Najszybszy rolnik na Warmii?! Powinniśmy uczyć się na błędach || Andrzej Pauperowicz
Andrzej Pauperowicz opowiada, jak na 1000 ha mozaikowych gleb zbudować stabilne, nowoczesne gospodarstwo, nie gubiąc po drodze ani gleby, ani… zdrowego rozsądku. Rozmawiamy o poplonach, próchnicy, strip-tillu, bobiku – „soi północy”, kukurydzy w trudnym roku, ekonomice inwestycji i roli organizacji rolniczych.Jeśli ten wideopodcast był dla Ciebie wartościowy – zostaw komentarz, ocenę, subskrybuj kanał e-pole i udostępnij materiał dalej. Dzięki temu możemy zapraszać kolejnych praktyków i specjalistów :-)#rzepak #rolnictwo #gleba Na skróty:(00:00) W tym odcinku(02:19) – Gospodarstwo Andrzeja: 1000 ha, rodzinna współpraca i mozaika glebowa(06:04) – Od „pszenica–rzepak” do zróżnicowanego płodozmianu i poplonów(16:24) – Strip-till, orka co kilka lat i walka z wyczyńcem polnym(25:22) – Uprawa bobiku w siewie pasowym: głębokość siewu, susza i stabilność plonu(35:08) – Konkretne plony: pszenica, rzepak, bobik i kukurydza na Warmii(47:18) – John Deere 8RX, kombajn na gąsienicach i minimalizacja ugniatania gleby(52:07) – Nawożenie rzepaku: azot, siarka, wysokie dawki boru i mieszanki zbiornikowe(01:00:45) – Biologia w praktyce: bakterie azotowe i sensowne redukcje N(01:09:35) – Stowarzyszenie Warmińsko-Mazurskich Producentów Rolnych i działania po protestach(01:18:54) – Hobby Andrzeja: najszybszy rolnik na Warmii!
Jesteśmy pozapartyjni w ogóle. Powiedzieliśmy, że nie, że będziemy rozmawiali z tymi, którzy nas wspierają. Jak dobrze policzysz, to nie wyjdziesz na dużym minusie, jeżeli jest bardzo zły rok. Czasami wyjdziesz nawet na małym plusie, ale jak tego nie policzysz, to można się wpakować w niezłe maliny. Cześć, witajcie w kolejnym odcinku wideopodcastu E-pole po sezonie. Moim dzisiejszym gościem jest rolnik z Warmii, członek Stowarzyszenia Warmińsko-Mazurskich Producentów Rolnych oraz widz z kanału E-pole, który nie tylko ogląda nasze filmy, ale także weźmie udział w drugiej konferencji kanału E-pole, która odbędzie się w Olsztynie. To ta ostatnia czwarta, bo jesteśmy już po spotkaniach w Lublinie, Katowicach oraz Poznaniu. Każdego z Was kto był na naszych konferencjach serdecznie proszę o to, żebyście napisali w komentarzu co Wam się w nich podobało, a co być może nie, bo też liczę na taką szczerą odpowiedź.
Człowiek uczy się całe życie i też jestem ciekawy Waszych spostrzeżeń, Waszych ocen i chciałbym, żeby ten projekt dalej się rozwijał jak najlepiej. Posłuchajcie mojej dzisiejszej rozmowy z Andrzejem Pauperowiczem i też udostępniajcie ją dalej, komentujcie, lajkujcie, subskrybujcie kanał E-pole na YouTube oraz oceniajcie nas na Spotify, jeżeli słuchacie nas właśnie w tym miejscu. Zaczynamy naszą rozmowę. Cześć Andrzeju! Witam cię, Pawle, witam naszych słuchaczy i oglądających, tak?
