Uchodźcy LGBT+. Gość: Darin Loka
Darin Loka po raz pierwszy trafił do Polski kilkanaście lat temu w wyniku przymusowej migracji. W rozmowie w podcaście „Deal with Queer” opowiada o swojej drodze, doświadczeniach z pobytu w ośrodku dla uchodźców oraz o swojej obecnej działalności. Dziś jest współzałożycielem Stowarzyszenia Mova – język bez barier, które zrzesza tłumaczy rzadkich języków i wspiera osoby w kryzysie uchodźczym. Rozmawiamy także o tym, jak orientacja seksualna i tożsamość płciowa mogą wpływać na proces ubiegania się o kartę pobytu oraz na dalsze losy uchodźców.Masz pytania lub chcesz podzielić się przemyśleniami na temat odcinka?Mail: [email protected]: @bezawstyduPodcastu „Deal with Queer” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz oglądać na YouTube.
Kolega, dlaczego, nie wiem, tak myślę, zaczynasz modlić się, zaczynasz, czujesz się, że jesteś winny wobec siebie, rodziny, Boga, religii i tak dalej, że dlaczego ja jestem tak? Jakie to musi być w ogóle, jakie to jest ciężkie dla dziecka, nie? Bo też mówimy o tym etapie, kiedy tak naprawdę ta osoba, ta osóbka jest... Potężnie młoda i bierze wszystko do siebie, bo chce, żeby było dobrze, chce, żeby było bezpiecznie, chce, żeby było miło. Przecież tak naprawdę chęć przynależenia i akceptacji jest jedną z największych, najpotężniejszych, najważniejszych dla nas. Najważniejsze, ale najgorsze jest to, że Nie masz nikogo powiedzieć, nie możesz powiedzieć mamie, nie możesz powiedzieć siostrze, nie ma psychologa, nie ma ktoś kto... Nawet najlepszy przyjaciel nie możesz ufać mu, żeby powiedzieć, słuchaj, bo ja tak naprawdę nie wiem.
Nie chodzi o prawo, bo prawo w ogóle nie uznaje. Nie ma coś takiego jako osoba LGBT+, albo coś takiego. To nie ma. Masz najbardziej karne, to jest ta kara kulturowa, kara społeczna, stracenia rodzin i także swoje życie. Czasami jest tak, że nawet jeżeli Jeżeli ktoś przetrwa, to jest naprawdę szczęściarzem. Naprawdę ktoś kto, nie wiem, mogę powiedzieć, że Jako siła wyższa Bóg kocha po prostu. Ale ja bałem się, że mnie zabiją, bo to nie chodzi o to... Też chodzi o honor rodziny czasami.
To jest strasznie taka, mam wrażenie, praca na delikatnej materii, jakbyś po prostu... Robił operacje na żywym organizmie. Dokładnie tak jest. Zawsze mówię, jak pytamy tutaj osoby, nie wiem, w Polsce albo w Europie, jak się czujesz. Jeżeli jest źle, zawsze mówię, że jest źle. Piekajcie, mówię, że jest po prostu i tak dalej. Ale u nas nigdy tego nie mówimy. Zawsze, jak jest, bardzo dobrze, dzięki Bogu, super. Nawet jeżeli jest ci źle, to nie wolno, kulturalnie, religijnie, nie wolno narzekać. Nie wolno narzekać i przyjeżdża się do kraju, w którym narzekanie jest po prostu cechą narodową. To jest mocne wyzwanie. Czy pamiętasz na przykład swój pierwszy, nie wiem, raz jak miałeś okazję pójść na jakieś wydarzenie, które oficjalnie było na przykład organizowane jako Queer Friendly?
I że to nie są przyjemne sytuacje, że to nie jest coś, co ludzie robią specjalnie, dlatego mikroagresje, tylko to są takie zachowania nieświadome, ale jednak, które też mogą na dłuższą metę wywoływać bardzo niefajne odczucia u osoby, która właśnie na przykład co chwilę musi odpowiadać na tego rodzaju pytania. Ja sobie myślę, boże, jakie to jest logiczne. Wiesz, ja na przykład będąc zarówno i gejem, i osobą z niepełnosprawnością wzroku, no widzę, że zarówno Irytuje mnie, kiedyś mnie irytowały jakieś takie, nie wiem, dziewczyny hetero, które pierwszy raz widzą geja i zadają pytanie, no nie wiem, kto jest facetem, a kto jest kobietą w relacji. O, typowe wydanie. Albo na przykład, wiesz, a propos niewidzenia, no to też seria konkretnych pytań, czy w takim razie umówiłeś się ze mną na randkę, bo nie widzisz tego, jak jestem brzydki.
Albo pojechanie na Boże Narodzenie do rodziny, wiesz o co chodzi, więc też sobie pomyślałem, kurczę, czy na przykład faktycznie nie jest tak, że też dla tych kolesi, którzy właśnie są, wyznają muzułmańskiego, na ile faktycznie spojrzenie się na nas, jako na takich Europejczyków, wiesz, czy to nie jest dla nich nieatrakcyjne, że przykładowo, no my nie jesteśmy tak bardzo religijni, nie? Bo zacząłem sobie zadawać dużo pytań, a wiem, że tak naprawdę, co pewnie osoba to... Może być różnie, no ale jest to dosyć taki szeroki temat, jest to ciekawe dla mnie. Tak, ale też jeżeli czasami człowiek mówi dla siebie, być może ja robiłem coś złego, coś złego, on mnie nie chce, chyba ja, nie wiem, wypełniłem jakiś błąd, ale niechcący danej osoby, jak mówi, że nie jestem gotowy, jak mówi, że po prostu było fajne, tylko w pewnym momencie, jak człowiek
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Darin Loka po raz pierwszy trafił do Polski kilkanaście lat temu w wyniku przymusowej migracji. W rozmowie w podcaście „Deal with Queer” opowiada o swojej drodze, doświadczeniach z pobytu w ośrodku dla uchodźców oraz o swojej obecnej działalności. Dziś jest współzałożycielem Stowarzyszenia Mova – język bez barier, które zrzesza tłumaczy rzadkich języków i wspiera osoby w kryzysie uchodźczym. Rozmawiamy także o tym, jak orientacja seksualna i tożsamość płciowa mogą wpływać na proces ubiegania się o kartę pobytu oraz na dalsze losy uchodźców.
Masz pytania lub chcesz podzielić się przemyśleniami na temat odcinka?
Mail: [email protected]: @bezawstyduPodcastu „Deal with Queer” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz oglądać na YouTube.