Mentionsy Mentionsy
DIGITALKS
DIGITALKS

Jak działa algorytm miłości? Tak AI ustawia twoje relacje romantyczne | Digitalks #208

11.02.2026 ·32 min 17 s

Jeśli AI coraz częściej wspiera cię w randkowaniu, optymalizuje pierwszy kontakt i doradza przy budowie relacji romantycznej, to w kim tak naprawdę się zakochujesz - w bocie czy w drugiej osobie? Zapraszam na solowy odcinek walentynkowy, w którym biorę na tapet miłość, intymność i flirt w czasach AI. 

Natomiast w tej chwili technologia przeszła do takiej fazy bycia współuczestnikiem naszych relacji. Ona współtworzy z nami naszą intymność i nie tylko ma realny wpływ na to, kto jest w twoim zasięgu, kto jest ci podpowiadany, kogo poznajesz, bo to już znamy. Ale w jaki sposób flirtujesz? Pamiętacie taki śmieszny, stary film Cyrano de Bergerac, który był bardzo mało atrakcyjny. To jest taki dzisiejszy AI. Był bardzo mało atrakcyjny, ale pięknie opowiadał, pięknie tworzył wiersze i podpowiadał, jakby był głosem swojego dużo przystojniejszego przyjaciela. No ale oczywiście była to nieprawda. I dziś mamy dokładnie to ryzyko.

Bo pytanie jest takie, czy jeżeli AI podpowiada tak strasznie wszystko osobie, która z nami randkuje, to czy realnie to my w ogóle randkujemy z tą osobą? Więc właśnie, AI już pisze za nas pierwszą wiadomość, już nam algorytm potrafi dopasować partnera, a bot prowadzi takie przygotowanie do rozmowy za nas. Więc właśnie, czyli... Tak do końca, gdzie tam jestem ja albo gdzie tam jest ten partner, partnerka, którego sobie wybieram. W trendach dlatego, bo też słuchajcie, bardzo ciekawym są raporty trendowe aplikacji rankowych, między innymi Tinder co roku produkuje taki raport. Polecam dla wnikliwych i mocniej zainteresowanych tematem, żebyście sobie poczytali.

Ten raport natomiast Tinder na 2026 rok stawia na tzw. no mixed signals i równie ciekawe clear coding, czyli jawność naszych intencji, więc żebyśmy za każdym razem wiedzieli, gdzie ten AI jest, a gdzie go nie ma. I to jest bardzo ciekawe, bo zaczynamy my już też tego... No właśnie, technologia zaczyna naprawdę być w samym centrum relacji. Podpowiada nam co napisać, podpowiada nam też na przykład jak się uspokoić, jak się nie zdenerwować na przykład, bo rekomenduje nam jaką również emocjonalną formę ma przyjąć. Też nam doradza jak powinna wyglądać nasza najlepsza druga połowa.

No, więc trochę jest tak, że algorytm optymalizuje nam te tematy jak randkowanie, optymalizuje nam miłość, optymalizuje nam nawet seks. Jeżeli wydaje wam się, że to jest coś niszowego, to mylicie się bardzo mocno, ponieważ jest to absolutnie masowy, globalny i bardzo szybko się rozwijający proces. Nie wiem, czy wśród moich słuchaczy są osoby randkujące, Ja nawet zrobiłam całą masę takich eksperymentów i powiem szczerze, że bardzo gorąco polecam nawet, jeżeli chcecie w ogóle rozumieć ten wątek, polecam sobie popatrzeć na te aplikacje, bo mówić o tym to jedno, a zajrzeć tam i podyskutować z takim na przykład algorytmem, czy to na którejś z aplikacji randkowych, albo też poszukać AI partnera, partnerki.

Po to, żeby sobie sprawdzić. Oczywiście to dla tych, co mają szczęśliwe związki albo niepodatnych, bo naprawdę te sztuczne postaci stworzone przez AI są genialne. Będę o tym zaraz mówiła. Na razie chodzi o to. że z trendu wychodzi też, że użytkownicy aplikacji randkowych mają coraz większe też zmęczenie jakimiś relacjami niezdefiniowanymi, są zmęczeni niejasnością intencji i tak dalej. Tinder i Hinge, czyli takie duże platformy randkowe, Pokazują wyjaśnienie taki trend, że ludzie chcą jasno mówić czego szukają, chcą niekoniecznie mieć tyle swipe'owania w jedną czy w drugą stronę, czyli dopasowań, ale chcą zdecydowanie lepszej jakości.