To bardzo ciekawe doświadczenie też rozmawiać z osobą, która jest właścicielem dużego gospodarstwa, ale też widzę kanał E-pole, bo też wspomniałeś o tym faktycznie przy naszym takim spotkaniu wcześniejszym, przy rozmowie wcześniejszej. Powiedz tak, bo jak gdyby spotykamy się w Olsztynie i to też jest jak gdyby bardziej twój rejon niż mój. Ale też wiem, że Ty nie gospodarujesz tutaj typowo w rejonach Olsztyna, tylko troszeczkę wyżej. Jakie to jest gospodarstwo? Jakie to są gleby? Wprowadźmy naszych widzów troszeczkę w ten Twój areał i rejon właśnie uprawy i gospodarstwa. Nie jestem tylko właścicielem naszego gospodarstwa. Gospodarstwo prowadzimy całą rodziną. Jest bardzo mocno zaangażowana siostra, brat i tato. Chcę wprowadzenie całego gospodarstwa.
Także tam myślenie też to uczy, no i dużo większe zapotrzebowanie na moc, jeżeli chodzi o maszyny, tak. Mój kolega kiedyś jak był u mnie na polu, to się zaśmiał z okolicą Popola, kolega Paweł, też zaśmiał się, że on nie ma u siebie górek. Jak zobaczył na nasze... O, drugi kolega znowu powiedział, że góry pionowego startu są u nas. Ale nauczyliśmy się tego, nie narzekam na to. Czym dalej, tym bardziej już zaczęliśmy jednak tam precyzyjnie dosyć mocno podchodzić do tego i mimo tego, że ta mozaika globowa praktycznie jak wjeżdża się w pole z uprawami, no to załóżmy zaczynając od trzeciej klasy kończy się nieraz na piątej klasie.
Takie macie oczekiwania od trójki do piątki? No niestety tak jest. I te rolnictwa precyzyjne, te precyzyjne nawożenia, precyzyjne ustalenie norm wysiewu nasion, dużo lepszy efekt daje w przypadku właśnie gospodarstwa, jeżeli to się wprowadzi, jeżeli ma się takie nozaiki globowe. Dużo łatwiej jest po prostu gospodarować, jeżeli ktoś ma wyrównane te gleby. My mamy to co mamy i też jesteśmy szczęśliwi z tego powodu. To powiedz jeszcze co uprawiacie na tych glebach, bo przy takim reale to na pewno też jest duże pole do popisu i do możliwości. Z pewnością. Kiedyś wiadomo, struktura upraw się zmieniła. Na samym początku jak trzeba było pracować na to, żeby wykupić gospodarstwo, żeby spłacić grunty, no to wiadomo, to jest pszenica, pszenica, rzepak i nikt nie dbał o odpowiednią strukturę gleby, o zawartość składników pokarmowych, o próchnicę.
Nasze założenie jest takie, że dopilnować każdego hektara na tip-top, żeby ta ziemia rodziła i żeby miała odpowiedni poziom składników pokarmowych, odpowiedni poziom próchnicy. Na tym najbardziej zależy. A duży macie rozstrzał, taki odległościowy, między najnowszymi polami? No to właśnie całe szczęście nie. Najdalsze pole to jest oddalone tam 21 hektarów, 7 kilometrów od gospodarstwa. I szczerze Paweł ci powiem, że współczuję rolnikom, którzy jeżdżą po kilkadziesiąt kilometrów, bo szczerze nawet te pole to zawsze jest tak, a tam zrobimy później. Zawsze jest tak. I z wszystkimi moimi kolegami, z którymi rozmawiam, to zawsze te pole, te oddalone, oddalne gospodarstwa jest poszkodowane. No tak, bo to rodzi dodatkowy problem związany z czasem, dojazdem i tak dalej, nie?
