SZCZYT HIPOKRYZJI TRUMPA i MASOWE ATAKI w SZKOŁACH! #BizWeek
SZCZYT HIPOKRYZJI TRUMPA i MASOWE ATAKI w SZKOŁACH! #BizWeek
Wielki deal Trumpa z Putinem dzieli właśnie Zachód. To ogromne ilości ropy napływające do naszego kraju. Chcę podziękować prezydentowi Putinowi, szczerze mówiąc. Wspięliśmy się już na Himalaje Hipokryzji i ostatnie zagrania Amerykanów to wierzchołek tej góry. Do tego prezydent USA ma za idiotów nie tylko swoich wyborców. To niesamowite. Mogę powiedzieć najgłupsze rzeczy, a wy klaszczecie. Zatem jak diesel z Rosji ujawnił słabość Zachodu i co zyskali na tym Amerykanie? Krwawy piątek w polskich szkołach. Tak miał wyglądać 9 października, a rodzice bali się dać dzieci do szkoły.
Raz kupuję trochę drożej, innym razem trochę taniej. A w dłuższym okresie cena stopniowo się uśrednia. I od 2023 roku wyszedłem na tym całkiem dobrze. Mimo wielu gór i dolin na kursie po drodze. Jeżeli chcecie zacząć budować własne zasoby złota, link do Gold Saver znajdziecie jak zwykle w opisie filmu. A z kodem Damian Olszewski macie jeszcze stówkę do pierwszej sztabki. Owocnego oszczędzania. Himalaje hipokryzji Trumpa. Wielki deal z Putinem i początek końca sankcji? W piątek świat dowiedział się o nowej umowie handlowej pomiędzy USA a Rosją. Z radością i wdzięcznością w głosie obwieścił to sam Donald Trump. Prezydent, który przyparty do muru sytuacją wewnętrzną w Ameryce, znów pokazał, że ma zupełnie gdzieś zasady, potrzeby sojuszników, jak i nawet własne słowa.
Ale tak już na serio, wszystko miało zostać ustalone podczas rozmowy telefonicznej. Na początek do USA ma trafić 300 tysięcy ton diesla. A co z sankcjami? To one do niedawna miały być głównym narzędziem nacisku na Rosję. Co więcej, sam Donald Trump niedawno podpisał ustawę przewidującą m.in. cła do 100% na głównych importerów rosyjskiej ropy i gazu. Europa spodziewała się więc, że Amerykanie szykują się do wykorzystania Porozumienie naftowe z Rosją to naprawdę poważna sprawa.
Do naszego kraju trafiają ogromne ilości ropy. Szczerze mówiąc, chcę podziękować prezydentowi Putinowi. Czy diesel okazał się cenniejszy niż dobre imię prezydenta i pokój na Ukrainie? Wygląda na to, że tak, chociaż ilości pozyskanego w ten sposób surowca w skali tak wielkiego kraju nie są nawet jakieś super imponujące. Wizyta ukraińskiej delegacji w USA dobiegła jednak końca szybciej niż planowano z racji tej właśnie jakże radosnej nowiny. Do tego podrygi w kierunku wyciszenia obecnego kryzysu paliwowego kosztem innej wojny niż ta rozpętana na Bliskim Wschodzie prezydent USA prezentował już wcześniej. Już we wrześniu Trump ostrzegał Wołodymyra Zełenskiego, żeby zaprzestał uderzeń w rafinerie rosyjskie.
W przeliczeniu na litr to jakiś dolar i 66 centów, więc wizyta na polskiej stacji paliw mogłaby z pewnością nauczyć Amerykanów doceniać to, co mają. Ale jak wiadomo, ich standardy są zupełnie inne. Tego samego dnia wydany został dokument General License Number 135, zezwalający na transakcje związane ze sprzedażą, dostawą, rozładunkiem i importem diesla rosyjskiego pochodzenia, aż do 7 kwietnia 2027 roku. Jak widać, wojna na Ukrainie stała się jedynie niewygodnym tłem dla tej transakcji, a po miesiącach nieskutecznych prób negocjacji Biały Dom słowami Marco Rubio mówi Na dokładkę, Trump zasugerował, że czas Zeleńskiego się kończy i na Ukrainie powinien pojawić się nowy lider.
