TRUMP ZNOWU OSZALAŁ?! WANDALIZM BRAUNA, CENY PALIW I WYGRANA AfD | Dudek o Polityce
Trump znowu oszalał? 5 tys. $ dla każdego Amerykanina jak Republikanie wygrają wybory, a jednocześnie pozwala Hutu na zablokowanie kluczowej cieśniny, gdzie płynie ropa na Polski i świata. Ceny paliwa po 9 zł za litr benzyny? Dodatkowo w tym tygodniu: AfD wygrywa wybory w Niemczech, minister Żurek robi przewrót na uczelni ludzi PiS, a Grzegorz Braun znów udowadnia, że jest człowiekiem Putina. Zapraszamy na najnowszy odcinek "Dudek o Polityce" w Super Expressie.Cenisz wartościowe treści? Posłuchaj reportaży z cyklu "POLSKA NA UCHO":Spotify: https://open.spotify.com/episode/7yHsTz4IgJuviaFVaoXMsw?si=7a065c99c2254831Apple Podcasts: https://podcasts.apple.com/sk/podcast/ocalony/id1769346089?i=1000745253732Spreaker: https://www.spreaker.com/episode/ocalony--69449945YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=LifGivtmKsk
AfD rośnie w siłę i z tego powodu w Polsce nikt się nie powinien cieszyć. Partia Korona i pan Braun jest liderem piątej rosyjskiej kolumny w Polsce w realiach wojny hybrydowej, którą Federacja Rosyjska wypowiedziała Polsce. Czy Maciej Berek czy ktoś inny będzie tam ogłoszony albo Prezesem nowym Trybunału albo pełniącym obowiązki prezesa, a prezes Święczkowski uda się na zwane uchodźstwo. To może być jedyna szansa dla Donalda Tuska, żeby się utrzymać przy władzy w Polsce. Donald Trump mówi, że da po 5 tysięcy dolarów każdemu pełnoletniemu obywatelowi Stanów Zjednoczonych, jeżeli Republikanie wygrają te wybory. To jest dramat.
To później procentuję. Dobrze, przechodzimy dalej do kolejnego tematu. Przy weekendzie dowiedzieliśmy się, że w Niemczech w wyborach landowych w Saksonii Anhalt, Nie mylić z normalną saksonią. Wygrywa AfD. Wygrywa miażdżąco. 44 ponad procent poparcia. Deklasuje rywali i prawie była o włos od przejęcia władzy w tym ladzie. Tam trzech bodajże posłów brakuje. Chyba cały czas się toczą rozmowy koalicyjne. No ale jak komentuje się tą wygraną AfD w Polsce? Donald Tusk napisał na Twitterze. W Polsce tylko idioci albo zdrajcy mogą się cieszyć z triumfu AWD w Niemczech. Trochę się ich nazbierało w Konfederacjach i PiS-ie. Czy Donald Dusk troszkę nie przesadza i troszkę nie za bardzo demonizuje tych wyborów?
Wątpliwości jest wokół tego, czy ja, aby na pewno w tym czasie mieszkałem w Rosji. Czy mam na to dowody? Bo jak rozumiem, sam fakt bycia ambasadorem takim dowodem nie jest. No i później jeszcze w kilku innych tweetach pani Katarzyna Pełczyńska, czy wywiadach pani Katarzyna Pełczyńska, pani minister, mówiła, że ona chciałaby wierzyć, że to nie jest sprawa politycznie motywowana. No nie, ale powiedzmy sobie jasno. Ona wyraźnie sugeruje, że ponieważ krytykuje rząd i stała się czymś w rodzaju wewnątrzrządowej opozycji, jako ministra oczywiście Funduszy Europejskich się przejęzyczyłem wcześniej, Więc proszę mnie nie korygować, my się też pomyłki zdarzają. Wracając do istoty sprawy, to moim zdaniem sugeruję, że właśnie jest za to jakoś tam dręczona, prześladowana. Ja powiem tak, ja bym chciał, żeby to była prawda, mówiąc szczerze. Że ją w ten sposób Donald Tusk driluje, pokazał Żurkowi ją drilować.
