26: Adaptacja - po co jest, jak wygląda, u kogo zrobić
Każdy projekt gotowy wymaga adaptacji, żeby stał się projektem, który może dostać pozwolenie na budowę, czyli projektem budowlanym.Odcinek jest o tym, czym ta adaptacja jest, co jest do niej potrzebne (dokumenty formalne), jak powinna wyglądać i kto ją robi.Jest to też odcinek trochę o tym, jak wygląda rzeczywistość inwestora, który buduje dom w Polsce. Według mnie - ta rzeczywistość mogłaby być lepsza.Zapraszam!MB(0:00) Intro(0:42) Wstęp(1:53) Adaptacja a przepisy budowlane(4:11) Dlaczego projekt gotowy?(6:12) Po co adaptacja?(8:46) Co jest potrzebne do adaptacji?(12:21) Adaptacja - co naprawdę jest potrzebne?(17:01) Rzeczywistość budowlana w Polsce(22:01) Podsumowanie(24:09) Zakończenie, zapowiedź odcinka
Oj, ten dzisiejszy odcinek będzie o adaptacji. Mam nadzieję, że trochę Ci rozjaśni ten temat adaptacji, że Cię przygotuje na to, co jest potrzebne, ale też, że wprowadzi Cię w tą rzeczywistość budowlaną, z którą się spotkasz adaptując projekt. Zapraszam. Dzień dobry, cześć. Nazywam się Maria Bladowska, jestem architektem, a to jest podcast Dom Według Ciebie, czyli podcast o wszystkim, co dotyczy planowania Twojego przyszłego domu. Cokolwiek może Ci pomóc, żeby Twój projekt był lepszy, tutaj to znajdziesz. Dzisiejszy odcinek jest poświęcony adaptacji.
Wasza budowa to są pieniądze, to jest wasza praca zawodowa, wasza praca wokół budowy, wasz czas, no i wasze życie tak naprawdę w tym przyszłym domu. Da się w Polsce wybudować świetny dom w normalnej cenie, ale trzeba być do tego przygotowanym. Po pierwsze, adaptacja jest ściśle związana z przepisami i wszystko, co powiem w tym odcinku, będzie w świetle przepisów, a nie zwyczajów, jakie mamy w budownictwie. I dlatego będę się odnosić cały czas do prawa budowlanego, dlatego że adaptacja to jest formalna rzecz do spełnienia i prawdopodobnie większość inwestorów w Polsce by nie adaptowała projektów, gdyby nie musieli.
I pamiętajcie, że budując dom od nowa, tworząc ten dom, który na razie nie istnieje, to naprawdę nie będzie problem, czy jakiś w ogóle większy koszt, że dopasujecie budynek do siebie, a nie siebie i swoje potrzeby do budynku. Dalej, co trzeba sprawdzić? Trzeba sprawdzić strony świata. I to dokładnie. Dlatego, że ja się spotkałam z tym, że inwestorzy mówią, że mają na przykład wjazd od północy, a w rzeczywistości mają wjazd od północnego zachodu na przykład. I to już robi dużą różnicę dla tego, jak będą oświetlone pomieszczenia. Co dalej trzeba przeanalizować? Trzeba przeanalizować też sąsiedztwo. Czy gdzieś powinno być okno na przykład, a nie ma okna?
Czy nie ma jakichś błędów na przykład w konstrukcji, tą konstrukcję zoptymalizować, bo ona nigdy nie jest zoptymalizowana w projektach gotowych. Trzeba sprawdzić, czy nie ma jakichś błędów w projekcie instalacji. Tutaj Was w ogóle odsyłam do odcinka dziesiątego o tanim domu, bo ja też o tym tam mówię. Myślę, że warto tego posłuchać. Też już w kilku odcinkach odsyłałam do tamtego odcinka. W każdym razie to całe sprawdzenie to jest dosyć dużo pracy. I to jest wszystko po to, żeby znaleźć błędy w projekcie. Błędy w projekcie albo też błędy w dopasowaniu projektu do działki i te błędy poprawić. Bo tak jak mówię, projektując budynek od nowa, on jest dopasowany do terenu, więc nie będzie takich błędów, jakie są w projekcie gotowym.
A ja wiem, ile trwa analiza, to jest jedno, ale ile trwa wprowadzanie takich zmian, sprawdzenie, czy wszystkie branże się zgadzają, na ile zmiany wpływają na różne aspekty projektu. Ja wiem, ile to trwa i wiem, że o wiele bardziej się opłaca zrobić trzy adaptacje bez zmian zamiast jedną dobrą. Po prostu tak jest szybciej. I wybaczcie mi szczerość, mam nadzieję, że Was nie uraziłam, czy coś takiego, takim postawieniem sprawy, ale to po prostu jest prawda, że może macie już na oku adaptację za trzy tysiące, bo takich ofert jest najwięcej. I jeżeli tak rzeczywiście chcecie, no to w porządku, bo to jest Wasza inwestycja. Ale przesłuchajcie chociaż ten odcinek dziesiąty o tanim domu.