Ale rzepak, mamy narzędzia takie na jesieni, że możemy znakomicie sobie z nim poradzić. Nawet byłbym gotów powiedzieć, że jestem w stanie poprowadzić rzepak, który nie wybuja mi na jesieni, który będzie u nas w rejonie zasiany np. w połowie lipca. Ale z drugiej strony powiem tak i odbiję trochę piłeczkę, no to w takim razie jak wygląda rzepak w tym sezonie, bo wiem, że u was w ogóle w rejonie, nie mówię, że u ciebie w gospodarstwie, ale w rejonie, zresztą też jadąc tutaj, poczułem sobie spytanie na pole rzepaku, to wygląda to cienko. Musiałem jeszcze rozglądać tamta. No przepraszam, zostałem troszeczkę sprowokowany do tego, żeby się na te rzepaki spojrzeć, ale faktycznie to nawet Mateusz Kulecki, który też był gościem tego podcastu, pokazywał u siebie, że te rzepaki naprawdę są bardzo różne.
No już pomijając to, że te agregaty jednak są lepsze od talerzówek, jeżeli chodzi o podorywki, czyli już tam mamy podwójne zastosowanie główne gospodarstwie, ale uchroni już przed tymi warunkami. Patronami wideopodcastu E-pole po sezonie są Corteva AgriScience oraz marka Pajonir. A co w pasówce siejecie poza rzepakiem? No właśnie ten siewnik do siewu pasowego jest znakomity jeżeli chodzi o bobik. Nawet chyba się zwrócił już po kilku latach użytkowania jeżeli chodzi o umieszczenie bobiku na te 12 cm, prawdziwe 12 cm. Bobik jest na tyle specyficzną rośliną, że bardzo dobrze reaguje na to, jeżeli jest zasiany głęboko, bo te najbardziej efektywne korzenie w bobiku, jak tu mamy umiejscowione nasionko, a tu jest powierzchnia gleby, to najbardziej efektywne korzenie są w tym miejscu, czyli
No bobik rusji w ogóle. No ale niestety. Pogadajmy o tym bobiku jak już zacząłeś, bo to też jest taka w roślinach, z której wiem, że jesteś zadowolony i trochę tak też chyba się czujesz, można powiedzieć, trochę ambasadorem w rejonie, bo trochę go macie, trochę go uprawiacie. Kiedy zaczynacie się wy? Jak się zwykło da. Jak się da. Czyli pierwszą możliwość gdzieś tam, czy to jest w lutte, czy to jest w marzec. Nawet profesor Paweł Fondoński, on pracował nad tym, żeby otoczki powstawały w bobiku, tylko że z tego względu, że wysiewa się go tam od 260 do 320 kilo, no ta otoczka ekonomicznie to jest w ogóle nieuzasadniona. Kiedy się tylko da wejść w pole, ale co jest ważne, nie wolno doprowadzić do tego, żeby zamazać tą glebę.
Nie wolno odpuszczać czegoś takiego jak zaprawianie, odpowiednie szczepy bakterii. Bardzo dużo pracy jest na samym początku, później może trochę mniej. Ze strąkowcem sobie też można znakomicie poprawić. Trzeba przyłożyć się po prostu do tego. Trzeba dobrym instektycydem wjechać po prostu w pole na początku kwitnienia i na koniec kwitnienia. I nawet z tym strąkowcem jesteśmy w stanie sobie poradzić z zwykłymi pyretroidami. Oczywiście zakwaszenie cieczy, no bo oczywiście to wszystko jest bardzo ważne. Sam już powiedział, że to jest temat rzeka. Dokładnie tak. Jest kupę takich rzeczy, że ta uprawa i tak jest de facto prosta. Ja się dzielę z rolnikami, jeżeli ktoś chce wejść w ten bobik, w tym roku już nawet kolega z okolic Działdowa mnie się zapytał, czy jakby chciał zasięć 50 hektarów, czemu podpowiem, mówię, nie ma żadnego problemu, będziesz miał na kogo zwalić, jak nie pójdzie dobrze.
