AWANTURA POD TRYBUNAŁEM, KUGLARSKIE WETO NAWROCKIEGO I KOMPROMITACJA PRAWICY | Dudek o Polityce
Zapraszamy na podsumowanie tygodnia w polityce. Dziś w programie m.in. awantura pod Trybunałem Konstytucyjnym i spektakularna kompromitacja prawej strony politycznej. Cenisz wartościowe treści? Posłuchaj reportaży z cyklu "POLSKA NA UCHO":Spotify: https://open.spotify.com/episode/09KPszwkT896fmUwISzsLv?si=PsJ0CAG9QGCCPe214_mDtw
Ten awans, który mu zawdzięcza Donaldowi Tuskowi, którego później zrobił tylko poseł, zrobił go wiceministrem i wierzył, że Kołodziejczak będzie taką wunderwaffe koalicji obywatelskiej na odcinku rolniczym przeciwko PiS-owi, no okazało się, że jednak się pomylił. I co więcej, w porę nie skorzystał z sygnałów ostrzegawczych. I myślę, że o tych sygnałach ostrzegawczych powinniśmy powiedzieć, bo dzisiaj można powiedzieć, no tak, ale Kołodziejczak już od wielu miesięcy nie jest wiceministrem rolnictwa. Tak, tylko że pierwsze sygnały, że sprawa wymaga wyraźnego działania ze strony premiera były, uwaga, wiosną 24 roku, czyli kilka miesięcy po tym, jak Kołodziejczak wszedł do rządu. Najpierw posłuchajmy premiera, który opisywał kim ma być Michał Kołodziejczak w nowym rządzie.
Natomiast ja rozumiem, że dla niego Majchrowski był symbolem tego wroga, którym kilkakrotnie przegrywał. No i teraz czuł satysfakcję, że może powiedzieć, że został pokonany. Z tym oczywiście oddawaniem Krakowa mieszkańcom to są klasyczne powiedziałbym slogany, z tego nic nie wynika. Zawsze rządzi konkretny prezydent. Zobaczymy, jaka będzie ta prezydentura. Jedno jest pewne, Gibała ma bardzo mało czasu, żeby coś istotnego zmienić, bo dwa lata to jest bardzo mało. Natomiast dla nas najistotniejszy jest kontekst ogólnopolski. Więc ja zgodzę się z tym, że jest to porażka Koalicji Obywatelskiej, natomiast trzeba powiedzieć jasno, jest to wielka klęska polskiej prawicy, to co się stało w Krakowie, w jej różnych postaciach i dlatego nikt mnie tak nie rozbawił, jak prezes Jarosław Kaczyński, który próbuje o to heroicznie przeciąć klęskę, jaką PiS poniósł, zaraz powiem dlaczego tak uważam, w sukces.
No właśnie, o to też chciałem zahaczyć, bo tam rzeczywiście pielgrzymki się udawały do Krakowa. Był Donald Tusk, był kuwa... Nie, ale to wszystko prawda. To minister Domański. Tylko to było wszystko za późno i kandydatka była źle dobrana i start był fatalny. A to, że później próbowano to jakoś tam naprawić, no to niestety świadczy o jakości premiera Tuska i jego sztabu. Ale ja chcę się skupić teraz na prezesie Kaczyńskim, bo on jest tu komiczną postacią. Bo przypomnijmy, kandydat PiSu, pan Drewnicki, nie tylko nie wszedł do drugiej tury, Ale dostał gorszy wynik niż przy poprzednich wyborach inny kandydat PiSu, pan Kmit. I to są twarde fakty. Także panie prezesie Jarosławie, ja rozumiem, że pan mówi, że byle nie Tusk, świetnie to rozumiem, bo pana obsesja na punkcie Donalda Tuska jest powszechnie znana, no ale prawda jest taka, że PiS znacząco w Krakowie osłabł w stosunku do stanu z 24 roku i takie są twarde fakty.
