Mentionsy Mentionsy
Elektryfikacja - podcast Jakuba Wiecha
Elektryfikacja - podcast Jakuba Wiecha

OZE-SROZE, czyli GRILLOWANIE ministra CZARNKA

10.03.2026 ·24 min 16 s

 OZE-SROZE. Ten bon mot stał się hitem tygodnia za sprawą pana ministra Przemysława Czarnka - kandydata PiS-u na premiera, który zaczął tę drogę od bezprecedensowego (a zarazem prymitywnego) ataku na źródła odnawialne.

OZE-SROZE. Ten bon mot stał się hitem tygodnia za sprawą pana ministra Przemysława Czarnka, czyli kandydata PiSu na premiera, który zaczął swoje przygody polityczne zmierzające do objęcia szefostwa rządu od właśnie bezprecedensowego i dosyć prymitywnego ataku na źródła odnawialne. W dzisiejszym odcinku podcastu Elektryfikacja rozłożę na części podejście pana ministra Czarnka do tego tematu, żeby pokazać, że pan minister popełnił tzw. czeski gambit, czyli przestrzelił sobie oba kolana i nic nie zyskał. Nazywam się Jakub Wiech, to jest podcast Elektryfikacja i zapraszam na niesamowitą podróż po narracji pana ministra i premiera INSPE Czarnka.

Ale najpierw podziękowania dla wszystkich moich patronek, patronów, a głównie dla mecenasów, a są nimi Budros Gruntowe Pompy Ciepła, Kancelaria Structure, pan Maciek oraz pan doktor Michał Godlewski za wszelkie wsparcie. Serdecznie dziękuję. Wszystkich chętnych, którzy chcą dołączyć do tego grona, zapraszam na jego Patronite. Link jest w opisie tego odcinka. A my już teraz przechodzimy do... Mili Państwo, pan minister Czarnek został namaszczony przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego jako ten, który ma być premierem ze strony PiS-u w rządzie utworzonym po wyborach w roku 2027. Czy jest to decyzja zaskakująca? Z jednej strony tak, bo to oznacza, iż PiS porzuca swoje aspiracje, jeżeli chodzi o tworzenie bazy elektoratu na centrum, a z drugiej strony nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę konkurencję, jaka wyrosła po prawej stronie sceny politycznej dla Prawa i Sprawiedliwości, bo tam rozgościły się dwie konfederacje, ta oryginalna konfederacja panów Mencena oraz Bosaka oraz nowa konfederacja Korony Polskiej.

Czyli ugrupowanie Grzegorza Brauna. I teraz mam do czynienia z taką pierwszą sytuacją w historii wyborczej PiSu, kiedy musi się ta partia zmagać z dwiema dosyć już silnymi siłami na prawej stronie sceny politycznej. No i oczywiście cały czas musi rywalizować w tym, powiedzmy, ogólnym wyścigu, jeżeli chodzi o poparcie na polskiej scenie politycznej. W międzyczasie PiS był rozdzierany wewnętrzną wojną pomiędzy tak zwanymi maślarzami, czyli frakcją, do której przynależy między innymi pan minister Czarnek oraz harcerzami, czyli frakcją skupioną wokół pana premiera Mateusza Morawieckiego. No i pan Mateusz Morawiecki chyba troszeczkę poszedł w odstawkę. Krążą słuchy, że może on założy swoje własne ugrupowanie, co byłoby dosyć ciekawym zabiegiem, bo moim zdaniem byłoby to trochę takim manewrem PiSu, którym PiS był zazwyczaj ogrywany, czyli tworzymy partię centrową,