A jak właśnie wygląda kwestia bobiku na tych lżejszych glebach? Bo jednak się mówi często, że to jest roślina gleb cięższych, że sobie lepiej radzi na tych cięższych glebach, że jak masz lżejsze, to lepiej może pójść w groch, może w jakiś łubin, chociaż był też łubin biały, który może nie, że jest teraz bardziej popularny, ale teraz głośniej się mówi też w kontekście alternatywy dla soi na przykład. Jaką przewagę, jeżeli ona gdzieś jest, daje bobik na takich glebach? Ja ci powiem tak Paweł, przy naszych tych zmiennościach lebowych, jeżeli spojrzysz sobie na pole, które ma 50 hektarów i na tych 50 hektarach będzie 5 hektarów piachu i tam ten bobik da tonę, góra może dwie. No to szczerze, no to i tak warto go zasieć, tak? Mamy na przykład 24 hektary taki kawałek, totalny tam piach i w ogóle tam zawsze było kiedyś żyto i przężyto siane.
Z wjechaniem na pole, no to te gąsienice ułatwiają dużo. Tak, ułatwiają. Najważniejsze co, to co cały czas Ci powtarzam, u nas to jest dbanie o glebę. Jeżeli inne ciągniki jeżdżą, to jest tak, odpowiednie ciśnienie powietrza w kołach. Czyli nie za wysokie. Dokładnie, założone bliźniaki. A to też nie jest tak. To ile razy ja tak miałem. Ja założyłem na przykład do ciągnika na przód bliźniaki, a oś była niedostosowana i zwolnice po prostu uległy uszkodzeniu. Też się człowiek tego uczył. No to zrezygnowaliśmy z tych bliźniaków z przodu. Ile ja opon zniszczyłem, bo opony nie były dostosowane do niskiego ciśnienia, bo pracować na 0,8 bara to musisz bardzo dobre opony dobrać jakościowo. Jest jedna firma tam na świecie, która sobie bardzo dobrze z tym radzi.
To jest ważne, to w ogóle też ja często na szkoleniach, które gdzieś prowadzę też mówię, że ten serwis ludzki jest bardzo istotny, czy to są maszyny, czy to są nasiona, czy to jest chemia, czy to jest jakakolwiek inna rzecz, bo jednak rolnictwo jest taką dziedziną gospodarki, gdzie tam to doradztwo, ta pomoc jest istotna, bo to możesz wiedzieć wszystko, możesz sobie wszystko poukładać, ale czasami są takie momenty i sytuacje, w których po prostu potrzebujesz takiego wsparcia, nawet na zasadzie wiedzy, żeby poprzeć to, co ty masz w głowie znakiem kogoś innego, prawda? To jest ten dobry scenariusz, gorszy jest taki, że ty czegoś nie wiesz i potrzebujesz pomocy. Ale po prostu ten drugi człowiek jest potrzebny w tym wszystkim. Więc fajnie, że ty o tym mówisz, bo to są ważne kwestie. Patronami wideopodcastu Epole po sezonie są Corteva AgriScience oraz marka Pajonir. Przechodząc dalej do tych tematów już bardziej może polowych.
I mówię, przede wszystkim najważniejsze jest to, że zaczyna się ten wspólny głos i wspólna praca nad tym, żeby ten głos mocniej wybrzmiał też, żeby był bardziej słyszany. Ale to dobra, byśmy gadali i gadali, a czas nam się kończy. Ostatnie pytanie. No fajnie się gada. No fajnie się gada. Będzie okazja też na pewno, mam nadzieję, i prywatnie, i nie tylko. Chciałbym sobie ten ciągnik i kombajn na Goźnicach zobaczyć tu z kamerami, tutaj z kolegami przyjdziemy, myślę. Jak tylko oczywiście dasz zaproszenie i będziemy mogli przyjechać. Ja mam tą smykałkę po swojej mamie, że poznaje się na ludziach, także masz zaproszenie. Patronami wideopodcastu E-pole po sezonie są Corteva AgriScience oraz Marka Pajonir. Andrzej, na sam koniec, jakie masz zainteresowania, hobby poza rolnictwem?
