Ludwik Węgierski. Wtórny matrymonialny tłumaczy, jak to się stało, że Andegawenowie z Angis, malutkiego grodu, potem większego, no ale to taki Habsburg, jak Habsburgowie mieli taką swoją siedzibę pierwszą, pierwotną, pragniazdo, no to mieli też, nierównie od nich mniejsi, Andegawenowie.
To jest coś, co ich wszystkich wyróżniało. Jadwiga też zmarła bardzo wcześnie. Wszyscy prawie żyli krótko, pomijam tych, którzy żyli krótko, bo zostali uduszeni. Różnie to bywało. Różnie bywało, ale to, że tylu straciło życie przez uduszenie, jest jakimś fenomenem, bo potem wejdziesz tyle trucizny, ale wśród andygawanów jakieś specjalne względy widać miał ten sposób pozbawienia życia. No i słabsze geny można powiedzieć. I słabsze geny, ale te słabsze geny to też przez choroby różne, no bo Ludwik Węgierski, wszystko wskazuje na to, ciężko chorował wenerycznie. Inni mieli też różne takie przypadłości, które wynikają, jak w przypadku Habsburgów, ze zbyt częstych związków wewnętrznych, ksobnych. Czyli z bliską rodziną po prostu. Tak, zwłaszcza, że przed chwilą wspomniałem o tych neapolitańskich andegawenach, może najciekawszych, których nie znosił Dante, bo oni na przykład papieża winiońskich popierali.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.