Jacques Sevin: Najpierw myśleć. List do szefów na rok 1927
Czy w skautingu wystarczy działać, organizować zbiórki i prowadzić obozy? Ojciec Jacques Sevin przypomina: najpierw trzeba myśleć — rozumieć metodę, wiedzieć, dokąd prowadzimy chłopców, i znajdować czas na własną formację.„Najpierw myśleć. Program na rok 1927” otwiera naszą serię nagrań „Listy do szefów”. To doroczne przesłania współtwórcy skautingu katolickiego, publikowane w czasopiśmie „Le Chef” w latach 1923–1933.W tym odcinku usłyszysz o niebezpieczeństwie działania bez refleksji, o duchu przygody i wyobraźni oraz o tym, dlaczego warto wracać do książek Baden-Powella.Tekst Jacques’a Sevina w polskim przekładzie redakcyjnym.Więcej na droga-skautow.pl
Zbyt często wilczki nie wilczkują, a skauting pozostaje przyziemny. Kiedy tak się dzieje, mali i duzi pewnego dnia zachowują się jak marionetki. Trzy razy się zakręcą i już ich nie ma. Innym skutkiem zaniedbania idei, czyli studium i refleksji, jest chwiejność myślenia i brak hierarchii idei. Ktoś przekonał się do skautingu dzięki artykułowi ojca Rigaud, Goyot lub ojca Dunkera. Przeczytał trzy strony Baden-Powella przytoczone w czasopiśmie i uzbrojony w jak zostać skautem Francji oraz regulamin rzuca się w skauting. Rozprawia o nim, osądza go, zanim zacznie stanowić dla niego prawa. I każdy przychodzi do Was z własnym punktem widzenia, ze swoim małym, prywatnym skautingiem.
Pożyczyć od niego Scouting for Boys, a jeśli prowadzi wilczki, podręcznik wilczków oraz wskazówki dla skautmistrzów. Jeśli książka jest w dobrym stanie, niepokoi mnie to. Jeśli marginesy giną pod notatkami, odsyłaczami, strzałkami i podkreśleniami, jestem spokojny. Właściciel przemyślał swój scouting i nie muszę odwiedzać jego drużyny, by mieć uzasadnioną pewność, że dobrze się rozwija. W jakim stanie jest wasz Baden Powell? Przytaczam list, który mam przed oczami. O co chodzi? – mawiał Foch. My nie zawsze to wiemy. Co chcemy robić? Czy jesteśmy instytucją narodową?
Scouting? Pomysłem, grą? Czyż nie mamy własnej doktryny, własnej pedagogiki? Czy scouting nie jest szkołą szefów? Czy nie powinien dawać pełnego wychowania? Religijnego? Moralnego? Społecznego? Życie w lesie? Sztuka życia w lesie? To przecież obywatelskość i cywilizacja trapera i kowboja. Ach, mój Boże! Jakież to wspaniałe refleksje! Jest tylko jeden drobny kłopot. Ten ciasny umysł bez rozmachu, ten zatwardziały materialista, ten siewca przypadkowych pomysłów, pozbawiony polotu i ideału, nazywa się Baden Powell. Nie jesteśmy jak ów autor, który oznajmiał, że lekturę jego dzieł szczęśliwie uzupełni lektura Baden Powella.
A my jesteśmy tylko cukiernikami. Podręcznik, tłumaczę dosłownie pod tytuł, wychowania na dobrego obywatela. Handbook of Instruction in Good Citizenship. Sprawni wartościowi obywatele. Oto właściwy owoc, którego mamy prawo oczekiwać i wymagać od metody. Jeśli takich kształtuje, osiąga swój cel. Baden-Powell bez wahania mówi w swej książce, że religia jest fundamentem skautingu i że organizacja taka jak jego chybiłaby celu, gdyby nie doprowadziła swoich członków do pewnej znajomości religii. Naszym celem, mówi, jest by dziecko praktykowało cnoty chrześcijańskie w swoim życiu i codziennych czynach.
Baden-Powell zobowiązuje się do ponownego czytania własnej książki co roku, w okolicach święta świętego Jerzego. Do tego święta jeszcze daleko, a zresztą nic nie każe Wam na nie czekać. Książka jest jednak obszerna. Gdy nie będziecie mieli czasu do niej zajrzeć, pomyślcie o jej tytule i podtytule. Te cztery krótkie linijki, zestawione z Waszymi inicjatywami, nowymi pomysłami i brakiem doświadczenia, pomogą Wam zawsze zachować skautowe idee i ład w tych ideach. Udanych łowów, szefowie!
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Autor przedstawia rocznik stowarzyszenia skautów, podkreślając potrzebę utrzymania idei w skautingu.
Autor krytykuje brak idei i refleksji w skautingu, podkreślając ich konsekwencje.
Autor podaje konkretne przykłady zaniedbania idei w skautingu, takie jak brak zastosowania książek i idei Kiplinga.
Autor opisuje konsekwencje zaniedbania idei, takie jak brak ducha przygody i wyobraźni.
Autor proponuje lekarstwo – myślenie – jako rozwiązanie problemu zaniedbania idei w skautingu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy w skautingu wystarczy działać, organizować zbiórki i prowadzić obozy? Ojciec Jacques Sevin przypomina: najpierw trzeba myśleć — rozumieć metodę, wiedzieć, dokąd prowadzimy chłopców, i znajdować czas na własną formację.
„Najpierw myśleć. Program na rok 1927” otwiera naszą serię nagrań „Listy do szefów”. To doroczne przesłania współtwórcy skautingu katolickiego, publikowane w czasopiśmie „Le Chef” w latach 1923–1933.
W tym odcinku usłyszysz o niebezpieczeństwie działania bez refleksji, o duchu przygody i wyobraźni oraz o tym, dlaczego warto wracać do książek Baden-Powella.
Tekst Jacques’a Sevina w polskim przekładzie redakcyjnym.
Więcej na droga-skautow.pl