Trochę nawiązuje do gier, bo też śmieję się, że wiele osób bardzo łatwo odczytało oprawę graficzną drugiej konferencji kanału E-pole, też z inną grą. Tam też się samochodami jeździ, trochę innymi. Fajne nawiązanie. Tak, bo wpadła mi informacja, że będzie premiera w szóstej części w 26 roku i tak gdzieś tam akurat biegałem, bo ja lubię biegać i bieganie jest dla mnie odskoczeniem od takich rzeczy. Najdziwniejsze, ale też najfajniejsze pomysły podczas biegania wchodzą, kiedy też głowa odpoczywa i gdzieś tam wpadasz na pewne rzeczy. To będzie ciekawe nawiązania, ponieważ widzowie kanału E-pole, nie wszyscy, ale większość są ludzie z tego naszego pokolenia, to pewne takie kody kulturowe łatwo czytają w tym momencie. Andrzej, bardzo Tobie dziękuję za tą rozmowę. Naprawdę było bardzo mi przemiło z Tobą porozmawiać.
Dzięki, dzięki wielkie. A was zapraszam do pisania komentarzy, do też takiego może ustosunkowania się do pewnych tematów, które dzisiaj z Andrzejem poruszyliśmy. Jeżeli jesteście z Warmii lub Mazur i byście chcieli wziąć udział w drugiej konferencji, tej ostatniej, która odbędzie się 17 lutego w Olsztynie, To jeżeli tylko są jeszcze miejsca, bo nie wiem, nagrywam ten materiał z wyprzedzeniem, serdecznie Was zapraszam www.emyslinkpole.pl łamane przez konferencja. Dziękuję bardzo za obejrzenie tego materiału i widzimy się w kolejnym wideopodcaście, w kolejną niedzielę o godzinie 8 na YouTubie, na Spotify. Dzięki wielkie, że jesteście. Do zobaczenia, cześć. Patronem wideopodcastu E-pole po sezonie jest Corteva Agriscience.
Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
siedzimy też z tego względu, że jeżeli chodzi o te koncernowe nawet podejście, bo to jest wielki koncert, tak?
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„siedzimy też z tego względu, że jeżeli chodzi o te koncernowe nawet podejście, bo to jest wielki koncert, tak?"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Andrzej Pauperowicz opowiada, jak na 1000 ha mozaikowych gleb zbudować stabilne, nowoczesne gospodarstwo, nie gubiąc po drodze ani gleby, ani… zdrowego rozsądku. Rozmawiamy o poplonach, próchnicy, strip-tillu, bobiku – „soi północy”, kukurydzy w trudnym roku, ekonomice inwestycji i roli organizacji rolniczych.
Jeśli ten wideopodcast był dla Ciebie wartościowy – zostaw komentarz, ocenę, subskrybuj kanał e-pole i udostępnij materiał dalej. Dzięki temu możemy zapraszać kolejnych praktyków i specjalistów :-)
#rzepak #rolnictwo #gleba
Na skróty:
() W tym odcinku
() – Gospodarstwo Andrzeja: 1000 ha, rodzinna współpraca i mozaika glebowa
() – Od „pszenica–rzepak” do zróżnicowanego płodozmianu i poplonów
() – Strip-till, orka co kilka lat i walka z wyczyńcem polnym
() – Uprawa bobiku w siewie pasowym: głębokość siewu, susza i stabilność plonu
() – Konkretne plony: pszenica, rzepak, bobik i kukurydza na Warmii
() – John Deere 8RX, kombajn na gąsienicach i minimalizacja ugniatania gleby
() – Nawożenie rzepaku: azot, siarka, wysokie dawki boru i mieszanki zbiornikowe
() – Biologia w praktyce: bakterie azotowe i sensowne redukcje N
() – Stowarzyszenie Warmińsko-Mazurskich Producentów Rolnych i działania po protestach
() – Hobby Andrzeja: najszybszy rolnik na Warmii!