Ekspresem przez historię - 29 czerwca
29 czerwca 1956 roku premier PRL Józef Cyrankiewicz w wieczornym przemówieniu radiowym potępił organizatorów poznańskich protestów. Słynny poznański czerwiec 56 roku był to jeden z tych momentów, kiedy władze komunistyczne w Polsce pokazały swe prawdziwe oblicze - ludzi potulnie wykonujących rozkazy płynące z Moskwy. Protesty poznańskie były też dowodem na to, że propagandowy obraz kraju mlekiem i miodem płynącego ma się nijak do rzeczywistych nastrojów społecznych.
Do haseł o treści społecznej i ekonomicznej, żądamy podwyżki płac, chcemy żyć jak ludzie, chcemy chleba, precz z normami, jesteśmy głodni, dołączyły te otwarcie już antykomunistyczne i antyrządowe. Precz z wyzyskiem świata pracy, precz z czerwoną burżuazją. My chcemy wolności. Precz z bolszewizmem. Precz z komunistami. Żądamy wolnych wyborów pod kontrolą ONZ. A nawet niech żyje Mikołajczyk. W końcu pojawiły się też okrzyki o treści antyrosyjskiej i antyradzieckiej. Precz z Rosjanami. Precz z Moskalami. Precz z Ruskami. Żądamy prawdziwie wolnej Polski. Kiedy wieczorem w piątek 29 czerwca premier Józef Cyrankiewicz wygłosił przemówienie radiowe, stało się jasne, że przybrano ostry kurs. Cyrankiewicz grzmiał. Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
29 czerwca 1956 roku premier PRL Józef Cyrankiewicz w wieczornym przemówieniu radiowym potępił organizatorów poznańskich protestów.
Słynny poznański czerwiec 56 roku był to jeden z tych momentów, kiedy władze komunistyczne w Polsce pokazały swe prawdziwe oblicze - ludzi potulnie wykonujących rozkazy płynące z Moskwy. Protesty poznańskie były też dowodem na to, że propagandowy obraz kraju mlekiem i miodem płynącego ma się nijak do rzeczywistych nastrojów społecznych.