana dokładnie około 23 km od linii brzegowej, Między Łebą i Choczewem. Na tej farmie będą pracować turbiny Vestas model V236-15. Są to naprawdę jedne z najnowocześniejszych morskich turbin wiatrowych instalowanych w ogóle na świecie. A wysokość takiej jednej turbiny przekracza w najwyższym punkcie 260 metrów. Więc można powiedzieć, że taki wiatrak jest wyższy. Od Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Jeżeli chodzi o produkcję energii z tego typu urządzeń, to turbina 15 MW potrzebuje mniej więcej 60 sekund, żeby wyprodukować tyle energii, ile potrzeba na 100 km jazdy jednego miejskiego elektrycznego autobusu.
Energie z farmy wiatrowej Baltic Power będą najpierw odbierać dwie morskie stacje elektroenergetyczne lokowane mniej więcej 20 km od brzegu, a potem poprzez cztery kable eksportowe będzie ona płynąć do stacji elektroenergetycznej w gminie Choczewo, czyli właśnie w tym miejscu, gdzie budowana jest pierwsza polska elektrownia jądrowa. Z kolei stamtąd ta energia trafi do operatora naszego systemu przesyłowego. Farma będzie obsługiwana przez bazę operacyjno-serwisową ulokowaną w Łebie, która przez jakieś 30 lat będzie służyła jako taki port macierzysty i centrum funkcjonowania tej właśnie instalacji. Będzie tam zatrudnionych około 70 techników, którzy będą wykonywać prace z zakresu tzw. operation and maintenance, czyli po prostu taki bieżący serwis i podtrzymywanie przy funkcjonowaniu morskiej farmy wiatrowej.
Jesteśmy już ładny kawałek od brzegu. Jak widać wiatr tutaj jest super silny. Spróbuję Wam go troszeczkę pokazać. Wyjdę tak na odsłonięty kawałek statku. Wieje fest! Dobre warunki wiatrowe dzisiaj mamy. Z tego co sprawdzałem to na Baltic Power pracuje teraz jakieś 120 MW mocy. Powtarzam, farma jest cały czas jeszcze w czasie testów. Nie jest oficjalnie uruchomiona, więc to i tak spory uzysk mocy jak na farmę, która oficjalnie nie działa. Natomiast no wieje jak w Kieleckiem. No czuję się jak w domu u siebie w Kielcach. No i tak jak mówiłem, jesteśmy już trochę od brzegu. Ach, miota mną, miota nim jak nie powiem co. Tam jest linia brzegowa, nie wiem czy ją widzicie.
Tutaj sobie jakiś stateczek płynie. O, mogę go wam postarać się pokazać. Natomiast tam na horyzoncie jest brzeg. A tutaj pruje fale nasz dzielny statek i płyniemy oglądać morskie wiatraki. A w ogóle tutaj widzicie w budowie kolejną farmę wiatrową. To jest kolejna polska farma wiatrowa. Nawet widać tutaj statek instalacyjny dla Monopali. On ją buduje i wzbogacamy się kolejną jednostkę wytwórczą. A teraz trochę historii spółki Baltic Power. W styczniu 2021 roku Orlen i Nordland Power zawiązały wspólną spółkę Joint Venture, tworząc właśnie spółkę Baltic Power. No i w kolejnych miesiącach podpisano umowę, określono ramy współpracy i zaczęto realizować to przedsięwzięcie.
Następnie trzeba było dowieźć wszystkie zgody i pozwolenia, czyli weszliśmy w fazę tzw. permitingu. Została też opracowana cała koncepcja, przedstawiono i przeprowadzono badania środowiskowe oraz techniczne, no i uzyskano kluczowe decyzje administracyjne oraz pozwolenia, które umożliwiły wejście już z konstrukcją, jeżeli chodzi o tę inwestycję. Farmę zaczęto budować od początku roku 2024, natomiast dopiero w styczniu roku 2025 rozpoczęła się tzw. morska kampania instalacyjna, czyli można powiedzieć pierwsza taka operacja na polskim Bałtyku, w którą zaangażowanych było 20 statków, które budowały fundamenty, a więc tzw. monopale na potrzeby farmy Baltic Bauer. Z kolei w październiku roku 2025 zainstalowano na farmie Baltic Power dwie morskie stacje elektroenergetyczne, no a zakończenie budowy, które już zbliża się wielkimi krokami, będzie oznaczało jeszcze szereg obowiązkowych testów i oddanie tej instalacji do pracy.
I tak sobie żeglujemy, proszę Państwa, przez Bałtyk. No, to jest jeden wielki plac budowy w tym momencie, bo tuż nieopodal budujemy naszą elektrownię jądrową. No tutaj oczywiście budujemy morskie farmy wiatrowe. Zbudowaliśmy Baltic Pipe, zbudowaliśmy Terminal Świnoujściu, będziemy budować FSR-u, prawdopodobnie dwie jednostki typu FSR-u. No i... To jest w tym momencie jeden z naszych najważniejszych zasobów takich strategicznych. To właśnie miejsce, polskie morze, polskie wybrzeże, tam zaczyna powoli bić serce polskiej energetyki. A teraz podejmę nierówną próbę wejścia na górny pokład, żeby pokazać Państwu jak wyglądają polskie wiatraki na Bałtyku. Idę nie trzymając się niczego poza pewnymi wytycznymi moralnymi i spróbuję wejść po schodach.
