Mentionsy Mentionsy
DZIKIE LEKTURY podcast
DZIKIE LEKTURY podcast

Świętoszek, czyli gra w Tartuffe'a i Orgona

20.04.2023 ·8 min 18 s

Molier - w swojej słynnej komedii „Świętoszek” (z 1661 roku) - stworzył dwa sugestywne charaktery: Tartuffe’a i Orgona, bohaterów chyba typowych dla XVII wieku. Utwór wywołał burzę - szczególnie wśród wysoko postawionych urzędników kościelnych. To dlatego „Świętoszek” przez kilka lat był na indeksie tekstów zakazanych. Molier miał zakaz wystawiania go na scenie. Tartuffe i Orgon - których autor ośmieszył – byli bardzo reprezentatywni dla ówczesnego społeczeństwa. Przypominam ich, bo wydaje się, że są wśród nas i dzisiaj. Warto się im przyjrzeć. Zatytułowałem ten odcinek: Świętoszek, czyli gra w Tartuffe’a i Orgona. Zapraszam. Głos: Staszek Dutka Grafika: Julia Dutka 👉Zaobserwuj i wystaw ocenę na Spotify 👉SUBSKRYBUJ kanał DZIKIE LEKTURY na YouTubie www.youtube.com/channel/UCMgMD7-rLBnQ-bXCFLSCoKA #literatura #książki #społeczeństwo #czytanie

Cześć! Witam na moim podcaście DZIKIE LEKTURY. Opowiadam tutaj o książkach. Książki są jak lustra, w których my, czytelnicy, możemy oglądać swoje gęby. Tytuł dzisiejszego odcinka to Świętoszek Moliera, czyli zabawa w Tartuffe'a i Orgona. Większość z nas, ze szkolnych lub nieszkolnych lektur, zna Tartuffe'a, bohatera komedii Moliera pod tytułem Świętoszek. Tartuffe'owi gębę już przyprawiono, wiemy, że jest to postać jednoznaczna, hipokryta i religijny oszust. Człowiek, który udawał pobożnego, bo mu się to opłacało. Więcej, on wykorzystywał naiwną pobożność katolików, szeptał im do ucha modlitwy tak długo, aż miękli i otwierali portfele.

I udaje mu się złapać przynętę, bo to zauważa go pobożny parafianin, niejaki Orgon. I tenże Orgon od pierwszego wejrzenia jest poruszony tym religijnym uniesieniem Tartuffe'a. Tartuffe wygląda na ubogiego katolika, więc Orgon zaprasza go po swój dach i od tej chwili wspólnie będą jedli obiady na koszt Orgona. I będą wspólnie odmawiali pacierze. W czasie wolnym Tartuffe pod pretekstem głoszenia Słowa Bożego będzie próbował zapoznać się z żoną gospodarza, będzie usiłował rozpiąć jej suknię i uczyni jej niedwuznaczną propozycję. Rozumiem, że w tym momencie każdy przyzwoity człowiek zaprotestuje. Co za bezczelność.

Czy to nie piękne? No powiedzcie sami, czy to nie piękne? Zarzucamy Tartuffowi, że cynicznie gra na religijnych emocjach Orgona. Że modli się na pokaz, że opowiada o Panu Bogu, bo wie, że Orgon ufa każdemu, kto jest pobożny. Ale przecież Orgon umarłby z żalu, gdyby nie znalazł pobożnego biedaka, któremu mógłby spieszyć z pomocą. Dlaczego więc mielibyśmy mieć za złe Tartuffowi, że wciela się w rolę ubogiego, że zakłada maskę? On chce w ten sposób spełnić oczekiwania Orgona. Czy Orgon dzięki kłamstwom Tartuffe'a nie czuje się szczęśliwy? Czy to wszystko, słuchajcie, nie przemawia na korzyść Tartuffe'a, czyż nie uszlechetnia go w naszych oczach?