Ale co więcej konfederacja, ta siła, która twierdzi, że ona tych nieudaczników z koalicji i z PiSu chce odsuwać do władzy, bo będzie tą formacją sprawczą, ona pokaże jak się nowocześnie rządzi, nie była w stanie skutecznie zarejestrować własnego kandydata, skutek konfliktu wewnętrznego w szeregach tejże konfederacji. Dlatego upieram się, no i wreszcie wynik pana, kandydata korony pana Brauna poniżej 5%, to łącznie mówi o tym nam, że Kraków jest jedną wielką klęską polskiej prawicy w różnych jej postaciach. Oczywiście to nie znaczy, że to się przenosi na całą Polskę. No nie, wiemy nie od dziś, że w największych miastach prawica jest słabsza i siłą prawicy są małe miejscowości i polska wieś, więc nie należy przenosić wydarzeń z Krakowa Dla nas scenę ogólnopolską.
Natomiast śmieszne jest to, jak właśnie różni politycy prawicy próbowali, bo to przecież nie jest tylko prezes Kaczyński, bo jeszcze parę innych wypowiedzi tego typu najbardziej mnie rozbawił Adam Bielan, który tam jakimś takim tweetem pompatycznym dał do zrozumienia, że oto pogoniliśmy Tuska w Krakowie, pogonimy go w całej Polsce. No tylko co ta formacja PiS-owska zdziałała w tym Krakowie, no to widzieliśmy. I przed chwilą o tym mówiłem, więc to było śmieszne i w tym sensie na miejscu prawicy bym jak najszybciej zapomniał o tym, co się stało w Krakowie. Bo to jest tak wstydliwe, to jest tak wielka kompromitująca porażka tych różnych odcieni prawicy, że im oni będą mówić mniej o Krakowie, tym lepiej. Inna rzecz, że Koalicja Obywatelska, zgadzam się, też nie ma się czym chwali, bo też to spartoliła.
No, ale dla ich szczęścia w Warszawie im nie grozi podobna sytuacja, nie będzie referendum w sprawie Rafała Trzaskowskiego, co na weselą stronę jest porażką polskiej prawicy, bo gdyby temu komitetowi referendarnemu w Warszawie naprawdę pan prezes Kaczyński poświęcił tyle uwagi, ile poświęca kretyńskiej wojnie o Trybunał Konstytucyjny, to prawdopodobnie Rafał Trzaskowski miałby to referendum. Czy by je przegrał? Myślę, że by nie przegrał, ale przynajmniej PiS miałby sukces w stosunku do tego, co było przed laty, kiedy udało się doprowadzić do referendum sprawy Gronkiewicz-Waltz i nie odwołano, ale referendum było. Teraz nawet tej sprawy PiS nie był w stanie dowieźć do końca, a umówmy się, Z całą pewnością znacznie większym ciosem dla Koalicji Obywatelskiej tego strasznego Tuska byłoby referendum w Warszawie w sprawie Trzaskowskiego, niż upadek Miszalskiego w Krakowie.
I wtedy żarty się skończą, a na razie teatr trwa. Ten teatr ma różne poziomy. Jest ten teatr na ulicy Szucha pod Trybunałem, gdzie grupka staruszków z frakcji kosynierów PiSu organizuje swój show. Jest poziom tych przysiąk wobec prezydenta, ale bez prezydenta. Jest wreszcie poziom pana prezydenta, który po prostu sobie robi jaja z Konstytucji. I to wygląda tak, jak wygląda. I powtórzę raz jeszcze, to niczego jakby nie rozwiązuje, choć zmierzamy powoli do sytuacji, w której koalicja rządowa ogłosi, że Trybunał Konstytucyjny został naprawiony, dlatego że w tej chwili mamy już ośmiu sędziów i moim zdaniem trwają zakulisowe rozmowy z częścią tej siódemki starych sędziów.
Ale jest część zdroworozsądkowa, która ma już powoli tego dość. No właśnie, ta zdroworozsądkowa część wydaje mi się niestety najmniej aktywna. Bo jest zdroworozsądkowa. No tak, tylko problem polega na tym, że gdyby ona była konsekwentna i tak liczna, jak Ty sądzisz, to w przyszłorocznych wyborach pierwsze dwa miejsca nie należałyby ani do PiS-u, ani do Koalicji Obywatelskiej. O ile zobaczymy sondaże, to te dwie formacje na razie okupują te miejsca w czołówce, chociaż to one są z całą pewnością łącznie sprawcami tego kompromitującego państwo polskiego cyrku, który obserwujemy i który niestety dalej będziemy obserwować. W sprawie tego, co dzieje się w Trybunale Konstytucyjnym doszło też do ciekawej wymiany zdań pomiędzy ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem, Jacekiem Sasinem z Prawa i Sprawiedliwości.