I idziemy do wyborów jako powiedzmy odrębne ugrupowania, ale po wyborach mamy szansę na koalicję. W taki sposób przecież obecny rząd de facto uzyskał władzę, gdyż dzięki powstaniu w centrowej Polski 2050 udało się uformować tę koalicję, powiedzmy właśnie liberalno-lewicowo-centrową. Natomiast wracając już do obecnej sytuacji, No, ewidentnie PiS stara się wymyśleć ten format wyborczy na nowe wybory. No i tutaj główną lokomotywą, jeżeli chodzi o pozyskiwanie wyborców dla tego członu partii, jest pan minister Czarnek. Proszę Państwa, podczas swojego inauguracyjnego wystąpienia w krakowskiej hali Sokowa, pan minister Czarnek powiedział rzeczy, od których osiwiałem jeszcze bardziej niż byłem siwy. Mianowicie de facto pan minister wykoleił dużą część polityki rządu, do którego przynależał, swoją narracją, ale później, kiedy zaczął w trakcie już tygodnia tłumaczyć się z tych swoich słów i osadzać je w kontekście, no to naprawdę on popełnił jeszcze więcej błędów, przestrzelił sobie oba kolana, wywrócił się i w zasadzie nie wiadomo jaki jest z tego wszystkiego zysk.

I tutaj już zaczyna się mój podstawowy problem z panem ministrem Czarnkiem, bowiem to jest reprezentant ugrupowania, które zbudowało najwięcej źródeł odnawialnych w historii Polski. Czy się to Państwu podoba, czy nie, to właśnie PiS odpowiada za rozpoczęcie i w dużej mierze zbudowanie, ugruntowanie transformacji energetycznej w Polsce. Za czasów tego ugrupowania, za czasów rządu PiSu, czyli w latach 2015-2023 przybyło nam w polskim miksie energetycznym około 20 gigawatów mocy w źródłach odnawialnych. To jest wielki zasób. Przede wszystkim była to fotowoltaika, gdyż W 2019 roku ruszył zainaugurowany właśnie przez rząd PiSu program Mój Prąd, który sprawił, że Polacy hurtowo rzucili się do tych OZE-SROZE i zagłosowali swoimi portfelami za tym, by stawiać panele fotowoltaiczne na swoich dachach, żeby wzmacniać dzięki temu krajową produkcję energii odnawialnej.

Proszę Państwa, w latach 2015-2023 udział tej energii w polskim miksie energetycznym wzrósł z około 11% do prawie 30%. To jest gigantyczny wzrost, ekstremalnie szybki, nigdy wcześniej w historii Polski OZE tak szybko nie rosły. Więc można powiedzieć, że PiS to są tacy odnawialni rekordziści, jeżeli chodzi o polską scenę energetyczną. Ale to nie wszystko, bo np. z zarządów PiSu podjęto jeszcze decyzje inwestycyjne w sprawie morskich farm wiatrowych. Pierwsza z nich wchodzi w tym roku do pracy w naszym systemie, to jest farma Baltic Power, więc tutaj konkretny, bardzo solidny element miksu energetycznego również powstaje ze względu na proces polityczny zapoczątkowany jeszcze za rządu PiSu. Proszę Państwa, mało tego, za rządów PiSu podjęto jeszcze decyzję o wejściu szeroko w projekt jądrowy, w ten rządowy projekt jądrowy, a także o budowie małych reaktorów jądrowych i to również są technologie dekarbonizacji.

Nie są to technologie odnawialne, ale są to technologie dekarbonizacji, a więc wycinania paliw kopalnych z miksu. Z apisu wystartowały też takie programy jak Czyste Powietrze, Ciepłe Mieszkanie, Moja Woda. To są wszystko takie programy, takie inicjatywy, które przekazują ogromne środki na albo ocieplanie mieszkań, albo na budowę jednostek wytwórczych, jeżeli chodzi o segment prosumencki, albo o inne sposoby takiego, powiedzmy, ekologicznego zarządzania przestrzenią wokół domów. Generalnie to są instrumenty, które można nazwać ekologicznymi, zielonymi, a więc takie, które zdaje się pan minister Czarnek teraz wyrzucałby w kosmos. Wiele razy to mówiłem, ale teraz jeszcze raz to powtórzę. Do zapisu zaczęła się transformacja energetyczna Polski.

