Sektor E129 (Wróciła ESA, gość specjalny - Marcel Łubik)
Sektor E129 (Wróciła ESA, gość specjalny - Marcel Łubik) by Czwarta Trybuna Podcast
Podświadomie ten mózg pracuje mocno i myślę, że taka praca z trenerem mentalnym to jest na pewno coś, co by mi bardziej pomogło zrobić następny krok. Powiedziałeś o tych dużych pokładach pokory, to chciałem Cię zapytać o tę sytuację z końca tamtej rundy. Jest mecz z Arką, Twój błąd, wspomniałeś, że nie zauważyłeś zawodnika, chociaż też przy pierwszej bramce dla Górnika świetne podanie, które rozpoczęło akcję. Natomiast później jeszcze przychodzi Puchar, gra Tomek Loska i po Pucharze decyduje się na Ligę, znów na Tomka Loska trener i kończy się, można powiedzieć, runda.
Czyli jak szeroki gust muzyczny rozumiem Tomek Loska z akordonem Ci nie przeszkadza? Nie, wcale nie, wcale nie. No właśnie, o to chciałem zapytać, czy trochę nie zaskoczyło cię później, bo często słyszy się od zawodników, którzy grają w Polsce, zagranicznych, którzy grali też w innych częściach Europy czy nawet świata, że polska szatnia jest specyficzna i że to trochę wygląda inaczej niż w różnych tam klubach czy na długości i szerokości geograficznej. Czy faktycznie ty byłeś bardzo tak zaskoczony? Pewnie do szatni górnika już mniej, bo miałeś doświadczenie z tej szatni w Tychach. Ale czy jak przyszedłeś pierwszy raz do szatni w Tychach, to byłeś bardzo zaskoczony?
Bardzo nie, ale byłem zaskoczony. Tak, bo znając szatnię z Augsburga, to tam było trochę bardziej... Czwarta Trybuna Każdy przychodzi, nawet jak są zmęczeni, no to mają jakiś uśmiech na twarzy i to też jest coś specyficznego na pewno. Czyli można powiedzieć, już wracając do tego Tomka Loski z Akordonem, że jakby wszedł do szatni Augsburga, to mogliby lekko patrzeć jak na wariata. Myślę, że nawet nie lekko, tak. To by mieli takie oczy, myślę, i nie wiedzieli o co chodzi.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.