Dżin z komikiem (podcast Lotka) | Gość: Darek Gadowski | Odcinek 18
Odpowiedział mnie dzisiaj Darek Gadowski – stand-upper, storyteller i satyryk. Czarne żarty, celne obserwacje. Skorzystajmy z tego!
Bo teraz jak już wracamy po listach, to chcę zacząć trochę inny wątek. Ok. Mianowicie rap. Rap. Nie każdy wie, to jest Dario G. Moim zdaniem No topowy europejski raper. Jesteś w topce, moim zdaniem, w Europie na pewno. Nie wiem, czy na świecie, ale w Europie na pewno. Jest na trasie Please Stand Up. Najlepszy albo nie najlepszy DJ w Polsce. DJ Falcon One. DJ Falcon One. Pozdro Falcon. I on i Dario G. Zawsze jak jest trasa Please Stand Up nagrywają chociaż jeden kawałek. Przynajmniej. Przynajmniej jeden kawałek, który później jest hymnem w naszym busie. Na próbach, na stadionach puszczamy go w głośnikach i wszyscy skaczemy. Premiera jest w ogóle.
Premiera na stadionie, gdzie nikogo nie ma, ale... Tak. Zawsze Falcon w busie mówi Panowie, siedzimy na beczce złota! I czekamy na płytę już nie wiem ile lat. Kiedy powstał pierwszy kawałek, pamiętasz? Kurczę, chyba że będzie to drugi, trzeci rok chyba będzie leciał. Drugi albo trzeci rok. Ile kawałków macie? Bo ja słyszałem cztery. Mamy kilka, znaczy mamy kilka zajawek takich ala wiesz, w gołębiewskim białym stoku o szóstej rano. Siedzimy z chłopakami, my tu śpamy, my tu śpamy, zamknij drzwi. Zatkane no, dokładnie. Nie mrałaś, lepiej ją zostaw, nie mrałaś. To są też takie rzeczy, ale z tego potem rodzi się coś i jeden taki w miarę ostatnio usiedliśmy na trzeźwo, naprawdę wzięliśmy się za niego i rzeczywiście tak, ja byłem trochę sceptycznie nastawiony, może stąd ten brak ruchów.
Nie, no to jeden jest już nagrany wstępnie chyba tak ze wszystkimi powiedzmy zwrotkami. A czekaj, czekaj. Pierwszy był, bo ja chcę też przypomnieć, bo tak nie pamiętam do końca. Pierwszy był, siedzimy z chłopakami. Tak, nie brać koke to to. Potem jeszcze było, Boże, co tam jeszcze było? Wyprawa do stolicy. Potem było jeszcze, no i wszystko. Kurczę, wyprawa do stolicy, tam nie było chyba nawet refrenu. Potem było, czekaj, twój stary cię trzyma tam, gdzie ja trzymam kury, w stajence, tam się urodziłeś, Jezus, w stajence, a ty w gówna rynience, coś takiego tam było. Nie chcę teraz strzelać. To były takie mocne rzeczy. Potem był mój słynny freestyle, który trwał chyba z 12 minut i z tego wyciął Falcon.
Magia Falcona jest niesamowita. Gdyby nie Falcon, przyznam, że ta zajawka w ogóle nie poszłaby na żaden poziom, bo on potrafił wyciąć jedno zdanie. I ja na końcu, już pamiętam, skończyłem ten freestyle i oni coś już gadają w tle i ja mam takie... Falkon, a ty wąchałeś kiedyś ***? I on z całego tego rapu, który nie był wybitny, ale naprawdę były tam fajne rzeczy, on wyciął to, wziął jakiś w ogóle letni podkład, taki totalnie na lato, typu jesteśmy na statku, bujamy się, słońce na nas świeci i Falkon, a ty wąchałeś kiedyś ***? To było piękne, oczywiście. Piękne. Ja mam takie, boże, z jednej strony mówię, co za straszny tekst, a z drugiej strony mówię, to naprawdę działa, wiesz o co chodzi, to buja. No i... A jeszcze, że pamiętam, jak w busie Falcon włączał w głośnikach, podłączał się pod głośniki i z nienatka coś włączał, nie?
