Mentionsy Mentionsy
Drugi Rzut OKA
Drugi Rzut OKA

Polska w górę, region w dół: praworządność w Unii Europejskiej

17.11.2025 ·43 min 35 s

Polska awansuje w globalnych rankingach praworządności, choć krajowe reformy idą powoli. W podcaście „Drugi Rzut Oka” analizujemy europejski kontekst, oceny Komisji Europejskiej oraz wyzwania naprawy instytucji w warunkach polaryzacji.W podcaście Drugi Rzut Oka rozmawiamy o złożonej i dynamicznej mapie europejskiej praworządności oraz o tym, jak zmienia się pozycja Polski na jej tle.Punktem wyjścia są zmiany w międzynarodowych rankingach, które oceniają jakość rządów prawa – od zestawień unijnych po globalny World Justice Project Rule of Law Index. W najnowszej edycji tego rankingu Polska awansowała na 32. miejsce spośród 142 państw i odnotowała największy wzrost wśród państw europejskich. Jednocześnie z perspektywy krajowej często można odnieść wrażenie, że proces przywracania praworządności postępuje wolno i jest wyrywkowy. Skąd ta rozbieżność w ocenach?O tym wszystkim rozmawiamy z Jakubem Jaraczewskim, koordynatorem ds. badań w berlińskiej organizacji Democracy Reporting International.Nasz rozmówca wyjaśnia, dlaczego poprawa pozycji Polski to w dużej mierze efekt pogarszającej się sytuacji w innych państwach regionu – na Węgrzech pod rządami Viktora Orbána, na Słowacji pod rządami Roberta Fico, a wkrótce pewnie także w Czechach, gdzie nowa koalicja ANO Andreja Babiša, Partii Miłośników Samochodów oraz skrajnie prawicowej OSPD może oznaczać poważne wyzwania dla praworządności i praw człowieka.Omawiamy również tegoroczny Raport Komisji Europejskiej o stanie praworządności, w którym Bruksela oceniła działania rządu Donalda Tuska jako umiarkowanie pozytywne – dostrzegając wolę zmian i pierwsze kroki naprawcze, ale podkreślając jednocześnie, że reformy są niepełne, a wiele kluczowych problemów pozostaje nierozwiązanych. Jaraczewski zwraca uwagę, że po akceptacji Krajowego Planu Odbudowy w 2024 roku Komisji trudniej jest formułować ostrzejsze oceny, które podważałyby wcześniejszą decyzję o odblokowaniu Polsce unijnych funduszy.W dalszej części rozmowy analizujemy:projekt ustawy dotyczącej statusu tzw. neo-sędziów, zaproponowany przez ministra Waldemara Żurka, oraz alternatywne warianty rozwiązań;wyzwania stojące przed naprawą ustroju w realiach skrajnej polaryzacji politycznej i kohabitacji rządu Donalda Tuska z prezydentem Karolem Nawrockim;cele obozu prawicy związane z pomysłami na nową konstytucję i model prezydencki;plany PiS dotyczące sądownictwa;potrzebę rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego;rolę Trybunału Konstytucyjnego.

No ale to nie jest pełne rozwiązanie tego problemu. Pełnym rozwiązaniem problemu powinna być jakaś kompleksowa legislacja. Mamy ten projekt przedstawiony przez ministra Żurka. Jest to bardzo Niewielkim stopniem zmodyfikowany projekt wcześniej przedstawiony przez ministra Bodnara. To może jeszcze krótko przypomnimy, że ten projekt zakłada dzielenie wadliwie powołanych sędziów na grupy. Największe to są tzw. młodzi sędziowie, którzy właściwie zostali praktycznie tylko formalnie zaakceptowani przez wadliwie powołaną KRS, Krajową Radę Sądownictwa. I oni będą praktycznie automatycznie potwierdzeni przez jakąś przyszłą, nową, uzdrowioną radę. Do tego, czy można stworzyć taką radę, jeszcze wrócimy. Potem druga grupa to jest grupa sędziów, którzy zostali awansowani z rekomendacji tej wędliwej KRS i oni mają być cofnięci na poprzednie miejsca, ale też żeby nie robić zatorów w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości, to oni będą dalej orzekać przez dwa lata tam, gdzie orzekali.

No i takie osoby powinny się były pożegnać, że tak powiem, ze swoim awansowanym stanowiskiem. Zgadzam się też z tymi projektami co do Sądu Najwyższego, że Izba Kontroli Nadzwyczajnych i Spraw Publicznych powinna zostać rozwiązana, a wszyscy tzw. neosędziowie Sądu Najwyższego powinni zostać relegowani z tego sądu, bo na takim poziomie jakby Na takim poziomie, na jakim znajduje się Sąd Najwyższy, to już nie można mówić o tym, że ktoś decydował się na szukanie awansu w obliczu trudnych wyborów życiowych, czy niepewności, czy KRS zostanie uzdrowiona, czy nie. Tutaj myślę, że wszyscy wiedzieli, na co idą. Działania sporej części neosędziów w Sądzie Najwyższym jasno wskazują, że tak, owszem, to są osoby, które poszły tam z pobudek politycznych i ich kolejne działalności i wypowiedzi tylko potwierdzają to, więc tutaj akurat z tym projektem gada się całkowicie.

No i jak z tymi konfliktami, jak z tymi interpretacjami mamy teraz w Polsce żyć, bo ich się nie da pogodzić? No ciężko się tutaj żyć, ponieważ niezależnie od tego, jakie rozumowanie panowie prezydenci, wcześniej Duda, a teraz Nawrowski, że tak powiem, przeprowadzili, to ich konkluzja zawsze była taka sama, że Oni na głębsze reformy mające na celu przywrócenie praworządności, oni się nie zgodzą i... Tych ustaw nie podpiszą. Prezydent Duda słowo przekuł w czyn, kierując ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, ustawę o KRS i ustawę o Trybunale Konstytucyjnym. I prezydent Tawrocki też już dał jasny sygnał, jak on się na to wszystko zapatruje.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.