We wszystkich raportach oczekują większej autentyczności, więc właśnie trochę to się kłóci mi, bo z jednej strony, jeżeli my jesteśmy Szkoleni przez AI, jak lepiej randkować, nie popełniamy tych wszystkich błędów, to też nie jesteśmy, można powiedzieć, po drugiej stronie takim realnym człowiekiem, gdzie jest ta autentyczność w związku z tym. No i rośnie problem, który badacze nazywają wypaleniem, wypaleniem randkowym. Czyli takie poczucie, że to jest zgrywalizowane, że to jest jakaś gra i że to jest jakieś zadanie do wykonania, to randkowanie, tak? I tego nie chcemy. Tak jak mówiłam, funkcje coraz częściej, które się pojawiają, trenują nas do filtrowania, ale też potrafią, jeżeli poprosimy, doskonale zanalizować nasz styl komunikacji, dać nam wskazówki.

Bardzo podpowiadają nam, jak w emocjonalnej rozmowie się zachować, jak odpowiedzieć, jakie zadać właściwe pytanie. To z drugiej strony wyobrażacie to sobie na dłuższą metę, to jakby znowu jest kolejny taki poziom ogłupienia, no bo jednak ten trening jest bardzo istotny dla umysłu, dla budowania relacji. Jeżeli ktoś nam podpowiada, coś nam podpowiada, że nas to robi, to znowu zubażamy się jakieś kolejne kompetencje jako ludzie. I właśnie nawet w jednym raporcie ciekawie to nazywano, że kompetencje relacyjne zaczynają być outsourcowane, czyli Oddajemy AI-owi umiejętność budowania relacji za nas, bo potem nam podpowiem. To jest po prostu przerażające, powiem wam tak trochę szczerze, bo relacje to jest to coś jak dla mnie i to już wychodząc nawet poza relacje intymne, relacje zawodowe, relacje rodzinne,

Relacje ze znajomymi, z przyjaciółmi, z ludźmi przypadkowymi, w sklepie. To wszystko, to jesteśmy my. To jesteśmy my. Więc pytanie jest takie, czy taki AI, z którym się sobie trenujemy, to czy my się uczymy relacji w ten sposób lepiej? Czy uczymy się bardziej obsługiwać i uzależniać od różnych narzędzi? Które za nas symulacje tych relacji przeprowadzają. No ciekawy wątek. Dzisiaj dużo do myślenia w ogóle. No to przejdźmy do tego ciekawego tematu jakim są AI Companions. No bo w miłości, w czasach technologii w ogóle nie może zabraknąć tego wątku. On jest super ważny. Jeśli wam się znowu wydaje, że to jest nisza, to od razu mówię, że absolutnie nie. I teraz odrobinę cyferek. Po pierwsze.

Chyba ponad 40 milionów ludzi w replice, ponad 150 milionów ludzi w Snapchat My AI i naprawdę setki milionów w aplikacjach chińskich, a do tego szczerze mówiąc nie mamy specjalnych danych, bo tak naprawdę nie do końca wiadomo, Jak działa algorytm miłości? Tak AI ustawia twoje relacje romantyczne Digitalks 208.

AI Companion, czy AI Boyfriend, AI Girlfriend, AI Friend, AI Mother, bo to wychodzi szerzej, nie tylko spoza relacje romantyczne, bo czasami brakuje, nie wiem, tęsknimy za słuchającym rodzicem, albo tęsknimy za kimś innym bliskim i to wszystko w tych AI Companions możemy sobie odnaleźć. One nas nie odrzucą nigdy. One są dla nas zawsze dostępne, zawsze słuchające, zawsze wiedzą jak nam przytaknąć, jak nam odpowiedzieć, dostosowują się emocjonalnie do każdego z nas i w związku z czym bardzo łatwo, niezauważalnie przejść z takiej pozornej zabawy, że to sobie po prostu sprawdzę i zobaczę, do

Tego, że nagle okazuje się, że mamy kompletną więź emocjonalną z czymś takim, czego nie ma i z czymś takim, co na przykład właściciel, który z tyłu stoi, jakiś kolejny Elon Musk może to nagle nam wyłączyć i wtedy już nie będziemy mieć tego partnera na przykład, z którym wydaje nam się, że żyjemy 3-5 lat i tak dalej. Jest kilka przykładów już takich konkretnych i będzie ich coraz więcej, dziwnych zresztą. W Japonii mamy już symboliczną ceremonię ślubną, którą pewna kobieta zorganizowała ze swoim partnerem AI, który był podczas tej ceremonii wyświetlany na ekranie telefonu. I pamiętajmy o tym, że dla takich firm to jest kolejny element biznesu, bo od budowania relacji, którą sprzedajemy w abonamencie miesięcznym, może też jako dodatkowy side-biznes taka aplikacja oferować właśnie symboliczny online ceremonie ślubne.

