Plecak ratunkowy: co warto, a czego nie warto tam umieszczać?
Artykuł zawiera mnóstwo linków do naszego sklepu karaluch.com.pl. Mój pierwszy plecak ratunkowy ewakuacyjny był zbudowany źle. Dziś pokażę Wam, dlaczego w 80% przypadków lepiej kupić duży powerbank, niż latarkę na korbkę z funkcją radia,... Wpis Plecak ratunkowy: co warto, a czego nie warto tam umieszczać? pochodzi z bloga Domowy Survival.
Mój pierwszy plecak ratunkowy ewakuacyjny był zbudowany źle. Dziś pokażę Wam, dlaczego w 80% przypadków lepiej kupić to niż to. Powiem też, jaką żywność warto mieć w plecaku ewakuacyjnym i czy koniecznie powinno to być to. Dużo się dzieje, a ostatni materiał o plecach ratunkowych pojawił się na kanale dosyć dawno, w kilku częściach. Dziś zrobimy jeden długi. Przejdziemy przez wszystkie kategorie sprzętu, które warto rozważyć. Nie będę Wam mówił, co macie kupić, bo plecak trzeba dopasować do Waszych potrzeb i możliwości. Od dawna udostępniamy Wam do pobrania bezpłatną checklistę, która pomaga taki zestaw zbudować. Dziś też w opisie pod filmem jest miejsce, gdzie można to zrobić, ale pokażę Wam dziś pod koniec tego filmu coś znacznie fajniejszego, co znacznie lepiej pozwoli Wam dopasować Wasz plecak ratunkowy do Waszych potrzeb. A sponsorem tego materiału jest marka Helikon-Tex, od której dostałem mnóstwo różnych rzeczy, które Wam dzisiaj pokażę.
To jest miesiąc wody do picia dla jednej osoby z zapasem. I to konkretnie jest rozwiązanie, które ja rekomenduję, ponieważ ma bardzo wiele funkcji. Jeśli budujemy plecaki ratunkowe dla rodziny, to na przykład możemy mieć dwa, trzy tego typu filtry, a do tego jeden albo dwa takie zestawy tego samego elementu filtrującego z tą samą przystawką, tylko z workiem grawitacyjnym. dla wygody użycia. Dla przedłużenia żywotności tego filtra do wody, ale także pod kątem innych metod uzdatniania, o których powiem za moment, warto rozważyć taki wstępny filtr. To może być po prostu kawałek bardzo gęstej tkaniny. Bardzo fajny, uszyty z takiej tkaniny filtr ma helikon, tylko niestety gdzieś go posiałem i po prostu wrzucę Wam zdjęcie. Jeśli nie bierzemy metalowej butelki, warto rozważyć jakieś metalowe naczynie do zagotowania tej wody. Gotowanie jest świetną metodą dezynfekcji, ale pamiętajcie, gotowanie nie usuwa zanieczyszczeń chemicznych ani mechanicznych.
Można rozważyć taki gumowy kombinezm przeciwchemiczny. Mimo, że widzieliście go w serialu Czarnobyl, on nie zapewnia za bardzo zabezpieczenia przed promieniowaniem. On natomiast pozwala się łatwo umyć, opłukać z radioaktywnego pyłu, gdyby on na nas osiadł. Ale wiecie, promieniowania to za bardzo nie zatrzymuje, więc na czekliście go celowo nie umieściliśmy. Przechodzimy do kolejnej kategorii oznaczonej kolorem pomarańczowym. To jest ogień, czyli oczywiście chodzi o sprzęt do rozpalania ognia, czyli na przykład krzesiwo. Krzesiwo świata, że do rozpalania ognia, ktoś powie. To jest akurat krzesiwo Helikona, które przychodzi w zestawie z takimi dwoma pastelkami paliwa i takim kawałkiem waty jako rozpałki w takim oto estetycznym metalowym pojemniczku. Moim zdaniem krzesiwo nie jest najlepszym wyborem na trudne czasy.
