Cholera i jasny przekaz abp. Rysia |DZIEŃ W 5 MINUT (20.07)
Cholera i jasny przekaz abp. Rysia |DZIEŃ W 5 MINUT (20.07) Pierwszy od sześciu lat przypadek Cholery w Polsce; Spis powszechny łabędzi; Arcybiskup Ryś na temat imigrantów, a także przypadków wykorzystywania seksualnego najmłodszych; Żniwa w Muzeum Wsi Lubelskiej. Zaprasza Krzysztof Kaczmarczyk
Na antenie Polskiego Radia 24 profesor Joanna Zajkowska zwróciła uwagę na to, że dla osób z chorobami układu krążenia zakażenie może być śmiertelnie niebezpieczne. Bakteria wydziela toksynę, która w jelicie buduje tzw. biegunkę sekrecyjną. Traci się bardzo dużo wody i elektrolitów. W Polsce ostatni przypadek cholery wykryto w 2019 roku u marynarza z Indii, który przypłynął do Świnoujścia. Jak czytamy w sieci, ich głos to wiele rodzajów chrząknięć, zachrypnięte gwizdy i parsknięcia, zwłaszcza w komunikacji, oraz syczenie na intruza próbującego wejść na ich terytorium.
Zupełnie jak ja poza mikrofonem i trochę dzisiaj. Nawet poddaję się spisowi powszechnemu, różnica taka, że nie pływam jak łabędź po tam i ziemi. Zwyczajem średniowiecznym, jak co roku flotylla sześciu łodzi wyruszyła na rzekę By zbadać wielkość i stan populacji ptaków, to wtedy niezaobrączkowane łabędzie nieme na Tamizie stały się własnością panującego monarchy. Tak jest do dziś. Tak było w czwartek, tylko ściągaliśmy specjalistę od dykcji łabędzi niemych. No i znalazł czas dla mnie dopiero dzisiaj. Drewniana łodzie wypłynęły, pierwsze łabędzie już policzone. Wyławiamy ptaki, ich młode biorąc je na ręce, potem je związujemy i zabieramy na brzeg. Ważenie, mierzenie i najważniejsze sprawdzenie, czy nic im nie dolega. Z punktu widzenia łabędzi jest to wyraźny postęp. Liczenie zaczęło się w XII wieku, kiedy łabędzie były bardzo ważnym jedzeniem.
W skansenie odtworzono dawne prace polowe, koszenie żyta sierpem i kosą, układanie snopków, a także młockę cepem. Przypominamy historię polskiej wsi mówi zastępca dyrektora Muzeum Wsi Lubelskiej Wojciech Jan Cioczek. To wszystko co tu się dzieje jest wykonywane ręką ludzką. Maszyny weszły pod koniec XIX wieku, ale tylko w obszarze dworskim. Czyli używamy kosy, czego jeszcze? No oczywiście pierwszym narzędziem, które było żniwne był sierp. Agata Witkowska, Dział Edukacji i Promokcji Muzeum w Ślubelskiej. Wierzono bardzo mocno, że ta pora odpoczynku żniwiarzy to jest właśnie taka pora, kiedy te wszystkie duszki, boginki wychodzą na światło dzienne, żeby właśnie zrobić krzywdę rolnikom.
Dlatego też właśnie żniwiarze odpoczywali zawsze w grupie. Chcieliśmy pokazać dzieciom, jak wyglądały żniwa i my trochę sięgamy do takich wspomnień, kiedy nasi rodzice, dziadkowie właśnie pracowali w ten sposób. Nadżywają wspomnienia, łezka się wokół kręci, bo tu widzę rodziców, widzę dziadków. Oczami wyobraźni i wspomnień. Bardzo fajnie jest. Chciałabym tak żyć jak dawniej. Ale trzeba byłoby rano wstawać i ciężko pracować. Mi się tak podoba. A Ty wciąż chcesz wyjechać na wieś? Napisz w komentarzu. A najnowsze wieści z globalnej internetowej wioski na polskieradio24.pl. Poczytasz tam o pożarze w podwarszawskim Sochaczewie, gdzie ogień pojawił się w hali należącej do firmy chemicznej. Krzysztof Kaczmarczyk, cześć. Dzień w 5 minut.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.