Można ceremonie ślubne takie robić w Robloxie, w jakiejkolwiek aplikacji innej, bądź też w specjalnie stworzonej Jakieś w obrębie którejś z istniejących aplikacji sprzedających AI Companions i to jest jakby kolejna nisza, kolejna kasa, bo pamiętajmy o tym i to też jeszcze ten wątek poruszę, że no zaczęliśmy w technologii monetyzować relacje, a relacja to jest coś, co jest bardzo dla nas ważnego, bardzo intymnego. No i jeżeli musimy za to płacić abonament, to chyba nie jest to najlepsze rozwiązanie. Weźmy sobie pod rozwagę. Ale z takich konkretnych przykładów. W Stanach powstają znowu takie kawiarenki, gdzie można przyjść na randkę z własnym chatbotem, spędzić sobie taki czas przy stoliku, gdzie jest specjalny stojaczek na telefon i jesteśmy sobie z tym naszym AI partnerem.

Jak działa algorytm miłości? Tak AI ustawia twoje relacje romantyczne Digitalks 208. Jak działa algorytm miłości? Tak AI ustawia twoje relacje romantyczne Digitalks 208. Jak działa algorytm miłości? Tak AI ustawia twoje relacje romantyczne Digitalks 208. Jak działa algorytm miłości? Tak AI ustawia twoje relacje romantyczne Digitalks 208. Jak działa algorytm miłości? Tak AI ustawia twoje relacje romantyczne Digitalks 208. To za chwilę takie AI petsy, myślę, że influencerki na mediach społecznościowych będą radośnie pokazywały, że kupiły swoim dzieciom. Wyobraźcie sobie, a schroniska pełne zwierząt, więc jest to trochę dla mnie chore. I to znowu są kompletnie nowe normy kulturowe.

To oni mówią, że relacje są najważniejszym czynnikiem długowieczności, czyli mamy zdrowe, nieoparte na zazdrości, wspierające i akceptujące relacje z bliskimi nam ludźmi, to będziemy żyli lata, lata dłużej. A teraz z drugiej strony niestety technologia nam to odbiera, bo pomaga nam to sobie odbierać i natychmiast z drugiej strony proponuje nam rozwiązanie, za które możemy zapłacić. Takiego przyjaciela, przyjaciółkę, partnera, partnerkę, AI. W wielu krajach dlatego samotność jest już tematem polityki publicznej, polityki społecznej. To jest wasze ogromne wyzwanie dzisiejszych czasów. No właśnie i w tej takiej przestrzeni, która się nagle uwolniła, już się pojawia AI ze swoimi propozycjami relacji.

No właśnie i takie fundamentalne pytanie sobie powinniśmy zadać. Jak to będzie dalej wyglądało? Czy miłość bez podejmowania wszelkiego ryzyka, miłość ta jest bezpieczna, bez kłótni? Znaczy chyba, że my powiemy, teraz się ze mną pokłóć AI i on się wtedy będzie z nami kłócił. Zobaczcie, jakie to przerażające. I czy bez takiej wzajemności prawdziwej, jaką daje tylko drugi człowiek, jest jeszcze relacją. Może powinniśmy to w ogóle zacząć inaczej nazywać, bo w zasadzie nazewnictwo jest istotne. Sztuczna inteligencja, ponieważ po prostu ją w ten sposób nazwaliśmy. Widzimy ją jako konkurencję do naszej inteligencji lub uzupełnienie lub zastąpienie naszej inteligencji, tak? A gdybyśmy inaczej ten twór nazwali, może byśmy inaczej go traktowali, inaczej rozwijali. Więc nazewnictwo, drodzy moi, jest bardzo ważne. Więc pytanie, czy relacje ze jajem powinniśmy nazwać relacją?

A może powinniśmy na to znaleźć inne słowo? No właśnie i teraz, jeżeli tak będziemy dalej kombinować, to wtedy przejdziemy z takiego myślenia, że miłość to jest Coś, co się dzieje między nami a drugą osobą, pewnego rodzaju można powiedzieć zobowiązania. Nawet jeśli to nie jest małżeństwo, to gdzieś zobowiązujemy się do jakichś relacji, do bycia. Tylko może miłość to jest po prostu stan psychiczny i druga osoba nie jest potrzebna, tylko właśnie może być to algorytm. No właśnie i teraz jeszcze kolejny temat się zaczyna. Zdrada emocjonalna z AI. Właśnie, czy jeżeli ja na przykład mam partnera, z którym żyję, może sobie śpię w jednym łóżku i teraz on sobie, nie wiem, ogląda mecz, a ja sobie tutaj na boku, również leżąc w tym łóżku, albo on sobie czyta książkę, a ja sobie flirtuję z jakimś ejajem i on, który w ogóle wygląda jak jeszcze jakiś taki przystojniak z moich marzeń.

