Vlog znad jeziora: zimowe testy sprzętu
W przedostatni weekend, korzystając z ładnej pogody, pojechałem nad jezioro. Niby zwykły, krótki wyjazd. Bez konkretnych planów. Bez ekstremalnych założeń. Turystycznie, ale żeby coś przy okazji przetestować. Takie wyjazdy są dla mnie najciekawsze. Bo... Wpis Vlog znad jeziora: zimowe testy sprzętu pochodzi z bloga Domowy Survival.
Czy to był problem? Nie, poza tym tylko, że mnie takie fuck-upy zawsze wkurzają, choć każdy kolejny, muszę przyznać, trochę mniej od poprzedniego. Ale to był kolejny moment, który pokazuje, jak ważna jest elastyczność. Szczęśliwy bilet, ważny był przez kilka godzin po zakupie, mieliśmy wystarczająco dużo czasu do zmroku, by zrealizować wszystkie plany, a w samej Gdyni też było co robić, więc była okazja na pozwiedzanie okolicy. Sama podróż pociągiem na Hel była już spokojna i bardzo przyjemna. Nic niespodziewanego. Za oknem ładne, choć mgliste krajobrazy. Dopiero po chwili zauważyłem, ile w tym rejonie jest wiatraków. Niby oczywiste, a jednak w tej mgle łatwo było to przegapić, jak się nie patrzyło uważnie. Lubię odwiedzać miejsca, które wcześniej widziałem w filmach czy serialach. Hel ostatnio widziałem w serialu Scheda. Fajnie było zobaczyć te przestrzenie na żywo, a nie tylko na ekranie. Potem plaża.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W przedostatni weekend, korzystając z ładnej pogody, pojechałem nad jezioro. Niby zwykły, krótki wyjazd. Bez konkretnych planów. Bez ekstremalnych założeń. Turystycznie, ale żeby coś przy okazji przetestować. Takie wyjazdy są dla mnie najciekawsze. Bo...
Wpis Vlog znad jeziora: zimowe testy sprzętu pochodzi z bloga Domowy Survival.