Mentionsy Mentionsy
Dochodzenie prawdy - Tomasz Piątek
Dochodzenie prawdy - Tomasz Piątek

Dochodzenie prawdy - Adrian Brona, Grzegorz Rzeczkowski - Tomasz Piątek - odc. 101

01.11.2022 ·1 godz 54 min · 18 rozdziałów

0:01:00. Adrian Brona (UJ) o zjeździe Komunistycznej Partii Chin i zamiarach chińskiego dyktatora Xi Jinpinga.  0:35:45. Grzegorz Rzeczkowski o kolejnych ustaleniach "Newsweeka" ws. afery taśmowej.  0:55:48. Kim są "Amerykanie", którzy mają budować elektrownię atomową w Polsce? Kanada, Kazachstan, Chiny i rosyjskie paliwo jądrowe.   1:30:27. Robert Bąkiewicz, jego adwokat i tajemniczy Białorusini.

0:03 · Wprowadzenie i przedstawienie gościa 2

Niepodobny. Bardzo się cieszę, że jesteście w ten wieczór, ostatni wieczór października. Cieszę się, że jesteście z nami. Ja osobiście nie obchodzę Halloween. Po pierwsze dlatego, że już i tak jest wystarczająco strasznie. I straszno bez Halloween, który jest tutaj niepotrzebny. Po drugie z jeszcze innej przyczyny, o której może powiem pod koniec programu, jeżeli czas pozwoli. A może nie pozwolić, bo mamy dzisiaj dużo bardzo istotnych rzeczy do omówienia. Będziemy mówić o Robercie Bąkiewiczu, będziemy mówić o tak zwanym amerykańskim atomie dla Polski. Którym chwali się nasz rząd i partia rządząca PiS. Będziemy rozmawiać o kontaktach Marka Falenty, słynnego bohatera afery taśmowej z tą właśnie partią rządzącą PiS.

Ale najpierw porozmawiamy o partii jeszcze potężniejszej niż PiS. Choć nam tutaj pewnie w Polsce trudno sobie wyobrazić, żeby jakaś partia mogła być potężniejsza niż PiS. No ale jest taka partia, która rządzi ogromnym imperium, rządzi Chinami. Partia niezwykle bogata, ponieważ zasoby tego wielkiego ekonomicznego mocarstwa ma całkowicie w ręku. Partia, która już nieraz zasilała reżim PiS swoimi pieniędzmi poprzez operacje z obligacjami, poprzez pożyczki dla spółek Skarbu Państwa, być może będzie nadal wspierać partię nam rządzącą. Tamta wielka, większa, potężniejsza partia z większego kraju, czyli komunistyczna partia Chin,

7:34 · Analiza sytuacji Hu Jintao i Xi Jinpinga 1

Tu może trzeba przypomnieć młodszym widzom, czym jest biuro polityczne. Biuro polityczne to jest odpowiednik naszego grona z Nowogrodzkiej, znaczy naszego jak naszego, PiS-owskiego. Z tym, że ono w takich tyraniach jak chińska, czy jak sowiecka, czy jak PRL-owska, bywa zazwyczaj sformalizowane z tym, że Ono jest organem partyjnym niepaństwowym, a mimo to bezprawnie właściwie czy też pozaprawnie podejmuje najważniejsze decyzje dotyczące państwa. I w Chinach państwo jest ogromne, partia też jest ogromna, więc wewnątrz biura politycznego jest jeszcze ten stały komitet, który jakby na bieżąco ręcznie steruje tym ogromnym krajem, jeśli można tak powiedzieć.

18:23 · Kontakt polityczny między Polską a Chinami 1

Brzmi to groźnie, a my tu w Polsce mamy jeszcze dodatkową obawę, że reżim chiński będzie chciał finansować podupadający gospodarczo reżim PiS. Ja dużo pisałem i mówiłem, O bliskich kontaktach między obozem Andrzeja Dudy a chińskim reżimem, no ale widzieliśmy też, że wypuszczane były polskie obligacje w Chinach, widzieliśmy, że spółki Skarbu Państwa zaczęły dostawać pożyczki z Chin i to nawet takie spółki, które jeszcze w tej chwili niekoniecznie potrzebuje jakichś wielkich pożyczek, spekulowano, że oni Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnym odcinku.