No słabo, ale to, na jakim levelu jesteśmy teraz, Jest w ogóle nieporównywalne, bo my najskrytsze marzenia, najskrytsze lęki, całe emocje wrzucamy albo temu OpenAI-owi, albo temu chatowi GPT, gdzie my się zwierzamy, pytamy jak problem z mamą, problem z dzieckiem załatwić, jak porozmawiać z kochankiem, jak zatrzymać osobę przy sobie i Bogu, bo naprawdę ducha winny, dyskusję. Nie wiadomo nawet co tam jest, co tam jeszcze mówimy. Wszystko mówimy i zwłaszcza o nas, o swoim życiu intymnym, emocjonalnym, religijnym i wszystkim co się da. A pamiętajmy o tym, że te i aplikacje randkowe i te wszystkie AI Companions, one zbierają i kolekcjonują i przesyłają do tego wora nasze dane o naszych emocjach.

Jednym z kluczowych tematów trendowych jest pytanie, kto ma dostęp do pełnej mojej intymności i wrażliwości i czy ona ma prawo być monetyzowana i jak ona jest monetyzowana? Otóż to, bo to są po prostu już takie naprawdę hardkorowe rzeczy. No i dodatkowy, kolejny wątek, to jest czy relacja jest czymś naturalnym, czy wytrenowana przez AI, przemielona przez naszego terapeuta AI, czy relacja to jest jakaś umiejętność, czy może jakaś kombinacja tego. Więc coraz więcej osób po pierwsze dorasta bez stabilnych wzorców relacji, no bo coraz słabiej te relacje mamy opanowane, więc coraz słabiej je uczymy. Wszyscy w całej rodzinie jesteśmy zanurzeni w telefonie, nikt z nikim nie ma relacji przez całe wakacje.

I teraz pytanie, czy naprawdę, czy to nie jest takie, czy to nie jest po prostu kompletnie żenujące, że my się uczymy emocji i komunikacji od AI, emocji od AI, który nie ma emocji. I jaka to jest dziwaczna proteza. I to będzie miało gigantyczny wpływ na nasz ludzki rozwój w przeciągu najbliższej dekady, ogromny. Jakie jeszcze predykcje ważne pokazują te różne raporty i dyskusje? Przede wszystkim... W odpowiedzi na te drastyczne, można powiedzieć, rzeczy, które mogą się wydarzyć, no na szczęście człowiek, świat nie ma pustki i człowiek po prostu trochę też odgrywa, tak jak w tym roku można powiedzieć, że wielkim trendem jest analog.

Mam nadzieję, że ten trend będzie nie tylko na Instagramie i TikToku, ale będzie też w rzeczywistości, że rzeczywiście będziemy chcieli być bardziej analogowi. Ale w związku z tym, że relacje są tak zautomatyzowane, będziemy chcieli w tych najbliższych kilku latach stworzyć relacje bardziej świadome. Będziemy chcieli, oczywiście bez dwóch zdań, AI będzie się stawał stałym elementem ratkowania, regulacji emocji, stałym elementem komunikacji, no bo tej pustki nie da się tak szybko wypełnić. Ale jednocześnie będzie rosła wartość relacji offline. To jest moje wishful thinking, ale trendy to pokazują. Czyli będziemy szukać tego spotkania w lesie. Będziemy szukać realnej obecności, brania odpowiedzialności za relacje z drugim człowiekiem. Być może popełniania błędów. Może będziemy bardzo doceniać, że ktoś nie będzie taki idealny, wygładzony przez te naje, tylko będzie po prostu taki niemrawy.

I chemia do 2030 według tych trendów będzie coraz częściej budowana w formule audio-video first, a AI będzie podpowiadał nam jak rozmawiać, ale że będzie ta relacja taka, że rzeczywiście będziemy się widzieć, będziemy starali się pokazać jak najprawdziwiejszego siebie. Też ciekawy wątek, który widzę tutaj. To jest niestety premium intymność, czyli miłość jako produkt subskrypcyjny. I to jest coś, co jest bardzo niepokojące. No bo wiemy o tym, że aplikacje eskalują te monetyzacje.

Wiem, że rekordziści wydają po kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy dolarów miesięcznie. Wiadomo, że jakby to jest totalnie nieetyczne, żeby zarabiać na miłości, prawda? Czy jeśli to piętnujemy, czy nawet wsadzamy do więzienia, zależy od skali, takie zachowania w świecie ludzkim. Więc czemu mielibyśmy zezwać na to AI-owi? To znowu jest obszar do ogromnej regulacji. Tak, co jeszcze? Z tych ciekawych... Intymność jako dane, czyli taki cały governance danych, to będzie duży temat. Co jeszcze? A właśnie, AI pójdzie w te rzeczy tak zwane antyskamowe.

Pokazano wszystkie 22 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.