Ja wiem, powiecie, no jak to, ale Tartuffe próbuje w ten sposób okraść Orgona, przewłaczyć sobie jego majątek, próbuje uwieść jego małżonkę. No cóż, cóż mam powiedzieć? Tartuffe jest profesjonalistą i świadczy usługi na najwyższym poziomie. I czy to się komuś podoba czy nie, to on ustala cenę. I jak widać, tani nie jest. Moi drodzy, rozumiem, że dla oczyszczenia atmosfery należałoby znaleźć kogoś winnego i dla przykładu go ukarać, więc jeżeli w tej całej sprawie można kogoś oskarżyć, to ja bym oskarżył Molliera. To Mollier jest odpowiedzialny za całe zamieszanie wokół Tartuffe'a. To Mollier w swojej komedii ośmieszył Tartuffe'a i przedstawił go jako odrażającego typa, cynicznego, obłudnego, świętoszkowatego.

A zatem Mollier skrzywdził naszego bohatera, bo przyprawił mu jednoznaczną gębę. Mało tego, Mollier wyrządził olbrzymią krzywdę Orgonowi, czyli, bądźmy szczerzy, sporej części naszego społeczeństwa, którą przecież Orgon uosabia. Pomolier pokazał, że Orgon to pobożny głupek, którego uczuciami religijnymi można z łatwością manipulować. Pobożny głupek, który zrobi wszystko pod warunkiem, że ktoś go zapewni, że działa w imieniu Pana Boga. Słuchajcie, na chwilę zrobię dygresję i podzielę się taką swoją refleksją. Otóż zawsze, gdy czytam Świętoszka Molliera, zadaję sobie pytanie, czy takie osoby jak Orgon, fanatyczne, bezrefleksyjne, łatwe do zmanipulowania, czy takim osobom da się przemówić do zdrowego rozsądku?

Bo mnie najbardziej porusza w tej komedii metoda, jaką zastosował sam Mollier. Nie wiem czy pamiętacie, ale Mollier w jednej z końcowych scen umieścił Orgona pod stołem w salonie. Następnie wprowadził do salonu Tartuffe'a wraz z małżonką gospodarza. Tutaj akcja przyspiesza. Tartuffe ze stołu próbuje zrobić łoże. Na tym stole chce posiąść żonę swojego dobrodzieja. Siedzący pod stołem Orgon z włosami jeżącymi się na głowie wsłuchuje się w sapanie Tartuffe'a i wylewające się z jego ust plugastwa. Czy to przemówi do zdrowego rozsądku Orgona? Czy to otworzy mu oczy? Czy uruchomi w nim krytyczne myślenie? Czy pozbawi Orgona jego największych złudzeń?

I czy w ogóle takich ludzi jak Orgon da się wyleczyć z zaślepienia? Moi drodzy, wybaczcie, bo pozwoliłem sobie na chwilę odejść od głównego zadania, a moje zadanie polega na tym, że staram się być adwokatem diabła, staram się wybronić Tartuffe'a. Wróćmy więc do przyjętej linii obrony. Słuchajcie, ja uważam, że Tartuffe'a należy puścić wolno. Tartuffe nikomu nie zagraża. Tartuffe może nie jest kryształowy, ale dzięki niemu Orgon i tysiące innych Orgonów czują się szczęśliwi. Żyją w nieświadomości i jest im z tym dobrze. Dobierzmy się natomiast do tyłka takim jak Mollier, którzy są krytykantami, którzy chcą odebrać złudzenia Orgonom, którzy nie chcą, żeby dalej toczyła się ta fajna gra.

Gra w Tartuffe'a i Orgona. Gra w oszusta i pobożnego głupka. Moi drodzy, nie wiem czy Was przekonałem, ale próbowałem w tym odcinku pokazać, że przy odrobinie bezczelności da się wybronić największego sukinsyna. Da się usprawiedliwić największe draństwo. Przy odrobinie bezczelności da się również wypromować największą głupotę. Ale to być może jest temat na inny odcinek. Dziękuję za uwagę. Kanał nazywa się Dzikie Lektury. Ja nazywam się Staszek Dudka. Do usłyszenia.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.