Do zapisu na przykład zatwierdzono dokumenty rządowe, które wskazywały, że udział węgla będzie topniał, a udział źródeł alternatywnych, czyli tych, które produkują energię bez emisji, będzie gwałtownie rósł. I to się właśnie za PiSu działo, bo poza wzrostem udziału energii odnawialnej w miksie energetycznym, udział węgla spadł z około 90% do nieco ponad 50%. Więc można powiedzieć, że w czasie rządów PiSu zdekarbonizowano jakąś jedną trzecią naszego miksu energetycznego. Tak więc, proszę Państwa, kiedy pan minister Czarnek mówi OZE-SROZE, to tak naprawdę pluje na dorobek swojej własnej drużyny PiSu, który naprawdę zrobił bardzo dużo, jeżeli chodzi o transformację energetyczną kraju. Teraz korzystamy cały czas z tego dorobku, teraz cały czas korzystamy, na przykład właśnie

Z ogromnych ilości fotowoltaiki, która w Polsce się pojawiła, mamy ponad 25 gigawatów mocy w tej technologii, to jest więcej niż ma cała Afryka i dzięki temu na przykład nie grożą nam już takie sytuacje jak ta z sierpnia 2015 roku, kiedy ze względu na problemy z jednostkami węglowymi, ze względu na planowane postoje remontowe, ale też na nieplanowane awarie, I ze względu na utrudnioną sytuację z chłodzeniem tych jednostek, bo akurat była fala upałów i poziom wody w rzekach spadł, z tego właśnie względu trzeba było wprowadzać w Polsce 20 stopień zasilania, bo nie było mocy w systemie. Teraz nie grozi nam to w okresie letnim, bo mamy fotowoltaikę, która odciąża nasze jednostki na węglu kamiennym i brunatnym od pracy w tych trudnych miesiącach letnich. We wszystkich dokumentach strategicznych jakie zatwierdzono zarządu PiSu mamy jasno wyznaczoną ścieżkę transformacji Polski, która przebiega przez wzrost udziału źródeł odnawialnych zarówno w mocy zainstalowanej jak i w wytwarzaniu energii.

Zatrzymajcie te karuzele. I proszę Państwa, żeby było jeszcze śmieszniej, pan minister Czarnek powiedział, że otrzymał dotacje na te panele. Dotacje pewnie otrzymał z programu Mój Prąd, czyli programu zaczętego przez PiS. Natomiast ten program, Mój Prąd, był finansowany ze środków ze systemu handlu emisjami, bo te środki wracają do budżetu państwa. I teraz proszę Państwa, pan minister Czarnek chce, żeby Polska wyszła z systemu handlu emisjami, chociaż sam z niego skorzystał. Ale mało tego, ten wątek o wychodzeniu z systemu handlu emisjami, proszę Państwa, to jest grane co wybory. Co wybory ktoś z, powiedzmy, szeroko pojętego środowiska Jarosława Kaczyńskiego, czy to z PiSu, czy z Solidarnej Polski, co wybory ktoś tam mówi, że wyjdziemy z ETS-u. Potem oczywiście wybory się kończą, z ETS-u nie wychodzimy. Ale żeby było śmieszniej, pan minister Czarnek zapowiedział, że w najbliższą sobotę 14 marca zaprezentuje między innymi projekt ustawy o wyjściu z ETS-u.

Natomiast zakończę ten odcinek taką moją prywatą, bo wiecie, przygotowując się do niego i sobie grzebiąc w tych rzeczach na przykład z 2021 roku, to zrozumiałem, że jeszcze niedawno świat wyglądał zupełnie inaczej. że ludzie właśnie z PiSu, z jego okolic byli zupełnie inaczej nastawieni, jeżeli chodzi o kwestie klimatu, środowiska, energetyki, transformacji, tego wszystkiego, że tam dało się normalnie rozmawiać. Oczywiście to nie jest tak, że tam byli sami zieloni konserwatyści i tak dalej, ale te dyskusje były oparte na czymś. Tam byli porządni, rozsądni ludzie. Pan minister Kurtyka, pani minister Moskwa. Ja pamiętam czasy, kiedy Daniel Obajtek zmieniał logo Orlenu na zielone i ogłaszał plany neutralności klimatycznej. Proszę Państwa, Teraz to się wydaje, jakby to były zupełnie jakieś przebłyski z innej rzeczywistości.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.