Jestem kiepe... Tak, jestem szefem. Jesteś kiepe. Właśnie, bo to później był taki kawałek już poważnie zrobiony jeden, taki jest taki bardziej klasyczny. Potem jeden jest taki w miarę, gdzie się składa tak i to jest chyba tam no i wszystko i tam jest kocham was dziewczyny, więcej k***iny, więcej, więcej k***iny. To znam też bardzo dobrze. Przecież to chyba na Prizio ostatnio powstało, tak, no to się umówiliśmy. Ostatni jakby bastion przed wypuszczeniem, no też rozumiem, wiesz, ja jestem taki, że już bym to wrzucał już na kanał, żeby po prostu zobaczyć, wiesz, czy to jest w naszych głowach, czy to rzeczywiście jest cool. Miło mi, że w ogóle tobie się, stary, jakby podoba zajebiście, znaczy, że to buja, ale Falcon jest, wiesz, no taki pro, że jednak, no nie dziwię mu się, no kurde, no jest, wiesz, DJ-em i tak dalej i jeszcze chcemy iść do studia. takiego już no pro-pro, żeby to wszystko jeszcze raz jakby nawinąć.
Ale ile lat już to trwa? A nie no, to jest moja wina, nie będę tutaj absolutnie Falcona wiesz jakby oczerniał i u mnie teraz, mam nadzieję, że skończy się teraz festiwal, kończymy Lada Moment, no i że tak powiem nie mam nic na głowie, tak, i wchodzę w to. Kasper tutaj mówił, że chce robić rap. Robi, no nie chcę tutaj palić jakby wiesz w jego imieniu, ale wiem, że się umówił już jakby z Falconem i są takie chyba na ostatniej, no nie mam nadzieję, że za dużo nie powiem, no na ostatniej prostej, że już coś dograli. Tak, nie chcę tego palić, niech on to tam jakby sprzeda. A Dario G czeka. A Dario G wszyscy komicy znają, kochają, śpiewają. Będzie, będzie. Teraz nie mam wyjścia. Jak już poszło tutaj, to nie mogę się wycofać z tych tekstów. Słuchajcie, piszcie do Darka na fanpage'u.
Jezu, jaki agresywny karytas, ja pierdolę! Przecież on nie ustanie tu długo! Dawid, nie można tak mówić. Słuchajcie, agresywny marketing działa. Totalnie jestem za tym, naprawdę. Piszcie w komentarzach, Dario, dzik, jedna płyta, bo naprawdę warto posłuchać, warto. Falcon, weź... Falcon, wypuść to, co masz. Bo może jak... Teraz Falcon do ciebie mówię. Wypuść to, co masz, bo jak to ruszy, to będzie wiadomo, czy to właśnie... To może mobilizuje Darka też. Tak, bo wiesz, bo tak się zastanawiam, wiesz, czy to jest, wiesz, 500 osób, z czego, wiesz, 30 to komity. Czy rzeczywiście gdzieś tam, wiesz, ludzie tak powiem, o kurde, to jest git, no nie? No ale sam się, tak nieskromnie powiem, czasami sam się do tego gdzieś tam, wiesz, bujałem i mówię, no nie chcę zejść z tego świata, żeby, wiesz, żeby nie być rok trzeźwy i żeby nie wypuścić rapu.
Ale już tam w Anglii chyba byliśmy, to już byłem. To było właśnie Zastrym wtedy. Tak, tak, tak, tak, tak. No super. Fajnie Ostrów wtedy z freestylem właśnie poleciał. No mi tam, kurczę, wiesz, no stary, no nie chcę gadać, ale ta trasa jakby dodatkowy ma ten aspekt, że jest ktoś, powiedzmy, spoza naszej branży. No i nagle spotyka się z ludźmi, których, wiesz, no kiedyś, nie wiem, kupowałeś te płyty, wiesz, na giełdę chodziłem. Zawarta płyta. W rogu. Tam w rogu, tam w rogu. OSTR Jazzorekcja. Od Falcona w ogóle dostałem, bo to jest moja ulubiona płyta hip-hopowa. W ogóle ostry pozdrawiam cię serdecznie. Dokładnie. No stary, zajebista pamiątka, ale właśnie ja pamiętam, że pierwszą płytę, jaką w ogóle kupiłem, jakiejś oryginalną polskiego wykonawcy, to był właśnie OSTR. No. I stary, masz w koszalinie wiesz, w sklepie muzycznym chyba wydarzenia, no nie? Ja byłem na kilku koncertach, też ostrego w ogóle. No tak, i nagle stary, jedziesz na trasę, gdzie wiesz, gościu jakby wiesz, no wchodzi w twój klimat, dzielisz z nim scenę.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Odpowiedział mnie dzisiaj Darek Gadowski – stand-upper, storyteller i satyryk. Czarne żarty, celne obserwacje. Skorzystajmy z tego!