21:57 · Propaganda PiS i związek z Chinami 1

Musi być klimat polityczny odpowiedni między przywódcami danych państw a Chinami. To się zgadza z tym, czego ja się dowiadywałem tutaj w Polsce z kręgów od informatorów, którzy się zajmowali polityką rządu i polityką partii rządzącej w Polsce, czyli PiS. Informowano mnie i potwierdzałem te informacje, z których wynikało, że przedstawiciele Polski i Chin bardzo intensywnie negocjowali na temat ogromnej pożyczki, tyle że Chińczycy stawiali bardzo ostre warunki polityczne, chcieli między innymi zerwania z Amerykanami.

23:10 · Zachodnie bezpieczeństwo Polski 2

I PiS to rozważał, ale kiedy Putin napadł na Ukrainę, okazało się, że elektorat PiS, mimo że karmiony przez lata antyukraińską retoryką, mimo że karmiony opowieścią o amerykańskim lewactwie i starym, słabym dziadku Joe Bidenie, Elektorat PiS, nawet ten najwierniejszy, wcale nie chciał odcinać się od Ukraińców, tylko zaczął lepić pierogi dla uchodźców. I elektorat PiS, tak samo jak reszta Polaków, nie chciała w ogóle słyszeć o żadnym zerwaniu z Amerykanami w sytuacji, w której Putin zaczął szaleć na ziemiach naszego bliskiego sąsiada.

Ale to też jest dosyć przerażające, bo wynika z tego, że nasze geopolityczne bezpieczeństwo i nasza przynależność do Zachodu jest na łasce wyborców PiS, wyborców, których pisowskim propagandzistom nie udało się jeszcze całkowicie, jakby to powiedzieć, odpiłować od Zachodu. Ja tutaj może za głęboko nie będę wchodził w te sprawy partyjne, bo staram się o polityce partyjnej polskiej nie wypowiadać jako ekspert z polityki chińskiej. Natomiast powiem tyle, że cokolwiek Chińczycy mogliby nam dać gospodarczo, ilekolwiek to nie byłoby miliardów czy nawet dziesiątek miliardów,

26:44 · Podsumowanie rozmowy 2

Rozmawiałem ostatnio z pewnym komentatorem i obserwatorem polityki i zadałem mu takie pytanie. Czy w sytuacji, w której dla PiS jedynym ratunkiem, żeby nie przegrać wyborów, byłoby przyjęcie dużej sumy pieniędzy z Chin, nawet za cenę wyrwania Polski ze świata Zachodu, nawet za cenę zerwania współpracy z Amerykanami, nawet za cenę uzależnienia Polski od Od pieniędzy chińskiego reżimu. Ten komentator mi odpowiedział, że jeżeli staną przed taką alternatywą, nie zawahają się ani chwili.

Wezmą chińskie pieniądze i zdradzą interes narodowy. No to była dosyć smutna rozmowa. Miejmy nadzieję, że on się myli. Miejmy nadzieję, że Pan ma rację i że tutaj myślenie propaństwowe przeważy. Mnie jest trudno w to uwierzyć, bo w PiS nie zauważyłem żadnego myślenia propaństwowego przez te wszystkie lata. Raczej widzę systematyczne niszczenie Polski i wyrywanie nas ze struktur Zachodu i przesuwanie nas na Wschód. Ale już o to Pana nie pytam, bo Jak pan powiedział, chce pan się wypowiadać o polityce przede wszystkim chińskiej i międzynarodowej, więc moje ostatnie pytanie będzie jej dotyczyło.

