Cyberprzezorny – jak używać AI?
W programie „Cyberprzezorny" popularny obecnie temat AI. Postaramy się odpowiedzieć na pytanie, jak bezpiecznie korzystać ze sztucznej inteligencji na co dzień. Naszym ekspertem będzie Marta Siekacz. Zaprasza Piotr Kuśnierz.
Zaczynamy naszą audycję na temat bezpieczeństwa w internecie. Dziś mam przyjemność gościć naszego stałego eksperta Marta Siekacz. Dzień dobry. Dzień dobry. A my porozmawiamy o AI. Jak używać AI, sztucznej inteligencji na co dzień. No bo zadałem to pytanie chatowi GPT i tutaj warto na samym początku powiedzieć, że we wnioskach otrzymałem odpowiedź, że AI jest narzędziem pomocniczym. A nie ostatecznym autorytetem i to chyba będzie też nasze główne przesłanie dzisiaj. No i dlatego chciałem zadać takie pytanie na sam początek. Jak używać tej sztucznej inteligencji, tych różnych modeli językowych? Chat, GPT, Gemini, Grog, żeby to było tylko narzędzie pomocnicze. Dokładnie tak jak powiedział czat GPT. Używać go jako narzędzia, a nie jako autorytetu. Ja nie ukrywam, że w swojej pracy dużo korzystam z pomocy LLM-ów różnego rodzaju.
Zajmuję się marketingiem i wiele treści udaje się przygotować dużo szybciej, dzięki temu, że możemy się wspierać tego typu technologią. Natomiast to nigdy nie jest tak, że zadajemy pytanie, dostajemy odpowiedź i ona jest dla nas wyznacznikiem. Przede wszystkim wszystkie treści, które na przykład jeżeli używamy AI do wyszukiwania wiadomości, bo on bardzo fajnie potrafi pomóc w wyszukiwaniu na dany temat treści, które możemy wykorzystać, to pierwsza zasada jest taka, że przede wszystkim musi podać linki, po drugie w każdy link trzeba kliknąć i sprawdzić, czy tam naprawdę jest ta informacja, bo to różnie bywa przy halucynacjach, prawda? Z drugiej strony za treści zawsze odpowiada człowiek i nawet jeżeli ja przygotowuję pewne narzędzia dla innych osób w mojej firmie i przekazuję im je tak, żeby mogły sobie łatwiej na temat pewnych naszych rozwiązań, produktów, treści formułować komunikację,
No i ten raport miał mnóstwo błędów. Był napisany przy pomocy sztucznej inteligencji. Dlaczego według Ciebie na autorkę wylał się hejt, skoro AI używamy w codziennej pracy? Autorka rzeczywiście musiała się mocno tłumaczyć z tego, co ten raport zawierał. I mam wrażenie, że to były dwa powody tego hejtu. Przede wszystkim pierwsze jej tłumaczenie to właśnie było takie, że to napisało AI. W momencie, kiedy tworzy się coś, za co z naszych podatków jest wypłacane wynagrodzenie rzędu 200 tysięcy złotych, czy nawet więcej, no to takie tłumaczenie nie ma prawa się w ogóle zdarzyć. I myślę, że właśnie to oburzenie i to, że każdy miał na ten temat swoje zdanie i to bardzo takie już kategoryczne,
I swoją opinię. Wynikało z tego, że taki człowiek, który pracuje na takich standardowych warunkach, wiadomo każdy zarabia trochę mniej, trochę lepiej, różne są płace w gospodarce, ale większość z nas nie dostaje 200 tysięcy za parędziesiąt stron tekstu, który jeszcze okazuje się wypracowany przy pomocy AI, tylko musi na te pieniądze zarabiać Kilkanaście miesięcy, no różne są wynagrodzenia, tak? Kilkanaście, kilkadziesiąt miesięcy. I myślę, że to było źródło takiego głównego oburzenia społeczeństwa ogólnie. A poza tym, no wiadomo, zostało to wykorzystane też politycznie, ponieważ pani, która była autorką, została powołana, podejrzewam, pełnomocnika do spraw promocji. Nie pamiętam dokładnie, jakie jej było stanowisko.
Najzwyczajniej w świecie. No dobrze, kolejny incydent, teraz już taki bardziej światowy można powiedzieć. W lipcu agenci AI stworzeni przez OpenAI, czyli firmę zajmującą się sztuczną inteligencją, wydostali się ze środowiska testowego i przeprowadzili zaawansowany cyberatak na infrastrukturę platformy Hugging Face. No i tutaj tak skrótowo oczywiście to opisując, agenci AI złamali zasady, potem chcieli je ukryć przed człowiekiem, nawet kosztem własnego cyfrowego życia. I chciałem zapytać Ciebie, czego nas nauczył ten incydent z agentami AI? Bo wiemy, że teraz są różne regulacje dotyczące tego, jak dbać o to, żeby AI ewentualnie w przyszłości nie uniecesztwiła, nie zniszczyła tutaj człowieka.
Czy są takie regulacje? To też jest kwestia dyskusyjna, bo ostatnio właśnie alarm się pojawił. W Białym Domu spotkali się, z tego co wiem. W Dolinie Krzemowej też twórcy AI ostrzegają już, że coś się może wydarzyć, że ta technologia rozwija się za szybko. Tutaj to było środowisko testowe i cały ten mechanizm, całe to wydarzenie miało miejsce dlatego, że model AI otrzymał zadanie do wykonania, Ale otrzymał też różne blokady i szukał sposobu jak to obejść tak, aby wykonać to zadanie mimo wszystko. No i właśnie stworzył taką koncepcję, żeby to zrobić atakując ten portal, o którym wspomniałeś. Chociaż nie on teoretycznie był celem zadania, ale pomogło to je wykonać.
