Mentionsy Mentionsy
Debata Dwójki
Debata Dwójki

Debata Dwójki: feminatywy. "Są z nami od stuleci"

08.05.2024 ·58 min 56 s · 11 rozdziałów

- Zarówno w środowisku językoznawców, jak i Polaków w ogóle feminatywy są od stuleci, chociaż mają zmienną naturę. Czasami znikają z komunikacji, czasami ich przybywa. Dla niektórych są ważne, dla niektórych obojętne, czasami są kwestią mód językowych, jakichś trendów intelektualnych, czasami też polityki. Nasz stosunek do feminatywów bardzo się zmienia - mówiła w czasie "Debaty Dwójki" dr hab. Barbara Sobczak, sekretarz Rady Języka Polskiego.

0:09 · Wprowadzenie do debaty 1

Łukasz Warzecha, dziennikarz i publicysta Tygodnika do Rzeczy. Dobry wieczór. A w Poznaniu doktor habilitowana, przepraszam, doktorka habilitowana, profesorka Uniwersytetu Adama Mickiewicza, Barbara Sobczak, językoznawczyni, sekretarz Rady Języka Polskiego. Aby zachować perytety, wysłuchamy także opinii Mateusza Adamczyka, polonisty, I popularyzatora języka polskiego, mistrza mowy polskiej, który ten tytuł otrzymał jesienią ubiegłego roku. Nie mogło być go z nami dzisiaj o tej porze, ale rozmawiałam z nim przed naszą audycją. Mam także nadzieję na państwa udział w tej audycji, w tej naszej dyskusji. W dalszej części programu przyjmiemy telefony. Już w prezentacji uczestniczek dzisiejszej debaty mogli Państwo zauważyć, no właśnie, czy nie konsekwencje pewne.

22:48 · Historia i polityka feminatyw 2

To, jeśli pani pozwoli, to teraz właśnie pani już trochę ten wątek rozpoczęła. Jak historycznie wygląda używanie feminatywów w tej sprawie Mateusz Adamczyk? Bardzo często słyszy się taki argument, że feminatywy to nowomowa. I pomijam już ten ideologiczny kawałek nowomowy, bo nowomowa to język państwa totalitarnego, a więc nie mamy z tym tutaj do czynienia. Ale gdyby wziąć pod uwagę, że to są nowe słowa w języku, to także ten argument nie wytrzymuje sprawdzenia naukowego, ponieważ feminatywy są w polszczyźnie od początków jej istnienia. Z bardzo prostego powodu. Polszczyzna też nie wzięła się znikąd. Wzięła się z języka prasłowiańskiego, w którym już feminatywy występowały. I była tam gospodyni, była czarodejka, dzisiejsza czarodziejka, była nawet błędnica, czyli taka, która się zgubiła, także trochę tych feminatywów było.

Także ta sprawa jest trochę bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać, ale na pewno mówienie o feminatywnym przedwojennym raju to jest coś, co nie znajduje potwierdzenia w faktach. Mateusz Adamczyk mam wrażenie wywołał już w tej chwili temat polityczny, czyli temat równości, a równość to jest dziś temat polityczny. No więc jak państwo sądzą właśnie, czy to w ogóle używanie języka, wydaje mi się, że tak, ale czy używanie feminatywów to jest właśnie sprawa Także ideologiczna, oprócz tego, że językowa. Tutaj pominęłam taki wątek ewentualny, który planowałam, że może się pobawimy w to, jak tworzyć feminatywy od jakichś trudnych wyrazów. Zostawmy na chwilę te sprawy językowe.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.