29:15 · Afery taśmowej i relacje z PiS 1

Oby miał rację. Bardzo dziękuję za rozmowę i będziemy w przyszłości jeszcze pozwalali sobie nieraz zapewne zaprosić. Do zobaczenia. Dziękuję bardzo. Do zobaczenia. A ja od razu zapraszam do studia Grzegorza Rzeczkowskiego z Newsweeka, który opublikował kolejny artykuł na temat afery taśmowej z 2014 roku, czy też afery węglowej matki wszystkich afer. Dobry wieczór Grzegorzu. Dobry wieczór Tomku, dobry wieczór wszystkim Państwu. Witam serdecznie. W tym artykule, w ostatnim artykule opisujesz relacje między Markiem Falentą, który był twarzą afery taśmowej, a partią rządzącą PiS.

33:56 · Podtwarzanie relacji i zasady 4

Z dygnitarzami kremlowskiego, putinowskiego reżimu. Falenta sam przyznaje, że był w Rosji na krótko przed wybuchem afery taśmowej, przed ujawnieniem nagrań. Jego wspólnik Marcin Wu zeznaje, że Falenta zawiózł nagrania Rosjanom jako prezent dla nich. Takiego sformułowania używa. Później zaczyna mówić, że Falenta te zeznania Te nagrania sprzedał i po tym wszystkim Marek Falenta bierze nagrania do kieszeni czy tam do teczki Czy na laptopie je przynosi? No ale w postaci oczywiście elektronicznej przynosi je do kierownictwa partii rządzącej PiS, partii rządzącej, antyzachodniej partii rządzącej PiS, której rządy są dla Rosji w Polsce korzystne, ponieważ partia ta wyrywa Polskę ze struktur Zachodu, przesuwa ją na wschód i rozbija od środka Unię Europejską.

Takie jest tło tej całej sytuacji. I teraz chciałem cię spytać, w jaki sposób Marek Falenta z tymi nagraniami dociera do PiS, do kierownictwa obecnej partii rządzącej wówczas w opozycji? W twoim procesie, który wytoczył ci jeden z twoich bohaterów, zwany na świadka Marek Palęta, sam zeznał, że poznał go ze skarbnikiem PiSu Stanisławem Kostrzewskim, jak i Grzegorz Kuczyński, adwokat, który był przedstawicielem, pełnomocnikiem prawnym samego Jarosława Kaczyńskiego w procesach, które wytaczał. Grzegorz Kuczyński nie potwierdza ani nie zaprzecza, zasłaniając się tajemnicą adwokacką, nie zaprzecza i nie potwierdza tej relacji Marka Falenta.

To wszystko jest ciekawe w tej historii, ale z drugiej strony już dosyć poznane, choć zapomniane po drodze. Natomiast najważniejsze jest moim zdaniem to, że także w tej historii, tak jak w historii tej sprzedaży taśm, o której mówi Marcin W., prokuratura zupełnie nie podjęła tego wątku. To znaczy w słynnych swoich listach wysłanych między innymi do prezydenta Jarosława Kaczyńskiego też, ale również, no tak, w tych dwóch listach Marek Falenta wskazywał na tych, którzy brali udział w obszarze podsłuchowej, a byli to najwyżsi działacze PiS łącznie z Jarosławem Kaczyńskim, byli funkcjonariusze

Pojawiły się właśnie takie głosy ze strony samego ministra sprawiedliwości, że prokuratura bada wnikliwie te wszystkie kwestie, ale równocześnie pojawiły się głosy z ówczesnej opozycji wskazujące na to, że oprócz tropów rosyjskich są też tropy PiS-owskie. Tych tropów jest tak dużo, że postanowiłem je zebrać i pokazać rzeczywiście, że one są nieprzypadkowe, ale też właśnie wrócę do tego wątku, że prokuratura nie zrobiła literalnie nic, żeby tę kwestię wyjaśnić. Co więcej, o tym już informowali dziennikarze kilka lat temu. Prokuratura, tak jak powiedziałem wcześniej, zastosowała fortel, byleby tylko w tej kwestii