Do tego Ukraina dostała wyraźny sygnał. Dalsze ataki na rosyjskie rafinerie doprowadzą do odcięcia Kijowa od wsparcia wywiadu USA. To dopiero numer. A jakie są w ogóle szczegóły tej umowy? Zgodnie z tym, co napisał Trump, Rosja natychmiast dostarczy ponad 300 tysięcy ton paliwa wysokoprężnego na rynek amerykański i globalny. Kolejne 500 tysięcy ton w listopadzie, a milion ton natychmiast po tym. Dodatkowo, w zależności od stanu swoich rafinerii oleju napędowego, Rosja dostarczy wtedy, w krótkim czasie, 3 miliony ton oleju napędowego. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że wszystko to śmierdzi na kilometr jedną wielką podpuchą. Jeśli oglądacie nasze odcinki dłużej niż od wczoraj, to dobrze wiecie, że dostęp do surowca takiego jak ropa nie jest równy posiadaniu dużych zasobów gotowych paliw.
A rocznie Stany Zjednoczone zużywają około 59,56 miliarda tych galonów. Dlatego moim zdaniem przekaz tutaj jest prosty. Trump musiał odnieść jakiś sukces przed wyborami, więc go sobie sam stworzył. Może nie obniży tym nie wiadomo jak i nie wiadomo na jak długo kosztów życia Amerykanów ze względu na ceny ropy. Ale ten ruch mimo wszystko przez wielu może zostać oceniony jako troska o naród. Zwłaszcza w chwili, gdy 65% społeczeństwa uważa, że rządy obecnego prezydenta pogorszyły sytuację gospodarczą kraju. Poza tym warto pamiętać, że układ z Putinem nie czyni go jeszcze sojusznikiem USA, a co najwyżej partnerem handlowym. I to być może tymczasowym. Więc zakładam, że po wyborach retoryka znów może się zmienić.
Co więcej, możliwe, że obaj panowie zdają sobie z tego doskonale sprawę, ale dziś to zwycięstwo było potrzebne zarówno jednej, jak i drugiej stronie. W swoim mniemaniu, Trump ponownie pokazał, że jest super biznesmenem i dba o portfele Amerykanów, a Putin, że Zachód znów będzie tańczył tak, jak on mu zagra, jak tylko rosyjskie zasoby ponownie będą na gwałt potrzebne. Przykro się na to patrzy, ale taka jest polityka, zwłaszcza w wykonaniu tej administracji. Teraz zobaczmy, czy ta umowa w ogóle wejdzie w życie. Formalnie byłaby nielegalna zgodnie z prawem przyjętym w 2022 roku. Ustawa Public Law 117-109 nadal zakazuje importu rosyjskiego diesla, a prezydent może to odwołać, jeżeli powie kongresowi, że Rosja wycofa wojska z Ukrainy, nie zagraża już NATO i uznaje wolność Ukrainy.
Szczerze mówiąc, jestem bardzo ciekawy, jak Trump z tego wybrnie. A Wy, jak uważacie? Czy prezydent USA właśnie sprzedał się Putinowi przed wyborami? Czy może oceniacie to jako czysty biznes, w którym Amerykanie mieli pełną dowolność postępowania? Koniecznie podzielcie się opinią w komentarzach, a ja chętnie dołączę do dyskusji. Krwawy piątek w polskich szkołach. Skąd wzięła się fala przemocy i co ją zatrzyma? Może to i nie jest temat finansowy, ale myślę, że społecznie bardzo ważny. I powiem tak, co tu się do cholery wyprawia? Moja żona w piątek dosłownie obgryzała paznokcie, odstawiając syna do szkoły i zastanawiając się, czy aby na pewno dobrze zrobiła. I założę się, że wielu z Was miało podobnie.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż Donald Trumpa do Moskwy i umowa handlowa z Rosją, a także skrytykowanie przez Ukrainę taktyki Amerykanów.
Analiza umowy między USA a Rosją, a także krytyka zachodu i potencjalne konsekwencje dla Ukrainy.
Opis sytuacji w szkołach polskich, ataki na pracowników i uczniów, a także propozycje rozwiązań.
Rozważania nad nową ustawą o blokowaniu treści w internecie i jej konsekwencje.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
SZCZYT HIPOKRYZJI TRUMPA i MASOWE ATAKI w SZKOŁACH! #BizWeek