A także zdobywa kompetencje, co jest szalenie ważne, jeżeli chodzi o rozwój sektora offshore w wielu innych miejscach na świecie. Także naprawdę można się poczuć dumnym, kiedy patrzy się na te wiatraki, kiedy widzi się, że myśmy to zrobili, zbudowaliśmy te farmy, będziemy budować ich jeszcze więcej, transformacja energetyczna Polski się toczy. No i tak to działa. Baltic Power ma działać od 25 do 30 lat, oczywiście z możliwością przedłużenia funkcjonowania tej instalacji. Możliwy jest też tzw. repowering, czyli po prostu zastąpienie tych obecnie funkcjonujących turbin wiatrowych nowszymi, o większej mocy, lepszych parametrach, jeżeli tylko takie się pojawią.
No i tak sobie proszę Państwa płynę przy FARMIE WIATROWEJ Baltic Power. Tutaj trwają jeszcze prace budowlane, bo jak mówiłem z 76 turbin, 67 są już, to są turbiny gotowe, one już stoją. Są niektóre już testowane, inne będą wkrótce, więc w ostatnim kwartale tego roku farma rusza w pełni. Są już gotowe dwie stacje elektroenergetyczne. Natomiast cały czas jeszcze tutaj trwa ta budowa. Widać jednostki instalujące na przykład łopaty do turbiny, które są jeszcze stawiane. Tak więc dużo się dzieje tutaj na farmie. No i to wszystko naprawdę robi wrażenie. No co tu dużo mówić.
Jest to obiekt bardzo imponujący. Płyniemy już ładnych kilkanaście Minut przy samej farmie, a od pewnego czasu ją tak okrążamy, więc jest na co popatrzeć. W budowę farmy Baltic Power był zaangażowany szereg firm, które działają w Polsce albo są firmami polskimi. No i tutaj warto wskazać, że na przykład gondole turbin wiatrowych pochodzą z fabryki Vestasa w Szczecinie, którą odwiedziłem i pokazałem w jednym z poprzednich odcinków podcastu Elektryfikacja. Z kolei elementy fundamentów pochodzą z fabryk Smelders w Żarach, Niemodlinie i Łęknicy, no a kable lądowe są produkowane przez Telefonica Kable w Bydgoszczy, natomiast konstrukcje stalowe morskich stacji elektroenergetycznych są wytwarzane w naszych stoczniach w Gdyni i w Gdańsku przez Grupę Przemysłową Baltic.
W budowę była też zaangażowana firma Enprom, która odpowiedzialna była za budowę lądowej stacji w Choczewie, konsorcjum z G.I. Wernowa oraz Airboot. Natomiast proces całej tej konstrukcji powstawania farmy Baltic Power wspierały lokalne firmy transportowe, logistyczne, a także firmy, które realizowały badania geotechniczne. Szacowany tzw. local content w całym cyklu życia farmy Baltic Power to około 21%. Ktoś może powiedzieć, że to mało, natomiast to jest nasza pierwsza morska farma wiatrowa. W sensie to jest pierwsze tego rodzaju przedsięwzięcie, więc nasze spółki dopiero zdobywają kompetencje, uczą się, żeby realizować takie już w pełniejszym wymiarze, więc mamy dobre powody, by myśleć, że ten local content z każdą kolejną instalacją tego rodzaju będzie się zwiększał.
I tak to się, proszę Państwa, wszystko prezentuje. Tak wygląda morska farma wiatrowa Baltic Power. Bardzo się cieszę, że mogłem Was zabrać właśnie tam. Nie ma w polskim internecie bardzo wielu materiałów z tej właśnie fazy budowy, już poprzedzającej w zasadzie oddanie tej całej farmy do systemu elektroenergetycznego, więc cieszę się, że mogłem tam być, że widziałem to na własne oczy i pokazałem to najlepiej, jak potrafię. Właśnie Wam, także to był naprawdę taki bardzo fajny materiał, również od tej strony realizacyjnej. Natomiast proszę Państwa warto zaznaczyć, że to jest pierwsza Polska Morska Farma Wiatrowa, ale będą zaraz kolejne, bo zaraz wchodzą kolejne takie jednostki. W przyszłym roku ma wejść Baltica 2 do naszego systemu, która jest budowana, potem dołączą do niej kolejne tego rodzaju instalacje. Będziemy mieć jakieś 11 gigawatów w najbliższych latach postawione w tej technologii, więc zdublujemy nasze moce w wiatrakach lądowych.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Byłem w miejscu, do którego wstęp mają tylko nieliczni. Na zaproszenie Wind Europe byłem na morskiej farmie wiatrowej Baltic Power, jednej z największych i najbardziej kosztownych inwestycji w historii Polski. Jak wygląda od środka? Czy to rewolucja w polskiej energetyce, czy wielkie ryzyko?
W tym filmie zabieram Was na środek Bałtyku, żeby na własne oczy zobaczyć potęgę morskich wiatraków. Poznaj kulisy budowy, zobacz niesamowitą skalę tej konstrukcji i przekonaj się, jak wygląda praca w ekstremalnych warunkach na morzu.
Co uważasz o morskich farmach wiatrowych na Bałtyku? Daj znać w komentarzu!