A takim rozwiązaniem, bo to radejko też pozwala ładować zewnętrzne urządzenia z użyciem gniazdka USB, tylko że trzeba się po prostu nakręcić. Z kolei te składane ładowarki solarne wymagają intensywnego słońca. I od razu mówię, że nie, powerbanki z ogniwem fotowoltaicznym nie są warte Waszej uwagi. Nawet jeden kupiłem, żeby to wykazać na liczbach. Producent tych radyjek Midland mówi, że godzina promieniowania to jest pół godziny radia na niewysokiej głośności. To jest bardzo mało. Jeśli chodzi o te powerbanki z panelem, to po prostu powierzchnia tego panela jest zbyt mała, żeby dać sensowną ilość prądu. O nawigacji to warto też wspomnieć o takim rozwiązaniu jak kompas. I tu akurat pokażę Wam nie tyle kompas, to jest akurat lusterko sygnałowe od helikona, które też ma kompas. To nie jest tak, że rekomenduję mieć tego typu malutki kompasik, ale jako drugi kompas obok normalnej busoli, to już można to rozważyć.
On nie jest bardzo wodoodporny, w związku z czym dobrze jest mieć coś jeszcze na wierzch przeciwdeszczowego, ale można też z niego skorzystać jako koca. podpinki pod hamak albo po prostu śpiwora, bo ma suwak, który zapinamy i robi nam się z tego po prostu śpiwór. Przy czym raczej śpiwór letni, więc ze śpiworem letnim i do tego jeszcze ze swagman rollem myślę, że możemy uznać, że mamy coś, co prawie stanowi odpowiednik śpiwora zimowego. Nie będę wyciągał, bo nie ma to sensu. Innym takim patentem na schronienie awaryjne jest takie coś, sprzedajemy to w naszym sklepie, to jest taki tunel z folii, w środku warstwa odbijająca ciepło, na zewnątrz kolor zielony, żeby tak, wiecie, lepiej się ukryć. Całkiem fajny patent. Do tego też uważam, że warto mieć ze sobą Po prostu poncho, ja nie będę teraz go rozkładał, bo to nie ma sensu, to jest poncho helikona, takie zwykłe, tradycyjne poncho wojskowe.
Kolorem fioletowym oznaczylibyśmy odzież i rzeczy osobiste. I tu na przykład oczywiście bieliznę na zmianę, czyste skarpetki, zapasowe sznurówki. Uważam, że w plecaku ratunkowym powinno znaleźć się ubranie doposowane do pogody, na przykład coś cieplejszego. Drugie spodnie na zmianę. To jest taka rzecz, którą dostałem ostatnio od Helikona. Jeszcze nie próbowałem nawet, widzicie, nie jest jeszcze rozpakowana. To jest Swagman Scarf, czyli taki sam Swagman, tylko zrobiony ze znacznie cieńszego materiału, do wykorzystania na co dzień. W charakterze... W sumie nie zastanawiałem się, jak to się nosi, ale... szala, a potem sobie to rozwijamy i teraz to jest po prostu śpiwór, do którego można wejść.
a nie. Najważniejszym będzie prawdopodobnie w realnej sytuacji powerbank do telefonu. Ale skoro już o tym mówimy, no to dobry nóż z ostrzem stałym. Tam akurat też dostałem od Helikona dawno temu taki malutki nożyk Mora. Bardzo go lubię. Można go nosić na szyi dzięki temu, że jest tutaj sznurek do pochwy przyczepiony. Może nóż składany? Tu jedno z moich ulubionych Sanrenmu. Dlaczego by nie? Może Multitool? Tutaj z kolei mój ulubiony Leatherman, który noszę regularnie, często. Ten Leatherman nie jest w moim zestawie ratunkowym, ponieważ jest w moim zestawie EDC. Ja jestem gorącym zwolennikiem takiej filozofii budowania zestawów ratunkowych, żebyśmy wychodząc z domu zabrali zestaw ewakuacyjny i do tego zestaw EDC, w którym są inne, też potrzebne takich...
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
A sponsorem tego materiału jest marka Helikon-Tex, od której dostałem mnóstwo różnych rzeczy, które Wam dzisiaj pokażę.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„A sponsorem tego materiału jest marka Helikon-Tex, od której dostałem mnóstwo różnych rzeczy, które Wam dzisiaj pokażę."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Artykuł zawiera mnóstwo linków do naszego sklepu karaluch.com.pl. Mój pierwszy plecak ratunkowy ewakuacyjny był zbudowany źle. Dziś pokażę Wam, dlaczego w 80% przypadków lepiej kupić duży powerbank, niż latarkę na korbkę z funkcją radia,...
Wpis Plecak ratunkowy: co warto, a czego nie warto tam umieszczać? pochodzi z bloga Domowy Survival.