Doda o leniuchowaniu | Dodaphone odc. 24
Kolejne odcinki Dodaphone, pełne zaskakujących rozmów z fanami, w każdą niedzielę od 11 w RMF FM oraz na naszym kanale tuż po 13:00. Do usłyszenia!
No i chciałbym pozdrowić moich przyjaciół. Super. Też się dołączam do tych pozdrowień i oczywiście życzę jak najwięcej fajnych, spokojnych spacerów wzdłuż morza i bardzo, bardzo Ci tego zazdroszczę. Zawsze marzyłam o tym, żeby chociaż parę miesięcy pomieszkać w Gdyni, co prawda to nie Gdańsk, ale obok. No to co? Wszystkiego dobrego. Zawsze możesz przyjechać. Dobra, dziękuję. Dodaphone, program, w którym nie istnieje tabu. Jak to jest być certyfikowaną syreną i dlaczego ja jeszcze nie mam takiego certyfikatu? Nie. Kocham tą wiadomość. Karolina Syrena. Tak, słucham. Halo? Halo, halo? Mała syrenka? Mała syrenka. Cześć. Nie taka mała.
Tutaj Dodaj Dodaphone. Cześć. Z tego co pamiętam, również jesteś syrenką. No tak, ale ja nie mam certyfikatu. Gdzie to takie coś się robi? Słuchaj, jak coś, to nie ma problemu, zapraszam Cię do swojej szkoły syren. Jak najbardziej przygotujemy Cię do certyfikatu, nie ma problemu, słuchaj. Jezu, jak ekstra! Ale jak? Czego się tam uczycie w tej Szkole Syren? Słuchaj, ja z przyjaciółką prowadzimy właśnie też taką szkołę, można powiedzieć, coś jak Akademia Syren, w której byłaś. Przygotowujemy do całego certyfikatu egzaminu teoria, praktyka, wszystko mamy jak najbardziej dostępne, więc jeśli jesteście zainteresowane jak najbardziej, będziemy zaszczycone, jeśli będziecie mogli się tam gościć. Czyli mówisz o takim pływaniu, chodzi ci o pływanie z tym ogonem, tak?
Tak, w monopłetwie zakładamy płetwę, ogon. To nie jest tylko, wiadomo, to nie jest tylko takie sobie pływanie, bo to za każdym razem słyszymy, że to nie jest takie proste, no jakie wygląda. Mimo wszystko jest jeszcze kilka dodatkowych rzeczy, których trzeba się nauczyć, m.in. holowanie partnera, wyciąganie jej spod wody, pierwsza pomoc. Ale po co wyciągać? Przecież syreny wciągały. Też. A ty jesteś certyfikowaną syreną, to powinnaś tak, śpiewać ładnie, zwodzić wszystkich i łup pod wodę. Talentu wokalnego nie mam, natomiast moja jakby, zawsze się opisujemy właśnie, moja wspólniczka, czyli Alicja, którą pozdrawiam serdecznie, zawsze się opisuje właśnie jako ta z tych mitycznych syren, że to ona jest właśnie tą, która kusi i która gdzieś tam wciąga te osoby pod wodę.
Ja to jestem faktycznie taką małą Arielką syrenką słodką i kochaną. O Jezu, to ja jestem team Alicja. Dobrze. Ty i Alicja, macie jakieś imiona na przykład syrenowe? Na razie posługujemy się chyba swoimi. Ale to nie możesz, Karolina, błagam cię. No przecież to tak nie może być. Jak prowadzisz szkołę syren, musicie mieć swoje imiona już syrenowe, tak jak jakieś elfi odpowiedniki. Mało tego, jak ktoś do was przychodzi, to też już powinien sobie swoje imię wymyśleć i to jeszcze jakoś uargumentować. Tak, najczęściej Alicja przedstawia się jako Alice. Ja najczęściej przedstawiam się jako Karo. Jest to po prostu moja taka ksywka, taka nazwa, która już do mnie przeglądała od kilku lat.
Bardzo dobrze się w niej czuję i najczęściej przedstawiam się jako Karo. Atlantyda w tym momencie załamała ręce. Nie, Atlantyda w tym momencie załamała płetwy. Dramat. Co za tragiczne ksywki. Dlaczego? No dlaczego? No dlatego, że takie ksywki to można mieć chodząc po ziemi jak zwykły śmiertelnik, a nie pływając jako syrena. No naprawdę, musicie to zmienić. Polecam. W takim razie bierzemy się do roboty i wymyślamy imiona. Ja mam na drugie Aqualitea. Pięknie. I know girl. Przepięknie. Ale to i tak nie pozwala mi mieć tego certyfikatu, o którym od dzisiaj marzę. No dobrze kochana, to jest świetne, świetne nic nie robienie i naprawdę gratuluję wam tego pomysłu. Kogo chcesz pozdrowić? Dziękujemy. Ojejku, co, no wszystkich słuchaczy pozdrawiam w RMF FM. Wiadomo moją mamę, która gdzieś tam przy odbiorniku siedzi i się pytała, czy będziesz dzwonić.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Doda opowiada o leniuchowaniu i podaje przykład z Korei.
Doda poleca książkę o leniuchowaniu i technikach relaksu.
Doda opisuje ćwiczenie z różą i trudności z koncentracją.
Przemek opowiada o oglądaniu teledysków Dody i nowej usłudze radio Dodaphone.
Przemek odpowiada na pytania Dody dotyczące teledysków.
Doda i Przemek rozmawiają o szkole syren i pływaniu monopłetem.
Przemek opowiada o zarobkach jako statysta i szacunku na branży.
Olga opowiada o trudnościach z niczym nie robiąc i myśleniem, podkreślając konieczność doceniania prostych rzeczy w życiu.
Maja opowiada o pasji do muzyki, śpiewu i fortepianie.
Olga poleca książkę o mnichu sprzedającym Ferrari, która zachęca do spokojnego spędzania czasu i doceniać prostych rzeczy.
Olga kończy rozmowę, mówiąc o swoim partnerze i swoich planach na przyszłość.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.