To jest nieprawdopodobne, ale takie ma procedury prokuratura. I oni na to wyciągną dokument, że oni tu nie mogą samodzielnie tego stwierdzić, oni muszą mieć albo zeznanie świadka, albo muszą mieć jakieś zaświadczenie, bo tego wymaga procedura. I to są te nieśmiertelne procedury, które powodują, że te między innymi, nie tylko oczywiście one, że te śledztwa prokuratury trwają miesiącami i latami, bo zapraszam, dla każdej pierdoły potrzebna jest ekspertyza, opinia, zaświadczenie. I to jest moim zdaniem najbardziej w tej sprawie przerażające. A nie to, że tam... Także ja bym się nie zmartwił, gdyby się okazało, że to jest przygotowanie do pozbycia się pani Pełczyńskiej na łęd rządu, bo jej już de facto w tym rządzie nie ma. Ona formalnie jest, faktycznie już jest poza rządem. I zobaczymy, ten stan będzie trwał najpierw tak długo, jak długo Szymon Hołownia nie przyniesie tych szabel kilkunastu pani Pełczyńskiej sejmowych i nie złoży ustów Donalda Tuska.
W związku z tym jest to po prostu fuszerka, no i niestety kosztowna. Ale powiem tak, od momentu historii z panią Mróz Gorgoń, którą żeśmy się tutaj nie znęcali, bo ona i tak jej, to przypomnę, była pełnomocniczka rządu Donalda Tuska do spraw promocji marki Polska, taka parona stodniowa. No, widać wyraźnie, że na tym polu idzie to wszystko ku coraz większemu dnu i tyle. No i nie chcę tutaj się znęcać nad Donaldem Tuskiem, wolę się z nim znęcać na innych polach, które będą kosztowniejsze dla Polski niż ta nieszczęsna działalność PR-owa. Powiem tylko, że zgadzam się z Tobą, szkoda na to pieniędzy, trudno. Ja nie wiem, czy akurat tutaj Donald Tusk jest głównym winowajcą. No są ludzie jego, no przecież to jest finansowane przez pomiędzy publicznych. No umówmy się, no to oczywiście, że on nie jest osobiście, być może on nawet tego nie widział.
Może teraz się dowie, że coś takiego zostało wyprodukowane, ale zrobili to jego ludzie. Jego ludzie, tak? Z panią Mróż-Gorgoń się pokazywał na konferencji prasowej, tak? Moim zdaniem z tą panią wystarczyło, bo ja obejrzałem sobie z nią dwa czy trzy wywiady, porozmawiać kwadrans i nigdy w życiu nie mianować jej na żadne rządowe stanowisko. No ale najwyraźniej Donald Tusk tego kwadransa nie znalazł i tak poszedł na tą konferencję z marszu. Ja się tylko jednak zastanawiam nad jednym. To jest jeszcze takie pytanie dodatkowe. Zastanawiam się nad jednym. Gdybyśmy zsumowali te wszystkie pieniądze wydane na różnego rodzaju... Te wszystkie pieniądze przepalone, wyrzucone w błoto. Ciekawe, czy byłaby potrzebna jakaś pożyczka z sejfu? Nie, byłaby jednak. Nie, umówmy się. To idą miliony, a tam mówimy o miliardach. Przypominam, miliard jest tysiąc milionów. Także nie, nie, nie. Wierz mi, nie. Naprawdę, to są kwoty... Dlatego ja nie przywiązuję do tego tak dużego znaczenia jak niektórzy.
I moim zdaniem Donald Tusk będzie oczywiście próbował nakłonić Przywódców formacji dziś tworzących z nim koalicję rządową, czyli Kośniaka, Kamysza i Czarzastego, żeby, no i oczywiście resztki Polski 2050, ale to już akurat ma najmniej istotne znaczenie w tych obu jej wersjach, żeby przyłączyli się do wspólnej listy. Dlaczego? No bo przy rozdrobnieniu prawicy to daje, system Tchonta daje tą premię nadzwyczajną, takiej potężnej liście dzisiaj koalicji rządowej. Czy oni się dadzą przekonać? Tego nie wiem. Wiem, natomiast będzie z nich teraz coraz większa presja wywierana i na Czarzastego i na Kosiniaka-Kamysza. Oczywiście większa na Kosiniaka, bo w tych sondażach zazwyczaj PSL jest poniżej progu, Nowa Lewica jest zwykle powyżej progu, no ale nie z takimi gwarancjami, że to na pewno ten próg przekroczy.
Więc zobaczymy. I to jest moim zdaniem być może jedyny sposób na utrzymanie się Koalicji Obywatelskiej i Donalda Tuska przy władzy, bo jeżeli nie powstanie żadna nowa formacja centrowa, czyli taka nowa trzecia droga, której częścią byłby PSL, a na razie nie widać tego, choć tego nie można jeszcze wykluczyć, bo do wiosny to jest możliwe, to w tej sytuacji najbezpieczniejsze Z punktu widzenia Donalda Tuska, jeśli nie chcę umknąć tarapatów, o których tu mówiłem, które się z szerokim echem, te tarapaty, o których mówiłem, odbiły w różnych mediach, jak zauważyłem, no to pozostaje mu naciskać na Kosiniaka i na Czarzastego, żeby się przyłączyli. Czy oni się przyłączą, tego nie wiem, myślę, że oni sami nie wiedzą. Natomiast to jest właściwie jedyny sposób. Jeśli nie będzie nowej trzeciej drogi, to jedynym sposobem na utrzymanie większości, nie gwarantowane oczywiście, ale jedyną szansą jest taka 37-8% lista z takim poparciem, które uzyskałaby ta wielka lista poszerzonej Koalicji Obywatelskiej, przy równoczesnym spadnięciu wszystkich pozostałych poniżej 20%.