45:32 · Prokuratura i Polski wymiar sprawiedliwości 1

No oczywiście, że tak, ale próbuje nam się wmówić, że to są właśnie tego typu na takim poziomie rozgrywane Sprawy, zupełnie pomijając to, że kupiamy się na wierzchołku Góry Lodowej, a pod spodem tkwi cała piętrowa konstrukcja spisku wymierzonego w konstytucyjne władze Rzeczpospolitej, jakie by one nie były. Bardzo to jest przerażające. Ostatnie pytanie. Czy z Twoich informacji wynika, że Falenta, przynosząc taśmy do kierownictwa PiS, kontaktował się z samym Jarosławem Kaczyńskim?

49:28 · Jarosław Kaczyński i relacje z Falentą 2

Z moich informacji wynika, że bez akceptacji Jarosława Kaczyńskiego, bez jego zatwierdzenia, takie działania nie byłyby możliwe. Więc Jarosław Kaczyński musiał wiedzieć o tym, co się dzieje. Jeśli Falenda rzeczywiście przyszedł do PiSu, a wszystko na to wskazuje, że tak było, to Jarosław Kaczyński musiał być na bieżąco informowany o tym, co te Taśmy, co te nagrania zawierają, co się będzie z nimi działo, jak zostaną wykorzystane. Widać, że chociażby po nagraniach Geralda Buechnera i aferze dwóch wież, widać, że Jarosław Kaczyński w kluczowych kwestiach w sprawach dla PiS-u trzyma rękę na pulsie, kontroluje, zatwierdza najważniejsze kierunki

Gorąco polecam artykuł w Newsweeku, gorąco polecam też znakomite książki Grzegorza Rzeczkowskiego. Książkę obcym alfabetem, jak ludzie Kremla i PiS zagrali pod słuchami oraz książkę Katastrofa posmoleńska, kto rozbił Polskę. Bardzo Ci dziękuję, że znalazłeś dla nas czas i czekamy na następne publikacje. Dziękuję, dziękuję za zaproszenie, dziękuję za dobre słowa o moich tekstach i książkach. Polecam Państwu oczywiście nieustająco. Cóż, do zobaczenia, do następnego razu. Pozdrawiam serdecznie. Do następnego razu i do następnego artykułu. A my, proszę Państwa, my, jak Państwo widzą, coś właśnie robię, wyciągam ściereczkę.

53:34 · Elektrownia atomowa Westinghouse - powiązania z Katemarem i Chinami 4

To jest taka specjalna ściereczka do okularów. To są okulary, teraz je sobie przetrę, bo proszę Państwa będą skany, którym ja muszę się razem z Wami przyglądać równocześnie w czasie rzeczywistym, a żeby się im przyglądać muszę mieć okulary, bo poprzez te wszystkie lata, kiedy ostatnie lata spędzone przed komputerem Nad dokumentami nadwarężyły mój wzrok. Proszę Państwa, przechodzimy do głównego tematu wieczoru, czyli do słynnego amerykańskiego atomu dla Polski. Którego niezwykle cieszą się PiS-owcy, cieszy się partia rządząca, obóz rządzący i zwolennicy, wyznawcy, wyborcy partii rządzącej.

W tym przypadku o tyle mówią prawdę, że koncern, do którego się zwrócili, bo jeszcze nie wiadomo, czy będzie coś budował, na razie jesteśmy na etapie wstępnych rozmów tak naprawdę. Koncern, do którego się zwrócili, koncern Westinghouse, no naprawdę nazywa się Westinghouse i jest taki koncern, on istnieje, więc tutaj nie kłamią. Natomiast gdyby Pisowcy, którzy się niezwykle cieszą z tego kontraktu, z tego, że przystąpiono, można powiedzieć, do pracy nad tym kontraktem. Pisowcy, którzy niezwykle się cieszą z tych zapowiedzi i podkreślają, że ta elektrownia atomowa budowana w Polsce będzie amerykańska, więc tutaj wyciągają z tego taki wniosek, że PiS nie może być prorosyjski, nie może być antyzachodni,

