Kto jest winien problemów gazowych w Europie?
Robert Habeck, wicekanclerz Niemiec i minister gospodarki, oskarżył Rosję o wzrost cen gazu. Powiedział, że „Putin zakręcił kurek i rurociąg jest niesprawny". Czy jest to zgodne z prawdą? Czy, jak sądzi były wicekanclerz Austrii Heinz-Christian Strache, jest próbą usprawiedliwienia błędnej polityki rządu?
Ceny na światowych rynkach LNG też rosły, co doprowadziło również do podwyżki cen dla użytkowników końcowych. Miało to wpływ na taryfy energetyczne. Na przykład gospodarstwa domowe wykorzystujące gaz do ogrzewania domu musiały zapłacić o 58% więcej. Aktualnie gaz jest o połowę tańszy niż w dniu rozpoczęcia konfliktu na Ukrainie. Tym niemniej rachunki pozostają nadal wysokie. W Polsce cena gazu jest dziś najwyższa w Europie. Co więcej, najwyższy jest VAT na gaz, bo wynosi aż 23%. Oburza się poseł z listy Koalicji Obywatelskiej, Dariusz Joński. Uważa, że ceny gazu są w Polsce sztucznie zawyżane przez duże spółki skarbu państwa. Wydaje się, że tak jak Orlen, tak samo PG&E zbiera pieniądze, zbiera od nas z kieszeni na kampanię wyborczą PiSu, bo mamy rok wyborczy i wszystko wskazuje na to, że te pieniądze chcą w jakiś sposób później przetransferować, tak jak to robią m.in. członkowie zarządów, dyrektorzy, kierownicy tych spółek Skarbu Państwa, którzy masowo wpłacają na konto PiSu ogromne pieniądze, tylko to jest kosztem małych i średnich przedsiębiorstw.
Winnych jak do tej pory nie znaleziono. Część Nord Stream 2, która pozostała nienaruszona, nie zostanie oddana do użytku. Między innymi dlatego, że według niemieckiego Ministerstwa Gospodarki spółka Nord Stream 2 AG nie posiada certyfikatu niezależnego operatora sieci transportowej. Niemiecka spółka córka Nord Stream 2 Gaz dla Europy, która jest niezbędna do przeprowadzenia certyfikacji, została niedawno rozwiązana. Rosja natomiast wypełnia swoje zobowiązania umowne dotyczące dostaw gazu przez Ukrainę i gazociąg Turecki Potok. Więc to wcale nie Rosja z własnej woli zamknęła szlaki tranzytowe. Tymczasem na antenie niemieckiej telewizji NDR Robert Habeck, wicekantlerz Niemiec i minister gospodarki, wygłosił niedawno przemówienie na tle gór węglowych z okazji otwarcia trzeciego terminalu LNG w Brunsbüttel, opisując kulisy realizacji projektu.
Od czasu rezygnacji z rosyjskiego gazu ceny surowców energetycznych w Niemczech gwałtownie wzrosły. Rząd federalny Niemiec został zmuszony do podjęcia ekstremalnych środków, aby wesprzeć zarówno importerów gazu, którzy byli zmuszeni do zastąpienia rosyjskiego gazu alternatywnymi dostawami po znacznie wyższej cenie. Codzienne straty koncernu Klausa Dietera-Maubacha przekraczały momentami nawet 100 milionów euro. Niemiecki rząd aktywnie promuje budowę terminali przyjmujących import skroplonego gazu ziemnego. Do 2026 roku ma tam działać 11 terminali LNG o łącznej przepustowości około 73 miliardów metrów sześciennych rocznie. Tymczasem koloński think tank New Climate Institute doszedł do wniosku, że jeśli wszystkie planowane terminale zostaną uruchomione, Niemcy będą mogły importować o prawie 2 trzecie więcej gazu ziemnego niż obecnie zużywają.