Kiedy ustawiono właśnie sztywny mechanizm przypisania mandatów do okręgów, gdy tymczasem powinno być to właśnie tak, jak jest w tej chwili w tym projekcie zawetowanym przez prezydenta Nawrockiego, a mianowicie, że Państwowa Komisja Wyborcza, która odpowiada za Wybory i wierzymy w to, że ona uczciwie nadzoruje rzetelność tych wyborów, powinna przesuwać przed każdymi wyborami w oparciu o informacje o liczbie ludności te mandaty. Mamy tutaj automat. Niestety tam to spartolono i to jest, tak powiem, spartolone ówczas przez polityków koalicji PO-PSL, którzy wtedy rządzili. PiS tego nie zmieniał z bardzo prostego powodu, ponieważ to było na rękę PiSowi. Dlaczego? Bo wyludniały się okręgi, no właśnie takie rolnicze, gdzie nie ma dużych ośrodków miejskich, a w związku z tym tam tak naprawdę te mandaty powinny być zabierane gdzie?
Do dużych ośrodków miejskich. I do aglomeracji wokół DUDEK. Gdzie koalicja Obywatelska, a wcześniej Platforma? PiS dlatego tego nie robił, bo oni mieli to w nosie. Natomiast to, że ta koalicja, która się nazywa demokratyczną, która miała wypisane hasła, nie wzięła się za to w pierwszych tygodniach urzędowania rządu Tuska, pokazuje jakiego typu poziom intelektualny ludzie z tej koalicji prezentują. No niestety, przykro mi bardzo to powiedzieć, ale taka jest prawda. Ja oczywiście słyszę teraz argumenty, że Duda by tego też nie podpisał. No więc ja bym chciał zobaczyć to weto Dudy w tej sprawie, to ja bym się wtedy z nimi zgodził, bo ja uważam właśnie, że Duda by to podpisał, ponieważ to była oczywista sprawa związana z regułami demokracji, a więc jest zasadą równości głosu. Natomiast to, że Nawrocki tego nie podpisał, było dla mnie oczywiste od samego początku, ponieważ
Więc ja teraz zakładam, że ci strategzy przemyślą swoją taktykę i zastanowią się czy je opłaca stracić, nie mówię, że 21 mandatów, bo 21 mandatów to byłaby przesada, bo to nie jest tak, że, bo nam chodzi o przesunięcie 21 mandatów, że wszystkie te 21 mandatów to jakby z prawicy przechodzą na drugą stronę. To byłaby nieprawda. Przechodzi tylko część. Ale ta część to jest moim zdaniem, wedle moich szacunków, kilkanaście mandatów. Powiedzmy dwanaście, czternaście. Czyli to jest przewaga, jaką zwykle w Polsce ma obóz rządzący nad opozycją, a mieliśmy takie okresy, że rządziło się przewagą sześciu mandatów. Patrz, przewaga PiS-owska nad opozycją w poprzednich ośmiu latach. Więc tak naprawdę to weto, jeśli się utrzyma, jeśli koalicji się nie uda znowelizować kodeksu wyborczego, być może przesądza w ogóle o wyniku już przyszłorocznych wyborów.