A kilku prawicowych maluchów w rodzaju rozwoju plus poniżej progu. I to może dać to, co było w 2015 roku, kiedy rzeczywiście 37,5% głosów dla PiSu dało mu 236 mandatów. Ale to jest szalenie trudne do powtórzenia, natomiast prawdopodobnie to może być jedyna szansa dla Donalda Tuska, żeby się utrzymać przy władzy w Polsce. Jest jeszcze jedna szansa, oczywiście w polskich realiach całkowicie chyba nierealna i nie do zrobienia. Natomiast Donald, inny Donald, Donald Trump znalazł sposób na zabranie głosów w wyborach, tak zwanych wyborach połówkowych, czyli do Izby Reprezentantów i do Senatu, które już niebawem w Stanach Zjednoczonych się odbędą. Donald Trump mówi, że da po 5 tysięcy dolarów każdemu pełnoletniemu obywatelowi Stanów Zjednoczonych, jeżeli Republikanie wygrają te wybory.
Ona się wzięła z tego, że sondaże wskazują zwycięstwo demokratów, co by oznaczało ogromne problemy dla Trumpa, bo de facto kongres opanowany przez demokratów zakreci mu kurek z pieniędzmi. W związku z tym wymyślił sobie, że ten sam kongres podzieli jego ekonomiczne poglądy i jeśli będzie opanowany przez republikanów, no to on wyjdzie za stosowną ustawą i ponad bilion dolarów, bo jak się policzy to przez liczbę obywateli dorosłych Stanów Zjednoczonych, to to jest kwota przekraczająca bilion dolarów, zostanie w jakiejś formie rozdana Amerykanom. Przy czym z tego co zrozumiałem, nie wolno będzie tych pieniędzy wydawać poza Stanami Zjednoczonymi, nie wiem jak to będzie kontrolowane, no ale tak czy owak wyrzucenie tak ogromnej kwoty na rynek z całą pewnością zwiększy inflację. Jeśli do realizacji tego planu doszło, to będzie to nowy historyczny eksperyment.
Trump już testuje różne rzeczy na świecie. Teraz się wziął za testowanie, ile można wypuścić pustego pieniądza na rynek i czy to wywołuje jak mocną inflację. Co więcej, jeżeli to się okaże, że to się nie skończy, jakby to zostało zrealizowane, co jak mówię, wątpię, to będzie to wstęp do kolejnych działań, a mianowicie do pojawienia się naśladowców, to jest oczywiste być może także i u nas, ale przede wszystkim tego, co już krąży w części środowisk ekonomicznych, Dyskusja na temat stałego dochodu gwarantowanego. Bo jeżeli można wypłacić dywidendę w wysokości 5 tysięcy dolarów powiedzmy jednorazowo, to ktoś powie, no dobrze, a czemu nie wypłacać tylko po 500 dolarów, ale za to co miesiąc? To jest w skali roku 6 tysięcy dla każdego, niewiele więcej, tak? I każdy ma te 500 dolarów, dzięki którym nie umrze z głodu. Sprawiedliwe, sprawiedliwe, tak?
Szyici dominują też w Iranie, więc Iran spiera Huthich. No i teraz ci Huti, w związku z całym konfliktem w Zatoce, że podnieśli głowę. Udało im się opanować tą Zatokę. Niewątpliwie dostali tutaj wsparcie ze strony Iranu i być może kogoś dodatkowe. Natomiast Arabia Saudyjska, która jest wygodna i nie ma zwyczaju prowadzić wojen własnymi obywatelami, postanowiła władzom Jemenu, które wspiera w walce z Huti, użyć najemników. I teraz jak możemy zobaczyć jak się kończy, jak najemnicy uznają, że im się nie opłaca dalej walczyć, to się kończy tak jak na zdjęciach, które za chwilę zobaczymy. Znaczy po prostu zostawiają broń, porzucają i nagle się okazuje, że Huthi mogą strategiczne miasto zająć. Nas to wszystko mało obchodzi do momentu, dopóki nie pojedziemy właśnie tankować. No i tu się kłania polityka Donalda Trumpa.