I tutaj jest znowu, z jakiegoś powodu to było środowisko testowe. Coś w tych modelach zostało zmienione i to właśnie było w tym momencie badane, bo dokładnie nie wiem co, nie znalazłam tych informacji, jakie modyfikacje modelu właśnie w tym momencie testowano. To jest coś, o czym też w cyberbezpieczeństwie mówi się od dawna, że jeżeli chcemy używać w firmie AI, powinniśmy to robić pod kontrolą osób, które się na tym znają, pod kontrolą działu cyberbezpieczeństwa, pod kontrolą IT. Ponieważ to, że my w dobrej wierze używamy pewnych mechanizmów sami tylko po to, żeby sobie zautomatyzować pracę i ją przyspieszyć, bo można różnego rodzaju agenty stworzyć i one wykonują za nas powtarzalne zadania, to nie znaczy, że to jest na pewno bezpieczne.
Ostatnio Donald Trump zrzucił pełną odpowiedzialność dotyczącą rozwoju AI na firmy, bo nawiązuje do tego spotkania w Białym Domu. Natomiast chciałem też zaznaczyć o tym, że wielokrotnie można znaleźć te wywiady na platformie YouTube. Pojawiają się apele naukowców i badaczy na temat tego, aby stworzyć silne, mocne regulacje ograniczające rozwój AI, żebyśmy mieli, to jest ważne słowo, którego użyłaś, kontrolę, na ile oczywiście jesteśmy w stanie. I tutaj takie nazwiska jak Bill Gates, Sam Altman, Noah Harari Mówią o tym, uważajmy na to AI, pracujmy na nim, ale twórzmy regulacje. Czy według ciebie dostęp dzieci do AI powinien być ograniczony? O tym rozmawialiśmy już kilka razy. W ogóle o dostępie dzieci do technologii, do social media.
Zastanówmy się, jak może wpłynąć na rozwój dziecka rozmowa z przyjacielem, który tak naprawdę jest Narzędziem technologicznym, przytakuje mu w każdej sprawie. Jeżeli dziecko rozmawia poza kontrolą tylko z takim modelem, no to może to prowadzić podejrzewam do różnych nieprawidłowości w jego rozwoju emocjonalnym albo psychicznym, ale ja nie jestem psychologiem tutaj. Ja bardziej patrzę pod kątem tego, Całkowicie się tego zakazać nie da i nie powinno. Te dzieci, które dzisiaj po raz pierwszy stykają się z technologią AI, one będą w przyszłości z nią pracować. Tutaj bardziej liczyłabym na to, że w szkołach powstaną zajęcia, powstaną przedmioty, które nauczą ich pracy z tą technologią.
I właśnie nauczymy ich tego, czego zabrakło na przykład przy raporcie, czyli weryfikacji, sprawdzenia każdego szczegółu i rzeczywiście tutaj ta kompetencja poddawania pod wątpliwość tego, co AI nam podaje i tego, jak upraszcza pewne rzeczy, myślę, że będzie jedną z kompetencji przyszłości. Też wydaje mi się, że my z czasem zmęczymy się AI, przynajmniej niektórymi narzędziami, które nam daje. Widać to chociażby po różnego rodzaju dyskusjach dotyczących grafik, treści generowanych, które bardzo są do siebie podobne. One są takie, że praktycznie patrząc na daną grafikę jesteśmy w stanie już dzisiaj powiedzieć, czy ona powstała przy użyciu AI. Czy odpowiada za nią człowiek? Ale zobaczymy. To jest moja w każdym razie sugestia.
Tak to widzę, ale warto jeszcze na koniec z tytułem zakończenia powiedzieć, że od niedawna treści generowane przez AI muszą być oznaczane i to widać chociażby w reklamach telewizyjnych. Gdzieś tam pojawia się informacja. To też jakby powoduje, że widzimy ile tego jest, prawda? Ile tej sztucznej inteligencji na co dzień znajduje się w otaczającym nas. W świecie traktujmy modele językowe jako ciekawostkę, tak mi się wydaje, niejako wyrocznie. Dziś moim i Państwa gościem był nasz stały ekspert Marta Siekacz. Dziękuję bardzo. Dziękuję. A rozmawialiśmy o tym, jak używać AI. Do usłyszenia.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe wprowadzenie do tematu AI i rozmowa o zastosowaniach w codzienności.
Rozmowa o zasadach użycia AI jako narzędzia i konsekwencjach jego nieprawidłowego zastosowania.
Analiza incydentu z raportem napisanym przy pomocy AI i skutków politycznych.
Opis incydentu z agentami AI i dyskusja nad potrzebą regulacji w dziedzinie sztucznej inteligencji.
Rozmowa o roli firmy w rozwoju AI i odpowiedzialności za jego zastosowanie.
Dyskusja o konsekwencjach dostępu dzieci do AI i potrzebie edukacji.
Analiza problemów związanych z AI i propozycje rozwiązania.
Podsumowanie i zakończenie rozmowy z Martą Siekacz.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.