#11 Rzymski świat wyborczy
Salve!W tym odcinku przyjrzymy się mechanizmom rzymskiego systemu wyborczego – jak głosowano, kto tak naprawdę miał władzę, jakie były ukryte strategie polityczne i spróbujemy sobie odpowiedzieć na pytanie: do jakiego stopnia republika była demokratyczna? Jak przebiegały kampanie w starożytnym Rzymie, jakie taktyki stosowali kandydaci i czy korupcja była równie powszechna jak dziś? Omówimy sobie również przykłady z Pompejów.Oczywiście nie zabraknie ciekawostek przyrodniczych!Andiamo!Biosite — echorzymu: https://bio.site/echorzymu A jeśli chcecie wesprzeć rozwój kanału, możecie dorzucić symboliczną kawę na Buycoffee – przy każdej kawie otrzymacie kod na 60 dni darmowego dostępu do BookBeat! Wasze wsparcie pomaga w zakupie książek, dostępie do artykułów i ulepszaniu sprzętu☕📖BuyCoffee: https://buycoffee.to/echorzymuŹródła:Mary Beard, Pompeje, Tamás Nótári, Elections, Campaign and Bribery in Ancient Rome,Hanna Appel, Karol Kłodziński, Władza i urzędnicy w starożytnym Rzymie,Hanna Appel, Z dziejów badań nad frekwencją wyborczą w późnorepublikańskim Rzymie,Bronisław Sitek, Korupcja wyborcza w świetle ustaw municypalnych antycznego Rzymu na tle rozwiązań normatywnych w polskim systemie prawnym,Lisa Hill, Conceptions of Political Corruption in Ancient Athens and Rome,Jeffrey Hays, Politics, corruption and taxes in ancient Rome.
Jest to najstarszy zachowany poradnik strategii wyborczej, w którym Quintus Tullius Cicerone, młodszy brat Marka Tulliusza Cicerona udzielał rad jak zdobyć urząd konsula, czyli najwyższą pozycję w Republice Rzymskiej. Choć pozornie komentariolum petitonis jest poradnikiem wyborczym dla kandydata na konsula, w rzeczywistości stanowi pochwałę kandydatury Marka Tulliusza Cicerona. Dokument ten przeznaczony do szerokiej dystrybucji nie zawierał programu politycznego, lecz przekonywał, że Marek powinien zdobyć poparcie wszystkich warstw społecznych. Quintus radził swojemu bratu, aby ten przekonał nobilów, że zawsze stał po ich stronie. a ludowi przypominał o swojej obronie ich praw w sądach i trosce o ich dobrobyt. Nobilowie byli to przedstawiciele najwyższej warstwy społecznej starożytnego Rzymu i wyłonili się na przełomie III i II wieku p.n.e., kiedy konflikt między patrycjuszami a klebujuszami dobiegł końca.
Ich nazwa pochodzi od łacińskiego słowa nobilis, oznaczającego szlachetność. Ta elitarna grupa ukształtowała się z wpływowych rodów senatorskich, które wywodziły się zarówno z Patrycji, jak i zamożnych plebejuszy, tworząc nową arystokrację rzymską. Wracając do sytuacji Kwintusa i Marka. Ekwitom i zamożnym mieszkańcom należało udowodnić, że jest zwolennikiem tzw. ładu i spokoju, co miało zapewnić mu uniwersalną sympatię. Według Kwintusa schlebianie było wprawdzie niskie i haniebne w codziennym życiu, ale niezbędne w staraniach o konsulat. Marek nie powinien ignorować żadnej grupy, nawet wyzwoleńców i niewolników, ponieważ oni również wpływali na opinię publiczną. W efekcie dokument miał sugerować wyborcom, że Cyceron cieszy się szerokim poparciem od młodzieży podziwiającej jego talent retoryczny, po licznych przyjaciół gotowych wesprzeć go w politycznych rozgrywkach.
Teraz możemy sobie postawić pytanie, jak bardzo przypomina Wam to ostatnią kampanię prezydencką? Osoby urażone działaniami Marka Cicerona w sądach powinny zostać przekonane, że jego interwencje wynikały z troski o przyjaciół, a jeśli sami zdecydują się wesprzeć Cicerona, mogą liczyć na podobną obronę z jego strony. Kwintus zapewnia, że Marek nie będzie żywił urazy wobec tych, którzy z lojalności wobec Antoniusza czy Kateliny zdecydują się ich poprzeć. W kampanii nie należy również oszczędzać obietnic pomocy, ponieważ jak podkreśla Quintus, w cudzysłowie mistrz wyborów Gajusz Aureliusz Kotta, mawiał, że należy przyrzekać wsparcie każdemu, o ile nie koliduje to z wcześniejszymi zobowiązaniami. W praktyce bowiem ci, którzy proszą o pomoc, rzadko je rzeczywiście potrzebują. Lepiej więc zapewniać ich o gotowości do wsparcia, niż ryzykować utratę sympatii przez odmowę.