Ibris dla Radia Z zadał pytanie, czy Pana, Pani zdaniem rząd Donalda Tuska dobrze służy Polsce. 42% stwierdziło, że raczej tak. 49% wyraziło niezadowolenie z obecnej władzy. No i mamy też ogólnopolską grupę badawczą dla Stan360, która pokazała, jak to wygląda procentowo. Gdybyśmy dzisiaj mieli wybory, to Koalicja 36%, PiS 25%, Konfederacja. To jest ciekawe. Konfederacja. Niecałe 12%, 11,8%, Konfederacja Korony Polskiej 11,31%, Nowa Lewica 6%, a pod kreską, pod progiem Rozwój Plus, Razem, PSL i Polska 2050. Jeżeli chodzi o mandaty, jak to się przekłada? Koalicja Obywatelska 202 mandaty, PiS 139, Konfederacja 55, Konfederacja Korony Polskiej 51 mandatów, Nowa Lewica
13 mandatów, a więc wynika z tego, że Koalicja Obywatelska z nową lewicą rządu nie utrzymają. I to jest kolejny sondaż, który by potwierdzał to, co już wiemy od dość dawna, że matematycznie prawdopodobnie większość mandatów będzie miała strona prawicowa, tylko że to jest na razie różnica na tyle nieduża, że to się jeszcze może zmienić. Ale to, co jest w tym sondażu ciekawe, to po pierwsze jednak bardzo słaby wynik rozwoju plus Morawieckiego, Widać, że pan premier nie ma pomysłu, że ten jego ruch zaczyna buksować, że ten kongres założycielski nowej partii, który miał być w październiku, został przesunięty na nie wiadomo kiedy. Z prostego powodu. To jest to, o czym mówiłem tutaj. Morawiecki musiał, żeby zyskać na trwałe poparcie powyżej progu, przyciągnąć kogoś nowego, a nie tylko zabrać kawałek PiSu.
Bo ten kawałek PiSu, który zabrał, był od początku mały, a teraz mu się zaczyna jeszcze bardziej kurczyć, no bo nie ma tej wartości dodanej. W związku z tym wygląda na to, że jeżeli w ciągu paru tygodni, paranastu tygodni najbliższych Mateusz Morawiecki nie znajdzie sobie kogoś, kogo mógłby pokazać jako wartość dodaną do rozwoju plus, no właśnie ten plus dosłownie, to będzie spadał coraz częściej poniżej progu wyborczego, a w ślad za tym będą uciekać różni politycy, którzy z nim poszli, będą szli do kanosy i będą się tam próbowali z prezesem Kaczyńskim, bądź jego wysłannikami dogadać, żeby ich przywrócono do łask. Co zresztą będzie potwornym dowodem ich nienaiwności, bo powiedzmy sobie jasno, prezes ich oczywiście przytuli, żeby ich pokazać w mediach, że kolejny poseł, który tam zdradził, jednak wraca, ale oni będą i tak zdekapitowani w momencie ustalenia list wyborczych.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Profesor analizuje sytuację finansową Polski, porównując jej pozycję międzynarodową z sytuacją finansową kraju.
Profesor porównuje sytuację finansową Polski do jej rozmachu gospodarczego, podkreślając ryzyko zwiększenia zadłużenia.
Profesor omawia skandale wokół byłego wiceministra rolnictwa, podkreślając konsekwencje dla jego kariery.
Profesor komentuje wyniki i kontekst wyborów prezydenta Krakowa, analizując ich znaczenie dla polityki.
Profesor krytykuje Koalicję Obywatelską, podkreślając jej porażkę w wyborach i wpływ na prawicę.
Profesor komentuje wyniki wyborów w Krakowie, analizując ich wpływ na politykę i prawicę.
Profesor komentuje wypowiedzi premiera na temat ataków na szkoły, analizując ich konsekwencje.
Profesor omawia blokowanie stron internetowych, analizując konsekwencje dla bezpieczeństwa cyfrowego.
Profesor komentuje ataki na centra danych i dezinformację, analizując ich wpływ na politykę.
Profesor komentuje konflikt w Trybunał Konstytucyjnym, analizując konsekwencje dla polityki.
Autor podkreśla, że zgromadzenie sędziów Trybunału Konstytucyjnego może odbyć się w przyszłym tygodniu, a także wspomina o problemach, jakie mogą pojawić się u starszych sędziów podczas monitoringu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zapraszamy na podsumowanie tygodnia w polityce. Dziś w programie m.in. awantura pod Trybunałem Konstytucyjnym i spektakularna kompromitacja prawej strony politycznej.
Cenisz wartościowe treści? Posłuchaj reportaży z cyklu "POLSKA NA UCHO":
Spotify: https://open.spotify.com/episode/09KPszwkT896fmUwISzsLv?si=PsJ0CAG9QGCCPe214_mDtw