I osobiście uważam i dlatego też robię to, co robię, bo uważam, że dom, w którym ktoś będzie mieszkać przez naprawdę wiele lat, a może też do końca swojego życia, powinien być dobrze zaprojektowany. I po prostu powinno się na to poświęcić czas i pieniądze, bo i tak już się to poświęca. Ten dom i tak kosztuje, a jeżeli chodzi o pieniądze tak w skali inwestycji, no to dobrze zrobiona adaptacja kosztuje tyle, co... 2 metry albo 3 metry kwadratowe domu. To już lepiej naprawdę wybudować o te 3 metry mniejszy dom. I to jest coś, czego nie przeskoczycie. Jeżeli wybierzecie projektanta, który będzie szedł w ilość, to nie dostaniecie od niego żadnej ekspertyzy.
Dostaniecie to, co on ma w ofercie. A on ma w ofercie pieczątkę na projekcie. I w ogóle sporo osób mi mówi, że ich projektant wprowadził im zmiany w ich projekcie, ale nie miał żadnej inicjatywy i po prostu wszystko trzeba mu było podyktować. I nie wiem, czy czujecie ten absurd. Bo to jest absurd. Ale oni tak robią po prostu dlatego, że jak będziecie mieć pretensje jakieś, no to usłyszycie, że przecież pan tak chciał. I właśnie dlatego mówię, że inwestor jest sam. Inwestor ma zamiar zainwestować w coś, w dom. Setki tysięcy złotych, czas, nerwy podczas budowy, a potem też utrzymywać ten dom przez czasami dziesiątki lat.
I on nie dostaje dobrego planu, jak rozdysponować te swoje środki, te swoje pieniądze na ten dom. A potem przez lata poprawia błędy techniczne, to jest raz, ale też po prostu mieszka w domu, który mógłby być lepszy, gdyby tylko jakiś specjalista zrobił zwyczajnie to, co do niego należy. Nic więcej. Także tak, skończyłam. To jest po prostu ważny temat do poruszenia, dlatego że od większości osób tego nie usłyszysz. Jak ja rozmawiam, to raczej trochę się uśmiechają po prostu, że budownictwo w Polsce kuleje i tyle. I też dla wszystkich to jest taka oczywistość, jakby tak miało być po prostu. I ktoś może powiedzieć, że przesadzam, że przecież jest dom, że da się w nim mieszkać, że też nie wygląda źle.
No i w porządku. Jeżeli ten ktoś chce wydać z wykończeniem 800 tysięcy złotych, nie wiem, milion czy więcej na dom, w którym da się mieszkać, no to może tak zrobić. Ale wystarczyłoby po prostu trochę więcej czasu i kilka tysięcy złotych więcej, jeżeli porównujemy do pana odpoczątek, i wtedy ten dom byłby taki, że warto w nim mieszkać, który po prostu warto wybudować i warto na niego pracować, dlatego że sprawia, że nasze życie ma inną jakość. jest wygodniejszy, ułatwia życie, sprawia, że się lepiej czujemy, a nie, że się denerwujemy, bo w kuchni jest za ciasno, czy garaż po prostu jest za wąski.
A cena budowy takiego domu będzie bez zmian. Będzie taka sama. Budżet tutaj się nie zmieni. Wydamy i tak te pieniądze i tak. Czy będzie dobrze zaplanowany dom, czy nie? Także tyle na dzisiaj. Mam nadzieję, że nie macie mi za złe tych słów takich trochę mocniejszych. To oczywiście zaplanowałam, że Wam powiem, bo uważam, że ten temat jest ważny. To jest też temat, na którym mi po prostu zwyczajnie zależy, dlatego, że ja widzę te projekty. Widzę to, jak one są realizowane i po prostu jest mi szkoda tego potencjału, który się po prostu zmarnował. Domu się nie wyburza po 20 latach, on stoi i stoi.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Odcinek jest o tym, czym ta adaptacja jest, co jest do niej potrzebne (dokumenty formalne), jak powinna wyglądać i kto ją robi.
Jest to też odcinek trochę o tym, jak wygląda rzeczywistość inwestora, który buduje dom w Polsce. Według mnie - ta rzeczywistość mogłaby być lepsza.
Zapraszam!
MB
() Intro
() Wstęp
() Adaptacja a przepisy budowlane
() Dlaczego projekt gotowy?
() Po co adaptacja?
() Co jest potrzebne do adaptacji?
() Adaptacja - co naprawdę jest potrzebne?
() Rzeczywistość budowlana w Polsce
() Podsumowanie
() Zakończenie, zapowiedź odcinka