Dlatego, że w istocie rzeczy, jeżeli na pewnym etapie Amerykanie tam nie wprowadzą swoich wojsk, to ci Huthi rozwalą kolejny bardzo ważny szlak komunikacyjny, bo Saudyjczycy, mimo że nakupili mnóstwo amerykańskiej broni, tutaj bardzo nowoczesnej, najwyraźniej ta broń nieobsługiwana wystarczająco Przez własnych żołnierzy jest bezużyteczny. Nie są w stanie sobie poradzić z rebelią, która nie jest wielką, bo to nie jest kwestia podboju kraju wielkości Iranu. Tam jak widać dominuje pustynia. To są tereny bardzo słabo zaludnione. Nie ma tam lasów ani gór, a jeśli są góry to niewysokie. Nie jest się tak łatwo ukryć. W związku z tym myślę, że parę tysięcy amerykańskich żołnierzy byłoby to w stanie spacyfikować. Tylko, że Trump nie chce tego robić.
I teraz jest pytanie dlaczego on tego nie chce robić. I teraz rodzi się pytanie, czy Trump przypadkiem nie gra w ogóle na wzrost cen ropy naftowej. Dlatego, że Stany Zjednoczone, oczywiście to też powoduje wzrost cen ropy w Stanach, ale Stany Zjednoczone są w przeciwieństwie do kryzysu naftowego lat 70. XX wieku niezależne od dostaw ropy naftowej z Bliskiego Wschodu, bo mają własne dostawy. I tak naprawdę ja się zaczynam zastanawiać, czy tu Trump nie prowadzi gry na pognębienie z jednej strony Chin, A z drugiej strony, które są wielkim importerem ropy, czy były do niedawna z rejonu Zatoki Perskiej, a z drugiej strony Europy. Czy to nie jest w istocie rzeczy gra Trumpa na kompletne przebiegunowanie jakby układu sił na świecie? Jeśli tak, no to odczujemy to i będziemy odczuwać coraz mocniej w cenach, nie tylko na stacjach benzynowych, bo to się przekłada oczywiście na ceny innych artykułów.
Tam nowy odcinek bardzo ciekawy już jest o wyborach w 2011 roku. To przypomnę te wybory, w których Donald Tusk przedłużył swoje rządy i można tam zobaczyć wiele znanych świetnie dzisiaj z polskiej polityki twarzy, tylko że młodszych o 15 lat. Jeżeli będziecie się Państwo zastanawiali, w jaki sposób zadać to pytanie, to zróbmy w ten sposób, że pytania do profesora pod tym filmem oczywiście można zostawiać naturalnie, natomiast za tydzień będzie uruchomiona specjalna linia telefoniczna, a także czat, tam też będzie można zostawiać pytania, no i tak sobie porozmawiamy na żywo o tym, co dzieje się w Polsce i na świecie. Wiem, że Państwo to lubicie, tak więc specjalnie dla Was takie spotkanie na żywo zorganizujemy w piątek o 20.00 się widzimy, tak? Tak jest. Widzimy się w piątek o 20, a na dzisiaj to wszystko. Dziękujemy bardzo, dziękuję za dzisiaj.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa skupia się na rosnącym znaczeniu AfD w Niemczech i potencjalnych konsekwencjach dla Polski.
Komentarze na temat nieudanej kandydatury Bartosza Bochańczaka w wyborach w Krakowie i konsekwencji dla Konfederacji.
Krytyka sytuacji minister Pełczyńskiej przed prokuraturą i podejście do sprawy przez rząd.
Analiza sytuacji Andrzeja Poczobuty i decyzji dotyczącej jego powrotu do Białorusi.
Krytyka kampanii PR Polski i kosztów związanych z nią, porównanie z historią Kopernika.
Podkreślenie konfliktu w Konfederacji Korony Polskiej, wandalizm Antoniego Macierewicza i dyskusje nad cenami ropy naftowej i benzyny.
Analiza sytuacji w Senacie, decyzja Konfederacji Korony Polskiej na wyboru własnych kandydatów i potencjalny wpływ na koalicje polityczne.
Podsumowanie wydarzeń tygodnia i ogłoszenie nowego formatu programu na żywo.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Cenisz wartościowe treści? Posłuchaj reportaży z cyklu "POLSKA NA UCHO":
Spotify: https://open.spotify.com/episode/7yHsTz4IgJuviaFVaoXMsw?si=7a065c99c2254831
Apple Podcasts: https://podcasts.apple.com/sk/podcast/ocalony/id1769346089?i=1000745253732
Spreaker: https://www.spreaker.com/episode/ocalony--69449945
YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=LifGivtmKsk