Skoro sprowadza nam do Polski amerykański atom, taka tutaj jest argumentacja, gdyby PiS-owcy, którzy się tak z tego cieszą, pomyśleli trochę i przypomnieli sobie na przykład, że uwielbiany niegdyś przez nich prezydent USA Donald Trump był amerykański, Ale był również prokremlowski, no to by się może trochę przestali tak bardzo cieszyć. A jeszcze mniej by się cieszyli, gdyby po prostu zajrzeli do wspomnianej już wcześniej Wikipedii, poproszę o kolejny skan, skan numer 3, i gdyby poznali bliżej koncern Westinghouse, który ma nam budować elektrownię atomową w Polsce. Koncern Westinghouse, jak można przeczytać w Wikipedii, czyli nie trzeba tutaj wielkiego śledztwa, wystarczy jeden klik.

I nie dał rady. Firma Westinghouse nie dała rady i w 2017 roku ogłosiła bankructwo. Po jakimś czasie inni partnerzy, inne firmy, które zajmowały się tym projektem też go po prostu opuściły. To był wielki skandal w Karolinie Południowej. I w Stanach Zjednoczonych to był cios dla lobby proatomowego w Polsce. No dobrze, to teraz przejdźmy od rzeczownika, od nazwy własnej Westinghouse, przejdźmy do przymiotnika amerykańskich, którym posługują się PiS-owcy w swojej propagandzie, mówiąc o amerykańskim atomie dla Polski.

65:34 · Komentarze i reakcje na propozycję Empiku 3

To zdjęcie rozpoznają chyba wszyscy. To jest najsłynniejsze zdjęcie Roberta Bąkiewicza, chuligana, ultraprawicowego bojówkarza opłacanego przez partię rządzącą PiS. Tak się składa, że oprócz swoich pisowskich powiązań Robert Bąkiewicz ma inne interesujące powiązania. Poproszę o kolejny skan. To jest taki kolaż, który zrobiłem. Skleiłem tutaj tweet Roberta Bąkiewicza z artykułem pisowskiego portalu TVP Info. Na górze czytamy, że Robert Bąkiewicz chwali się zwycięstwem sądowym. Wygrał niedawno w sądzie

I kiedy to nagłośniłem, Michał Lisiecki wytoczył mi proces, podczas którego próbował udowodnić, że on tę spółkę PMPG nie przejął bezpośrednio z Donbasu, że ktoś inny tutaj pośredniczył, ale nie udało mu się tego udowodnić. Wezwał na świadka Dawida Sukacza, który pracował przy tym przekazaniu spółki z rąk rosyjsko-ukraińskich do rąk pana Lisieckiego. No ale Dawid Sukacz też mu w sądzie nie pomógł. Pamiętam, że ja i mój adwokat Maciej Lach, którego serdecznie pozdrawiam, przesłuchiwaliśmy pana Sukacza. I tak się dziwnie składa, że tu się kolejne rosyjsko-pisowskie kółko zamyka, ponieważ, poproszę o kolejny skan, Dawid Sukacz zasiadał w Radzie Nadzorczej firmy Kleba Invest, która dziś nazywa się Prima Park, a prezesem zarządu tej firmy był poseł PiS Kazimierz Smoliński.

Tak to wygląda. Jak widać powiązania prawników Roberta Bąkiewicza są bardzo ciekawe. Są związani z tajemniczymi Białorusinami, którzy z kolei są związani z biznesmenami powiązanymi z Rosją i z PiS. Czyli rosyjsko-pisowskie kółko zamyka się, jakby to powiedzieć, wielokrotnie. Jest już 20.53, więc muszę kończyć. Trochę się przedłużyła ta opowieść, mająca wielu bohaterów, ale tak wyglądają sieci wpływu w naszych czasach. Nic nie dzieje się bezpośrednio, nie ma łatwo.

Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.