Cały tekst Quintusa miał na celu budowanie pozycji Marka jako kandydata, a jednocześnie stanowił swego rodzaju poradnik skutecznego prowadzenia kampanii w granicach prawa. Jego zalecenia okazały się niezwykle trafne. Zwycięstwo Marka w wyborach na konsulę w 64 roku przed naszą erą było błyskotliwe. Jednak w rzeczywistości to nie Marek korzystał z rad Quintusa, lecz raczej Quintus opisał taktykę, którą jego brat stosował intuicyjnie, zdobywając poparcie różnych grup społecznych i skutecznie budując swoją polityczną reputację. Nie wiadomo czy Quintus zamierzało w ogóle opublikować ten tekst, zwłaszcza jeśli Marek miałby go wcześniej poprawić. Praca ta bezlitośnie odkrywa kulisy walki o głosy, opisując organizację kampanii z brutalną szczerością. Istnieje ciekawe podsumowanie głównej myśli zawartej w tym poranniku.
benignitas. Wśród elit panowała swoista dżentelmeńska umowa, zgodnie z którą granica między szczodrością a korupcją pozostawała płynna i elastyczna. Nic dziwnego, że nawet rosnące kary za nieuczciwe praktyki nie miały realnego efektu odstraszającego. Jedna z anegdot ukazuje jak Katon Młodszy oskarżył kandydata do urzędu o nieuczciwe działania podczas kampanii. Zamiast ukarania obaj rywale stanęli publicznie i zgodnie ogłosili, że oskarżony jest niewinny i nie powinien ponosić konsekwencji. Korupcja wyborcza była nieodłącznym elementem życia publicznego. Na przykład Juliusz Cezar zdobył stanowisko Pontifexa Maximusa dzięki przekupstwu, a Katon Młodszy dosłownie kupił urząd dla marka Kalpurniusza Bibulusa, męża swojej córki.
a nierzadko dodawali argumenty przemawiające na ich korzyść. Przykładem takiego ogłoszenia mogło być, cytuję, głosujcie na Edyla Popidiusza Sekundusa, młodzieńca pełnego cnót, albo ponownie cytat, Afrykanus i Wiktor w pełni popierają Marka Cereniusza na urząd Edyla. Zdarzało się również, że przesłanie było skierowane bezpośrednio do konkretnych obywateli, jak w apelu cytuję Czasem na pompejańskich afiszach wyborczych można było znaleźć nie tylko nazwisko kandydata, lecz także podpis samego malarza, co sugeruje, że tworzenie tych haseł wymagało... Znamy około 30 takich mistrzów pędzla, którzy prawdopodobnie świadczyli swoje usługi za zapłatą, choć nie był to ich główny zawód.
Inne zaś przemawiały w imieniu określonych grup obywateli. I w ten sposób swoje poparcie dla wybranych kandydatów ogłaszali nie tylko folsznicy, młynarze czy hodowcy drobiu, ale też zbieracze winogron, wytwórcy mat, sprzedawcy maści, rybacy oraz wyznawcy izydy. Niektóre z tych grup pozostają zagadką. Możemy sobie zadać pytanie, kim byli kampanienses? którzy popierali Marka Epidiusza Sabinusa na urząd Edyla, lub Salinienses, opowiadający się za Markiem Cyryniuszem. Ich tożsamość wciąż budzi ciekawość badaczy. Mamy tutaj okazję zajrzeć w mechanizmy pompejańskiego systemu wyborczego. Jak przedstawiłem wcześniej, standardowa rzymska praktyka polegała na podziale elektoratu na okręgi, czyli każda grupa oddawała głosy i wybierała jednego wspólnego kandydata, a zwycięzcą zostawał ten, który zdobył poparcie większości grup.