Na pytanie, kto na tym zyskuje, dr Robert Potocki odpowiada. W płacie Europa. Kto zyskuje? Ogromne finanse zyskują koncerny wojskowe, głównie w Stanach Zjednoczonych. Ogromne zamówienia wojskowe. Czwarty miesiąc Czechy odbierają gaz z terminalu LNG w Emshafem w Holandii. O ile droższy jest ten gaz od rosyjskiego? Czeska firma energetyczna, która negocjuje dostawy, nie ujawnia ceny, mówiąc, że kupuje gaz po cenach spotowych, które zmieniają się codziennie. Mimo to, jak podaje czeski Forbes, LNG kosztuje Czechy 3,5 razy więcej niż rosyjski gaz. Wladimir Szczepan, były szef czeskiej spółki gazownictwa i ekspert do spraw energetyki, ropy i gazu, uważa, że Republika Czeska jest najbardziej poszkodowana, bo rezygnacja z rosyjskiego gazu odbija się na jej gospodarce.
Czechy są jednym z tych krajów, które konsekwentnie chcą się pozbyć rosyjskich surowców. Z drugiej strony niestety nie mówi się prawdy o konsekwencjach dla energetyki i gospodarki kraju. Niedawno okazało się, że amerykański LNG importowany do Europy i Czech jest gorszej jakości. Pod względem kaloryczności ma różne parametry. Są też pewne zanieczyszczenia. Tak naprawdę o jakości LNG nie mówiło się do tej pory. Teraz widać, że jakość się waha. Dla przykładu powiem, że w rosyjskim gazie jest 90% metanu, ale w tym mamy 70-90%. Dla niektórych firm takie wahania jakości i kaloryczności są nie do przyjęcia. Po prostu nie mogą na to pozwolić w swojej pracy i produkcji, powiedział Władimir Szczepan.
Mimo oskarżeń, że to Rosja pozbawiła Europę rosyjskiego gazu, okazuje się, że wbrew sankcjom nadal ogrzewa ona stary kontynent, czy to poprzez bezpośredni eksport ropy i gazu, czy poprzez zapewnienie przepływu nośników energii przez swoje terytorium. Zwrócił na to uwagę serbski ekspert do spraw energetyki Miloš Zdravković. Jego zdaniem nie ma możliwości zastąpienia brakującego gazu przy pomocy LNG. Rosja ma rezerwowe zdolności w Azji, w regionie Azji i Pacyfiku, a Europa nie. Jeśli mówimy o gazie, Europa zużywała co najmniej 500 miliardów metrów sześciennych rocznie. Konsumpcja rosła około 10 miliardów metrów sześciennych rocznie, podczas gdy produkcja w Europie, przede wszystkim Holandii spadała.
USA naciskają na kraje europejskie, aby podpisały z nimi długoterminowy kontrakt na ich LNG. Prawda jest taka, że Rosja zawsze oferowała to samo, ale w niższych cenach. Europa przestawiła się jednak na rynki spotowe. W efekcie ceny poszły wielokrotnie w górę, więzi z Rosją zostały zerwane pod każdym względem. Ameryka wciska wszędzie swój LNG, a zielony Habeck zachwyca się hałdami węgla. Był to kolejny odcinek podcastu Dzieci i ryby głosu nie mają.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Posłaniec Dariusz Joński omawia problemy z gazu w Polsce i porównuje ceny z innymi krajami.
Analiza globalnych ceny gazu i ich wpływ na ceny w Polsce, z uwzględnieniem sytuacji w Niemczech.
Diskussja na temat oskarżeń wobec Rosji za wysokie ceny gazu, z uwzględnieniem sytuacji w Niemczech i Czechach.
Analiza sytuacji w Niemczech i Czechach, z uwzględnieniem oskarżeń wobec Rosji i jej roli w dostawach gazu.
Analiza sytuacji w Austrii i Niemczech, z uwzględnieniem możliwości dostaw gazu z Rosji.
Analiza nacisków Ameryki na kraje europejskie do podpisania kontraktów na LNG, z uwzględnieniem sytuacji w Niemczech.
Podsumowanie i zakończenie odcinka.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Robert Habeck, wicekanclerz Niemiec i minister gospodarki, oskarżył Rosję o wzrost cen gazu. Powiedział, że „Putin zakręcił kurek i rurociąg jest niesprawny". Czy jest to zgodne z prawdą?
Czy, jak sądzi były wicekanclerz Austrii Heinz-Christian Strache, jest próbą usprawiedliwienia błędnej polityki rządu?