Mentionsy Mentionsy
Drugi Rzut OKA
Drugi Rzut OKA

Talerz niezgody. Między sojowym schabowym a kotletem z mortadeli #DlaczegoTak

30.09.2026 ·47 min 28 s

We wrześniu w Polsce rozpętała się dyskusja wokół żywienia dzieci w szkołach. Prawica podnosiła alarm, że oto od tej pory Ministerstwo Edukacji wprowadza do szkół ideologię. Mięso maksymalnie dwa razy w tygodniu, a na domiar złego - dzień przymusowego jedzenia demonicznych strączków. Jak to zazwyczaj bywa w podobnych sterowanych politycznie histeriach zgadza się tu niewiele. Rozporządzenie wydało Ministerstwo Zdrowia, a porcja mięsa dwa razy w tygodniu dotyczy polecenia podania mięsa świeżego, co do tej pory obowiązkiem wcale nie było. Co zatem jadały dzieci w szkołach? Różnego rodzaju badania, w tym raport NIK z 2025 roku, wskazują, że w placówkach jako obiad serwowano na przykład kiełbasę, kotlety z mortadeli czy makaron z truskawkami. A jednak awantura wokół rzekomego wprowadzania „diety planetarnej” do szkół zatoczyła szerokie kręgi. I przypomina oczywiście inne przypadki z ostatnich lat. Pamiętacie jeszcze o doktrynie C40, według której też mieliśmy mieć racjonowane mięso? A o rychłym obowiązku jedzenia robaków? W najnowszym odcinku #DlaczegoTak Konrad Skotnicki (Doktor z TikToka) i Dominika Sitnicka (Program Polityczny) opowiadają o tym, dlaczego jedzenie jest tematem zapalnym politycznie. I przywołują badania wskazujące na to, co rzeczywiście powinno znajdować się na naszym talerzu. Ta publikacja powstała w ramach projektu Gen.EU. Sfinansowane przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są wyłącznie poglądami autora(-ów) i niekoniecznie odzwierciedlają stanowisko Unii Europejskiej lub Komisji Europejskiej. Unia Europejska ani podmiot udzielający dofinansowania nie ponoszą za nie odpowiedzialności.#geneu_okopress

No ale jest dosyć takie rozpowszechnione przekonanie, że bez mięsa to nie jest obiad. Ani życie. Ani życie. Nawiązując do memów, nie wiem czy pamiętasz jak Filip Heizer, zanim został 15 razy skancelowany po drodze i nieskancelowany, nie wiem, gratulujemy też pięknego tam ślubowesela i podcastu. W każdym razie on, jak jeszcze pracował w TVN-ie, to miał taki challenge, żeby przez tydzień nie jeść mięsa. I opisywał bardzo szczegółowo, jakie ma objawy od niejedzenia mięsa. Opisywał, że je jakiegoś bowla z kobosą i z czymś tam, ale że już na zawroty głowy.

Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.