Afisz jasno informuje, że była jego babką. W wielu innych przypadkach kobiece rekomendacje wynikały najprawdopodobniej z rodzinnych lub osobistych zobowiązań. Nie zmienia to jednak faktu, że ich poparcie było na tyle istotne, by publicznie je ogłaszać. To kolejny dowód na to, że kobiety choć formalnie wykluczone z procesu decyzyjnego, miały swoją widoczną i znaczącą rolę w społecznym i politycznym życiu Pompejów. Niektóre pompejańskie afisze skrywają więcej niż można dostrzec na pierwszy rzut oka. Na zewnętrznej ścianie jednej z bram przy Via del Abodanza winnieją imiona kobiet wspierających różnych kandydatów, np. Azelina, Egle, Zmyrina i Maria. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że były one miejscowymi barmankami. Imiona Egle i Zmyryna zdradzają greckie korzenie, sugerują również, że mogły być niewolnicami.
Z warstwą wapna zniknęło jedynie imię Zmeryny, podczas gdy reszta napisu pozostała czytelna. Można unieść wrażenie, że kandydatowi zależało nie tyle na całkowitym wymazaniu afisza, co na pozbyciu się samej sugestii niepożądanego poparcia. W pompejańskich wyborach kompromitujący zwolennicy byli częstym narzędziem antypropagandy. Co ciekawe, żaden z tych odkrytych do tej pory afiszy nie atakuje bezpośrednio konkretnego kandydata, nie nawołuje też do niegłosowania na niego. Zamiast tego pojawiają się osobliwe grupy powiedzmy popierających, tak jak było w przypadku nocnych opojów, którzy rzekomo wspierali Marka Cereniusza w jego staraniach o urząd Edyla. Możemy to traktować jako jedynie przyjacielski żart, jakiś efekt jednej z nocnych eskapad, po prostu wieczorem po imprezie poszli, ciach, trzasnęli na ścianie.
Pomimo częstego użycia tego terminu, afisze rzadko wyjaśniały, co dokładnie decydowało o tym, że kandydat zasługiwał na szacunek, czy był odpowiedni na urząd Edyla lub Dumwira. Jednym z nielicznych przykładów bardziej szczegółowego uzasadnienia było niegdyś winniejące na murze, dziś już wyblakłe, ogłoszenie wychwalające Marka, Kaseliusza, Marcelusa, jako, cytuję, dobrego Edyla i hojnego fundatora Ingrzysk. Niektóre argumenty odnosiły się jednak do bardziej konkretnych zalet kandydatów. Cytuję, daje dobry chleb, mogło oznaczać zarówno umiejętności i zalety Gajusza Juliusza Polibiusza jako właściciela piekarni, jak i jego plany dystrybucji darmowego chleba. Z kolei, cytuję, nie będzie trwonił pieniędzy miasta, mogło sugerować rozsądne zarządzanie finansami przez Bruciusa Walbusa, choć równie dobrze mogło być subtelną aluzją do jego gotowości do finansowania publicznych przedsięwzięć z własnej kieszeni.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Salve!
W tym odcinku przyjrzymy się mechanizmom rzymskiego systemu wyborczego – jak głosowano, kto tak naprawdę miał władzę, jakie były ukryte strategie polityczne i spróbujemy sobie odpowiedzieć na pytanie: do jakiego stopnia republika była demokratyczna? Jak przebiegały kampanie w starożytnym Rzymie, jakie taktyki stosowali kandydaci i czy korupcja była równie powszechna jak dziś?
Omówimy sobie również przykłady z Pompejów.
Oczywiście nie zabraknie ciekawostek przyrodniczych!
Andiamo!
Biosite — echorzymu: https://bio.site/echorzymu
A jeśli chcecie wesprzeć rozwój kanału, możecie dorzucić symboliczną kawę na Buycoffee – przy każdej kawie otrzymacie kod na 60 dni darmowego dostępu do BookBeat! Wasze wsparcie pomaga w zakupie książek, dostępie do artykułów i ulepszaniu sprzętu☕📖
BuyCoffee: https://buycoffee.to/echorzymu
Źródła:
Mary Beard, Pompeje,
Tamás Nótári, Elections, Campaign and Bribery in Ancient Rome,
Hanna Appel, Karol Kłodziński, Władza i urzędnicy w starożytnym Rzymie,
Hanna Appel, Z dziejów badań nad frekwencją wyborczą w późnorepublikańskim Rzymie,
Bronisław Sitek, Korupcja wyborcza w świetle ustaw municypalnych antycznego Rzymu na tle rozwiązań normatywnych w polskim systemie prawnym,
Lisa Hill, Conceptions of Political Corruption in Ancient Athens and Rome,
Jeffrey Hays, Politics, corruption and taxes in ancient Rome.