Czy jesteś matką Polką
* Gościni: Monika Pastuszko * Kiedy zagadywać do obcych dzieci w pociągu? Jak lepiej dopasować przestrzeń publiczną do potrzeb rodziców? Czy można postawić wózek z niemowlakiem przed kawiarnią i pić sobie kawkę w środku? No i jak być w świecie siłą, która ułatwi życie mamie z dzieckiem w poczekalni, a nie jeszcze je utrudni? W tym odcinku razem z Moniką Pastuszko, antropolożką miasta i autorką książki „Matka Polka sika w krzakach”, rozmawiamy o tym, czy do wychowania dziecka potrzebne jest całe miasto. A do tego: lotniska, kasyna, bazarki, place zabaw dla dziewczynek oraz kible w bibliotece.IG: @czulepunktyPatronite: patronite.pl/czule-punkty(38:35) Errata: dziecko do 7., a nie 8. roku życia, nie ma prawa chodzić samo po drodze publicznej
Gdzie są te działania, które mogą wpłynąć na to, że tego smogu nie będzie? I właściwie, co ja mam zrobić, jak jest smog i dostaję ten alert RCB, że mam się chronić, bo jestem w ciąży albo mam małe dziecko? Siedzieć w domu przez całą zimę? Ty masz mieć dom, oczyszczasz powietrze, wszystko to, doinwestowane, prawda, prywatnie. Tak. Oczyszczacz powietrza do wózka. Wiesz, że jest taki towar na rynku. Można tam do gondolki włożyć oczyszczacz powietrza. Jak robiłam research półtora roku temu, to tysiąc złotych kosztował. Wow, fajnie, fajnie. Nie kupiłam niestety. Jestem wyrodną matką. No, super jest. Ale właśnie też to obrazuje ta sytuacja duńska, czy też to jak ty zostawiłaś dziecko pod witryną, jakiś też poziom bazowego zupełnie zaufania społecznego, nie?
Że wierzysz w to, że nie wydarzy się nagle jakaś rzecz straszna, że nikt ci po prostu nie napluje do gondolki. Albo nagle nie przybiegnie jakaś osoba, która nagle złapie wózek i po prostu zniknie, zanim ja zdążę wstać z krzesła, nie? Tak. I oczywiście, jakby się ktokolwiek zastanowił, to dojdzie do niego, że porwanie dzieci to są zwykle porwanie przez rodziców, Tak. Tak. Tak. Tak.
Jeszcze w fazie przedwerbalnej był jedynym tak naprawdę takim maluchem tam. I w związku z tym bardzo dużo ludzi chciało do niego zagadać, na widok jego podchodzili, wszyscy tam, a co tam, a co tam. No i w pewnym momencie staje się to dla dziecka po prostu męczące, nie? I tak myślę sobie, że może jakimś takim clue jest, czy wydaje ci się, że ta interakcja między dzieckiem a rodzicem, która zachodzi, że ona jest fajna i nie ma sensu w nią w ogóle jakoś wchodzić. Bo mam wrażenie, że czasami są takie sytuacje typu, nie wiem, na lotnisku już po prostu rodzic załamuje ręce, dziecko siedzi i po prostu chce bardzo rzeczy zrobić albo chodzi między ludźmi samo, nie? I wtedy jest to jakaś zupełnie inna sytuacja, że jeżeli samo dziecko do ciebie podchodzi, albo pierwsze się uśmiecha, albo pierwsze coś tam macha, zupełnie inaczej jest powiedzieć coś do niego wtedy chyba, a zupełnie czym innym jest jakiś taki wiesz, wkładanie głowy do gondolki.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Monika Pastuszko przedstawia się i wyjaśnia, dlaczego jest jej inspiracją książka Matka Polka sika w krzakach.
Monika wyjaśnia, dlaczego Malina nie dołączyła do rozmowy, a autorka zdecydowała się kontynuować rozmowę w dwóch częściach.
Monika i autorka dyskutują o treści książka, skupiając się na jej wartość dla matok i osób bez dzieci.
Autorka opisuje brak toalet i kibli w parku Saskim, a Monika dodaje, że dzieci muszą i rodzice gdzieś chodzić.
Autorka opisuje zmiany tożsamości po stanie macierzyństwa, w tym zmianę obecności w przestrzeni publicznej.
Autorka opisuje trudności związane z brakiem odpowiednich miejsc do karmienia i siku, a Monika dodaje, że te sytuacje są często skomplikowane.
Autorka opisuje problemy związane z brakiem ławek i zimowym odśnieżaniem chodników.
Autorka opisuje problemy związane z zbyt dużą ilością samochodów na ulicach i brakiem odpowiedniej jakości chodników.
Autorka opisuje problemy z odśnieżaniem chodników i opisuje, jak rower pozwala jej znowu zrozumieć przestrzeń publiczną.
Rozmowa o traktowaniu matki przez społeczeństwo jako naturalnego zasobu i instynkty macierzyńskie.
Podziękowania za zaproszenie do podcastu i słuchaczy, zakończenie rozmowy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
* Gościni: Monika Pastuszko * Kiedy zagadywać do obcych dzieci w pociągu? Jak lepiej dopasować przestrzeń publiczną do potrzeb rodziców? Czy można postawić wózek z niemowlakiem przed kawiarnią i pić sobie kawkę w środku? No i jak być w świecie siłą, która ułatwi życie mamie z dzieckiem w poczekalni, a nie jeszcze je utrudni? W tym odcinku razem z Moniką Pastuszko, antropolożką miasta i autorką książki „Matka Polka sika w krzakach”, rozmawiamy o tym, czy do wychowania dziecka potrzebne jest całe miasto. A do tego: lotniska, kasyna, bazarki, place zabaw dla dziewczynek oraz kible w bibliotece.
IG: @czulepunkty
Patronite: patronite.pl/czule-punkty
() Errata: dziecko do 7., a nie 8. roku życia, nie ma prawa chodzić samo po drodze publicznej